60 tys. dolarów na detektywów ratujących psa

2 Komentarze
7 Zdjęć
Sobota, 19-05-2012

Amerykanie kochają swoje futrzaki, ale historia tego młodego mieszkańca Nowego Jorku brzmi niemal jak scenariusz filmowy.

Craig Dershowitz twierdzi, że wydał już 60.000 dolarów na zespół prywatnych detektywów i prawników, aby odzyskać prawo do opieki nad swoim psem, Knucklesem. Co właściwie się stało? To finisz niezbyt szczęśliwej historii miłosnej - po rozstaniu jego ex-dziewczyna uprowadziła psa do Kalifornii. Prawna batalia trwa już prawie pół roku, a ogromne wydatki ciągną ku bankructwu zdesperowanego właściciela czworonoga.

Aby zebrać fundusze, chłopak zaangażował do pomocy przyjaciół-artystów i tak powstała akcja "Free Knux" (Knux to skrót imienia psa). W zamian za pieniężne darowizny można otrzymać tematyczne „prezenty” – za 10 dolarów można kupić wirtualny pocałunek z Knuxem, a za 25 dolarów koszulkę "Free Knux". Oczywiście im więcej chcesz wydać, tym lepsze czekają Cię atrakcje – za 250 dolarów możesz ściągnąć grę z Knuxem, za 1.500 dolarów czekać Cię profesjonalna sesja portretowa, a za 10.000 dolarów staniesz się bohaterem gigantycznego graffiti. Do tej pory Dershowitz zebrał około 1.200 dolarów, głównie ze sprzedaży T-shirtów.

W błagalnym wideo autor pomysłu opowiada z łzami w oczach o swoim utraconym "synu": "Chcę zobaczyć, się zestarzeje", mówi. "Nie tylko usłyszeć jego chrapanie, ale zobaczyć go gdy będzie stary... Nieważne, czy będzie to kosztować 50.000 dolarów, czy 60.000 dolarów długów, mam zamiar to zrobić".

Co na to obecna opiekunka Knuxa? Twierdzi, że pies jest szczęśliwy w Kalifornii, gdzie ma dużo miejsca do zabawy i mieszka w bliskim sąsiedztwie plaży dla psów. Może łatwiej byłoby się po prostu pogodzić?

A co Wy zrobilibyście dla swoich zwierzaków w takiej sytuacji?

Jeżeli chcecie wesprzeć akcję, więcej informacji znajdziecie tutaj.

AG

  • Sob., 19-05-2012 Gość
    Świat zwariował. A ten pies - strasznie brzydki :)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 20-05-2012 Alfa-Omega
    Piesek jest szczęśliwy ,że nie widzi tych paskudnych tatuaży i czerwonej nitki na ręku pseudo pana
    Odpowiedz Zgłoś