Anja Rubik dla Saint Laurent Paris

1 Komentarz
17 Zdjęć
Niedziela, 07-10-2012

Heidi Slimane jest ostatnio szalenie zajętym projektantem i rewolucjonistą, którego od kilku miesięcy pilnie obserwuje cały świat mody. 

Zaledwie od marca na stanowisku głównego projektanta Yves Saint Laurent, Slimane wywraca wszystko do góry nogami i w dość kontrowersyjny sposób odświeża wizerunek jednego z najbardziej poważanych domów mody na świecie. 

Projektant jeszcze zanim pokazał swoją pierwszą kolekcję ready to wear, zmienił logo i nazwę paryskiej marki. Jedni chwalili, inni mocno krytykowali, jeszcze inni z zaciekawieniem przyglądali się odważnym posunięciom. 

Slimane działa szybko, efektownie i nie daje o sobie zapomnieć ani na chwilę. Zaledwie cztery dni po prezentacji pierwszej kolekcji media obiegła imponująca seria zdjęć promujących nowe oblicze marki i projekty pokazywane zaledwie kilka dni wcześniej na wybiegu. Ciekawy zabieg zyskał szeroki rozgłos. 

Zaszczyt pozowania dla nowego, odświeżonego domu Saint Laurent Paris przypadł Anji Rubik. A ponieważ nowy dyrektor artystyczny póki co sprawuje w firmie władzę absolutną, został również autorem czarno-białych zdjęć. Posągowa modelka wystąpiła w doskonale skrojonych garniturach, smokingach, pelerynie i klasycznych, czarnych szpilkach. Projektant nie tylko dowodzi tu, że zna się na męskiej garderobie jak mało kto, ale po raz kolejny tłumaczy niejako zmianę nazwy. Nowy dyrektor kreatywny wraca do źródeł, słynnego Le Smoking i do tradycji Saint Laurent Rive Gauche. I choć robi to w szalenie efektowny sposób, mało w tym inwencji geniusza za jakiego ma się Heidi Slimane. Przywoływanie historycznych projektów (smoking Saint Laurenta) i ujęć (Helmuta Newtona) właściwie zawsze skazane jest na sukces, zwłaszcza w takim kontekście. Ale poprzeczka ustawiona jest wysoko i takie odwołania mogą zwyczajnie nie wystarczyć.

AW