Blondynka w Dubaju: Tutaj trzeba być gotowym na wszystko

6 Komentarzy
30 Zdjęć
Wtorek, 18-06-2013

Dubaj na pewno jest rajem dla ludzi, którzy lubią podróbki! - mówi o mieście luksusu mieszkająca w nim Kinga Bojańska, autorka bloga Dziewczyna Araba. Czy jako kobieta czuje się w nim bezpieczna? O czym oficjalnie się w Dubaju nie mówi?

Jak długo mieszkasz w Dubaju? Dlaczego zdecydowałaś się na przeprowadzkę do tego właśnie miasta

Mieszkam w Dubaju z małą przerwą już ponad cztery lata, przeprowadzka miała bardzo osobisty powód.

Jak wspominasz swoje początki w Dubaju?

Na początku było mi bardzo ciężko, nie mówiłam po angielsku, nie miałam znajomych. Jednak z czasem poznałam trochę ludzi i nauczyłam się angielskiego, wtedy życie stało się o wiele łatwiejsze. Jestem osobą dosyć otwartą, wiec nie miałam problemu z zaakceptowaniem tutejszej kultury i religii. Chłonęłam wiedzę, jak najbardziej było to możliwe, by tylko ułatwić sobie życie tutaj.

Dubaj wtedy okazał się takim, jak go sobie wyobrażałaś? Na pewno wiele rzeczy Ciebie zaskoczyło, zdziwiło...

Przed wyjazdem miałam pewnie podobne zdanie jak większość ludzi, która tylko o Dubaju słyszała. Myślałam, że Dubaj to jeszcze trochę „dziki” kraj, gdzie szejkowie biorą kąpiel w złocie, a blondynki sprzedają za wielbłądy (hahaha, żart). