Automat z testami ciążowymi. Dobry pomysł?

1 Komentarz
6 Zdjęć
Czwartek, 01-11-2012

Czy pub jest dobrym miejscem do stawiania automatów z testami ciążowymi? Z punktu widzenia właściciela baru niekoniecznie, bo może z tego tytułu ponieść finansowe straty, ale nienarodzonym dzieciom niewątpliwie przynoszą one korzyści.

Organizacja Healthy Brains for Children przekonuje, że takie automaty powinny pojawiać się w miejscach, w których najczęściej przebywają panie nieplanujące ciąży, ale też nierezygnujące z życia seksualnego. Nieoczekiwana ciąża przytrafia się ponad 30 proc. mężatkom i ponad 70 proc. kobiet w wieku 20-29 lat. Jednej ciężarnej na 13 zdarza się spożyć alkohol.

Pierwszy taki automat, w których testy ciążowe można kupić za 3 dolary, pojawił się latem w pubie w Minnesocie. Z czasem w stanie zaczęło takich automatów przybywać, w samej okolicy miała pojawić się ich łącznie setka. Docelowo mają one działać nie tylko w barach, ale również w damskich toaletach na stacjach benzynowych, w centrach handlowych, fitness oraz w hotelach.

Dlaczego bary miałyby ponieść straty finansowe wskutek umieszczenia w lokalu takiego automatu? Otóż jego celem jest weryfikacja stanu kobiety, by ta wiedziała, czy może pić alkohol. Nie od dziś w końcu wiadomo, że procenty szkodzą rozwojowi płodu. Pozytywny wynik testu ma więc powstrzymać kobiety przed piciem napojów wyskokowych.

Wraz z pomysłem na stawianie podobnych automatów w kolejnych miejscach pojawiły się oczywiście żarty. Czy nie lepiej byłoby stawiać więcej automatów z prezerwatywami? Mimo to pomysł, jak twierdzą przedstawiciele organizacji Healthy Brains for Children, zyskuje kolejnych zainteresowanych, nie tylko w USA.

Tymczasem wiele mniejszych miast w Polsce dopiero wprowadza pierwsze automaty z prezerwatywami. Z kolei w Poznaniu księża rozpoczęli walkę z instalowaniem takich maszyn w akademikach. Obecność automatów z testami ciążowymi w polskich pubach wydaje się więc mrzonką.

MM