10 zaskakujących rzeczy posiadanych przez więźniów

3 Komentarze
10 Zdjęć
Piątek, 22-03-2013

O pobycie w więzieniu prawdę znają tylko ci, którzy są w nim osadzeni oraz pilnujący ich strażnicy. Wiele opinii i faktów wykracza jednak poza mury więzienne, budząc zainteresowanie pisarzy, filmowców i przeciętnych ludzi.

Pisaliśmy już o dziwacznych więzieniach, spośród których jedne są jak luksusowe hotele, a inne jak miejsca koszmaru. Ale równie zaskakujące jak warunki panujące w więzieniach okazują się rzeczy, których osadzeni w nich używają. Oto one.

Własna restauracja – może nie jest to praca w uznanej knajpie, ale za to pozwala na kształcenie zdolności kulinarnych oraz menadżerskich. W jednym z więzień w Hondurasie jest to na tyle opłacalne, że na wyjściu osadzonego z więzienia i zaprzestaniu prowadzenia restauracji, straciłaby cała jego rodzina.

Praca w dobrej restauracji – to często niespełnione marzenie wielu uczestników programów kulinarnych. Osadzeni niekiedy nie tylko pracują w dobrej restauracji, ale też przechodzą szkolenia, o których inni mogą tylko pomarzyć.

Lepsza opieka zdrowotna – jest to bardzo przygnębiające, ale niewinni ludzie mogą więźniom pozazdrościć opieki zdrowotnej. Osadzonym pomoc udzielana jest szybciej, na dodatek liczyć mogą oni na lepszy standard. Poza murami więzienia za opiekę się płaci, czeka w kolejkach i jeszcze często otrzymuje mniej fachową pomoc.

Prostytutki – w niektórych więzieniach, raczej w mniej rozwiniętych krajach, wszyscy robią swoje. Więźniowie handlują, a strażnicy im na to pozwalają. W nich „na rynku” dostępne są nie tylko gadżety elektroniczne czy narkotyki, ale także usługi prostytutek.

Tańsze narkotyki – to, że w więzieniach rozprowadzane są narkotyki, wydaje się oczywiste. Uzależnienie nie kończy się wraz z trafieniem za kratki. Ironia polega na tym, że zakazane substancje w więzieniach są tańsze niż na ulicy.

Szybki internet – gdy Anders Breivik skarżył się, że nie ma dostępu do komputera, ludzie przecierali oczy ze zdumienia. Zapewne tak samo reagują, gdy dowiadują się o tym, że w wybranych więzieniach osadzeni mają internet szybszy niż ludzie pozostający na wolności.

Konsole do gier – trudno nazwać je wychowawczymi, ale jednak więźniowie z nich korzystają. Strażnicy mają święty spokój, a osadzeni rozrywkę. Załatwienie takiej konsoli leży w geście więźniów, którzy mogą tracić na gry cały dzień, nie martwiąc się np. o chodzenie do pracy.

Telewizja cyfrowa – z nudów można zwariować. Jak wiadomo, do głowy przychodzą wtedy głupie pomysły, a w przypadku więźniów nie są one wskazane. Dlatego telewizory z pakietem różnych kanałów instalowane są także w celach.

Zwierzęta – mają one pozytywny wpływ na niemal wszystkich ludzi, włączając w to więźniów.
Posiadanie własnego pupila przynosi podobno dobre wyniki resocjalizacji. Więzień opiekujący się zwierzakiem i zapewniający jego podstawowe potrzeby uczy się m.in. wrażliwości, odpowiedzialności, konsekwencji czy terminowości.

iPody – celem osadzenia kogoś w więzieniu jest nie tylko ukaranie go za popełniony czyn, ale również resocjalizacja. Między innymi temu służyć ma dostęp więźniów do muzyki. Jej w wybranych więzieniach słuchają na iPodach. Widać dba się w nich także o to, by po opuszczeniu więzienia z nowymi technologiami osadzeni byli na bieżąco.

MM