5 nieruchomości na Mazurach

29 Komentarzy
9 Zdjęć
Czwartek, 17-05-2007

5 nieruchomości na Mazurach

Chociaż często bywa tam zimniej niż nad morzem czy w centrum Polski, a komary tną w każdym sezonie, to jednak wielu ludzi kocha Mazury. Jeśli ty też darzysz uczuciem tę Krainę Tysiąca Jezior, pomyśl nad przeprowadzką. W czasach pracy zdalnej wiele jest możliwe - a poza tym, zawsze możesz otworzyć pensjonat.

Tym tokiem myśli idzie dziś wiele osób sprzedających domy i posiadłości na Mazurach. W prawie każdym ogłoszeniu czytamy o tym, że dom nadaje się na pensjonat - albo już nim jest.

Weźmy na przykład posiadłość w gminie Świętajno - ogromny teren, aż 95 hektarów, z czego 10 to jezioro. Poza tym jest las, ogrody, a nawet pola. Dom o powierzchni ponad 300m2 położony jest tylko 300 m od brzegu jeziora, więc ładny widok gwarantowany. Dodatkowo, na terenie jest hotel (do wykończenia) o powierzchni prawie 1 200m2 oraz stajnia na 14 koni. Za 5 084 100 zł można stać się właścicielem imponującej posiadłości o sporych możliwościach.

5 nieruchomości na Mazurach

W Piszu można kupić hotel już wykończony. Także położony nad jeziorem, z restauracją i barem, w stylu pruskim, o powierzchni 800 m2, robi dobre wrażenie. Miasto ma tę zaletę, że prędzej zacumują tu posiadacze jachtów znużeni kiepską pogodą - a wtedy masz klientów. Cena - 3 800 000 zł.

5 nieruchomości na Mazurach

Zamiast pensjonatu wolisz agroturystykę? Nie ma sprawy. W gminie Mrągowo na sprzedaż jest dom o powierzchni 460m2 - na trzech kondygnacjach znajdzie się miejsce i dla ciebie, i dla gości. Spora odległość od centrum, 20 km, sprzyja relaksowi. Dom jest do kupienia za 2 075 000 zł.

5 nieruchomości na Mazurach

5 nieruchomości na Mazurach

Z drugiej strony, może lepiej w centrum Mrągowa? Tu także jest co kupić. Na ogromnej działce o powierzchni 18 500m2 stoi posiadłość o powierzchni 1 408m2, podzielona na część dla gospodarzy - 300m2 oraz część dla gości, składającą się z 12 pokoi. Na terenie działki jest sad, a sama działka leży między dwoma jeziorami, jest własna linia brzegowa. Cena - 1 750 000 zł.

5 nieruchomości na Mazurach

5 nieruchomości na Mazurach

A może lepiej w ogóle nie szukać klientów, tylko kupić dom wspólnie z przyjaciółmi? W Rekownicy (gmina Jedwabno) można kupić dom o powierzchni 211m2, składający się z dwóch niezależnych części, każda z wyposażoną kuchnią, nowoczesnym ogrzewaniem i kominkiem. Na terenie działki jest też pomieszczenie gospodarcze o powierzchni 80m2 - idealne na składowanie rowerów, kosiarek i innych tego typu narzędzi. A może założysz warsztat? Ten dom był budowany z myślą o wrażliwcach - zaprojektowano go zgodnie z zasadami feng shui - frontem do wody. Tuż przy domu płynie rzeka Wierzyca. Cena domu to 850 000 zł.

5 nieruchomości na Mazurach

5 nieruchomości na Mazurach

Szczegółowe oferty - tu:

Świętajno 

Pisz 

gmina Mrągowo 

Mrągowo 

Rekownica

MWW

  • Czw., 17-05-2007 bulldog69
    doradcą jesteś baaardzo marnym ... w USA rynek nieruchomości jest stabilny, aukcje zaczynają się od 1/3 ceny a kończą na ok 80-85% wartości obiektów. Spekulacja przy zysku brutto rzędu 15-20% to raczej przeciętna okazja. Zakup nieruchomości w Polsce to możliwość ( możliwość !!! ) zysku nawet kilkudziesięciu procent w skali kilku lat ... o ziemii nawet nie wspominam, bo 1000% zyski nie są tu niczym zaskakującym !!!!
    gość (Czwartek, 17-05-2007) napisał:



