5 najdroższych deserów świata

56 Komentarzy
4 Zdjęcia
Środa, 04-06-2008

5 najdroższych deserów świata Wykwintnym smakiem najdroższych deserów świata mogą delektować się tylko nieliczni. Z drugiej strony również tylko nieliczni chcieliby zapłacić ponad $14 000 za tę słodką przyjemność. Małe cukiernicze arcydzieła robione są na zamówienie według skomplikowanych receptur. Oto pięć najdroższych z nich.

5 najdroższych deserów świata

Na szczycie uplasował się The Fortress Aquamarine. Akwamarynowa Forteca serwowana jest w restauracji Wine3, należącej do kurortu The Fortress z Galle na Sri Lance. Kosztuje $14 500, czyli 31 350 złotych. Najważniejszym elementem deseru jest osadzona na płatku czekolady 80-karatowa akwamaryna. Oprócz tego na deser składa się wieża z lodów owocowych aromatyzowanych likierem Baileys, zabaione z dodatkiem szampana oraz kompot z mango i granatów. Deser podawany jest z zaprojektowanymi dla The Fortress szklanymi sztućcami.

5 najdroższych deserów świata

Drugim najdroższym deserem świata jest Złote Ciasto Sułtana podawane w hotelu Ciragan Palace Kempinski w Istambule. Wykonanie deseru zajmuje trzy doby. Wierzch i boki pokrywają płatki 24-karatowego złota. Ciasto nadziewane jest brzoskwiniami, pigwami i figami. Owoce marynowane są przez dwa lata w jamajskim rumie. Deser podaje się na wytłaczanej srebrnej paterze. Kosztuje $1 000 czyli 2 160 złotych.

5 najdroższych deserów świata 2 160 złotych zapłaci się również za The Grand Opulence Sundae, podawany w nowojorskiej restauracji Serendipity. Pięć kulek lodów waniliowych aromatyzuje się wanilią z Madagaskaru i pokrywa płatkami jadalnego 23-karatowego złota. Polewa przygotowywana jest z najdroższej czekolady świata Amadei Porceleana. Deser posypywany jest kawałkami rzadkiej czekolady Chuao, którą wytwarza się z ziaren kakaowca uprawianego na wenezuelskim wybrzeżu Morza Karaibskiego. Lody dekoruje się kandyzowanymi owocami z Paryża, złotymi drażami, truflami i marcepanowymi wisienkami. Na czubku umieszczana jest niewielka miseczka z kawiorem Grand Passion. Lody podawane są w kryształowym pucharze z dwiema łyżeczkami: złotą i z masy perłowej.

5 najdroższych deserów świata

Za 0,45 kg The Madeleine Truffle trzeba zapłacić $6 000, co w przeliczeniu daje 12 970 złotych. Jedna Trufla Magdaleny kosztuje $250 czyli 540 złotych. Czekoladki  produkowane są przez firmę Knipschildt Chocolatier z Norwalk. Na deser składa się czekolada Valrhona, zmieszana ze świeżą śmietanką i laskami wanilii, które przez dobę nasiąkają czystym olejem truflowym. Truflę Périgord pokrywa się kremem ganach. Całość zanurzana jest w czekoladzie i obtaczana w kakao. Czekoladki wykonywane są na zamówienie. Pakowane są w srebrne pudełka. Dodawany jest też osobisty bilecik od Fritza Knipschildta.

Lodowa Kopuła Truflowa podawana jest w lokalu Mezzaluna w Bangkoku. Można ją kupić za $200 czyli za 430 złotych. Przygotowuje się ją z czarnych trufli z francuskiego regionu Périgord. Warstwy truflowe przeplatają warstwy galaretki. Deser dekorowany jest czekoladą Manjaree z dodatkiem kompotu jagodowego i polewany koniakiem Moyet Tres Vieille Grande Champagne No. 7.

AF

  • Śr., 04-06-2008 gość
    Fajnie by było jak by te desery nie kosztowały w zależności od iłości złota czy kamieni w nich. Co to za brak wyobrażni? Ja też mogę taki drogi deser zrobić jak walnę diamentową obrączkę do pudełka lodów...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 04-06-2008 klaudusialalusia
    mmniam chciałabym spróbowac jakiegoś:)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 04-06-2008 gość
    takie glupie pomysly mnie irytuja, zdecydowanie cos dla arabow i rosjanow, czyli balwanow ktorzy moga wybulic tyle kasy na byle g.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 04-06-2008 Szise
    Az nabralem ochoty na lody patrzac na to
    A pomysł bardzo fajny tylko szkoda ze cene ustala zloto a nie smak tech deserow Ale i tak z pewnoscia sa pyszne
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 04-06-2008 abece
    I tak każde to cudo skończy jako...gówno, podobnie jak mcchicken z maka czy beton z biedronki:)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 04-06-2008 AnaBigMama
    Napewno wszystko smaczne ale jest to żenujące z drugiej strony. Jeden wcina desery za 31 tysi które i tak wysra, a drugi ledwo co do buzi ma wsadzić....koniec świata nadchodzi.... ;/
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 04-06-2008 gość
    juz nie wiedzą co za ile brac !!! Paranoja za ta sume można auto kupić !!!!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 04-06-2008 gość
    Najciekawsze jest to, że te najdroższe desery są serwowane w jednych z najbiedniejszych krajów świata (Sri Lanka, Bankgok) gdzie większość ludzi nie ma co jeść. Ręcę opadają normalnie
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 04-06-2008 gość
    ahhh chętnie zjadłbym to a potem wysrał złotego klocka niczym kura znosząca jaja ze szczerego złota
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 04-06-2008 gość
    rzeczywiście jakaś paranoja...gdyby nie to jadalne złoto to byłby chyab po prostu wykwintny deser za mniejszą oczywiście cenę...ale z tym złotem staje się jakimś poronionym kaprysem ruskich i "szwajcarów";)
    Odpowiedz Zgłoś
1 2 3 4 5 ... 6