    Inwestować w Polsce w nieruchomości przy tych cenach to nie za dobry pomysł. Z takimi pieniędzmi można zdziałać na rynkach międzynarodowych z większym prawdopodobieństwem zysku niż w Polsce. Inwestując w USA istnieje możliwość otrzymania stałego pobytu, a tam z takim kapitałem można zdziałać więcej jak w Polsce. Dla przykładu: na licytacjach można kupić domy przejęte przez banki za 1/3 ceny, a takich licytacji jest coraz więcej. Ale możliwości jest wiele. Znam Polaka co ma 5 McDonaldów, 3 Subwaye i robi taką kase, że głowa mała.

    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 17-05-2007 gość
    Zdziwisz się jak ceny będą szły w góre. Teraz już są tak wysokie, że mało kto decyduje się na kupno. A jak kupisz na inwestycje i będziesz chciał sprzedać przed upływem 5 lat to zapłacisz 40% od zysku. Ceny będą szły w dół. Ceny wyższe jak w Ameryce, a zarobki niższe kilka razy.
    bulldog69 (Czwartek, 17-05-2007) napisał:



    doradcą jesteś baaardzo marnym ... w USA rynek nieruchomości jest stabilny, aukcje zaczynają się od 1/3 ceny a kończą na ok 80-85% wartości obiektów. Spekulacja przy zysku brutto rzędu 15-20% to raczej przeciętna okazja. Zakup nieruchomości w Polsce to możliwość ( możliwość !!! ) zysku nawet kilkudziesięciu procent w skali kilku lat ... o ziemii nawet nie wspominam, bo 1000% zyski nie są tu niczym zaskakującym !!!!

    gość (Czwartek, 17-05-2007) napisał:




    Inwestować w Polsce w nieruchomości przy tych cenach to nie za dobry pomysł. Z takimi pieniędzmi można zdziałać na rynkach międzynarodowych z większym prawdopodobieństwem zysku niż w Polsce. Inwestując w USA istnieje możliwość otrzymania stałego pobytu, a tam z takim kapitałem można zdziałać więcej jak w Polsce. Dla przykładu: na licytacjach można kupić domy przejęte przez banki za 1/3 ceny, a takich licytacji jest coraz więcej. Ale możliwości jest wiele. Znam Polaka co ma 5 McDonaldów, 3 Subwaye i robi taką kase, że głowa mała.






    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 17-05-2007 gość
    Ja kupiłem 2 domy na aukcji na Florydzie za połowe wartości (400 tys dolarów). W tej chwili moge je sprzedać poniżej wartości rynkowej (300 tys $ za każdy) i zarobić 200 tys $. Więc nie wiem czy aż tak zle. W tej chwili wynajmuje je i mam 3000 $ miesięcznie. Umowy mam na rok, ale sprzedaje po 2 latach (jak jesteś taki obcykany to pewnie wiesz czemu po 2 latach)i kupuje następne.
    bulldog69 (Czwartek, 17-05-2007) napisał:



    doradcą jesteś baaardzo marnym ... w USA rynek nieruchomości jest stabilny, aukcje zaczynają się od 1/3 ceny a kończą na ok 80-85% wartości obiektów. Spekulacja przy zysku brutto rzędu 15-20% to raczej przeciętna okazja. Zakup nieruchomości w Polsce to możliwość ( możliwość !!! ) zysku nawet kilkudziesięciu procent w skali kilku lat ... o ziemii nawet nie wspominam, bo 1000% zyski nie są tu niczym zaskakującym !!!!

    gość (Czwartek, 17-05-2007) napisał:




    Inwestować w Polsce w nieruchomości przy tych cenach to nie za dobry pomysł. Z takimi pieniędzmi można zdziałać na rynkach międzynarodowych z większym prawdopodobieństwem zysku niż w Polsce. Inwestując w USA istnieje możliwość otrzymania stałego pobytu, a tam z takim kapitałem można zdziałać więcej jak w Polsce. Dla przykładu: na licytacjach można kupić domy przejęte przez banki za 1/3 ceny, a takich licytacji jest coraz więcej. Ale możliwości jest wiele. Znam Polaka co ma 5 McDonaldów, 3 Subwaye i robi taką kase, że głowa mała.






    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 17-05-2007 coma
    Jak to takie super okazje to dlaczego nikt tego nie kupuje? Odpowiedź jest prosta - nikt nie chce ładować się w takie gówno. Co do cen nieruchomości - są tak absurdalnie wygórowane że ludzie już pukają się w czoło. Oznacza to jedno nadchodzi krach. Bo polaków nie stać na kupno tak drogich nieruchomości a obcokrajowcy wolą kupować nieruchomości w swoich krajach za mniejsze pieniądze. Jeśli ceny materiałów budowlanych utrzymają się na tym poziome na jakim są obecnie to zaleją nasz rynek tańsze materiały ściągane z innych krajów, np. z Chin :). Polscy producenci aby utrzymać się na rynku będą musieli obniżyć ceny. Tak więc krach jest nieunikniony i jest to kwestia może roku. Kto mądry poczeka a kto głupi kupi nieruchomość teraz za wygórowaną cenę i będzie żałował.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 17-05-2007 gość
    Aa jasne Świetajno...hmm cóż moge powiedzieć o tej wiosce? Wychowałam sie tam i dzieki Bogu dano mi szanse aby z tamtąd uciec! W koncu nie bez powodu nazywają te miejscowość "świętym łajnem" Nikomu absolutnie nikomu nie radze jechac do tej wiochy, towarzystwo denne a w dodatku same dresiarstwo, żadnej dyskoteki w najbliższym rejonie jedynie Bar u pana A.Najbliższe "miasto" to olecko ale tam tez dobrej zabawy nie ma, co do jeziora to zimne i strasznie brudne, palaża nie strzeżona, sprzet pływacki w stanie krytycznym i przedwojennym.strach wyjsc żeby przypadkiem nie dostac bejzbolem w głowe.ODRADZAM!!!! A te zdęcia? przekolorowane!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 18-05-2007 gość
    Ehhh... Jak ja kocham Mazury...:D:D:D
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 21-05-2007 Surfee
    ale trafiłam!!! od początku te domki wydały mi się znajome. hehehe. w dzieciństwie w piszu spędziłam każde wakacje (nawet jak jechałam gdzie indziej i tak zawitałam do pisza). fajny dojazd z warszawy (3 godzinki samochodem). plaża fajna dla dzieci. nie ma dołów, ostatnio się tak płytko zrobiło,że do końca pomostu ledwo za kolana sięga. jeśli chodzi o to zdjęcie to nie jest to zdjęcie plaży w piszu tylko tej po drugiej stronie jeziora (chyba prywatnej należącej do jakiegoś hotelu).ten kto to pisal powinien sie dokładniej orientować bo do pisza to raczej nie należy. jak dla mnie w piszu latem jest całkiem przyjemnie. niestety nie poleciłabym tej miejscowości innym ze względu na to,żę na mazurach jest więcej ciekawszych (np. ukta gdzie organizuja superanckie spływy kajakowe przepiękną, czyściutką krutynią (gorąco polecam) czy chociażby oddalone o 20 min jazdy samochodem ruciane-nida (tam jest przynajmniej co robić wieczorami, pełno knajpek i mega dyskoteka (ale o tej nie moge nic powiedziec oprocz tego jak wyglada)). w piszu jak sie samemu czegos nie zorganizuje to raczej nie ma co liczyc na dobra impreze.jesli chodzi o mnie to wolalabym kupic jakis pensjonat w gorach, gdzie interes kwitnie caly rok. w piszu (jak i w wiekszosci mazurskich miejscowosci) zima mozna umrzec z nudow. taka (moja kochana) dziura. moja babcia tam mieszka.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 22-05-2007 gość
    no jak jeszcze wybudują drogi po których sie da tam dojechać to przyjadę i zainwestuję. Narazie żal mi nawet na kupno nowego samochodu który miałby pokonywać te dziurska.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 11-07-2012 Gość
    Polecam najtańsze ogrzewanie domu na podczerwień. http://www.infrapanel.pl
    Odpowiedz Zgłoś
1 2 3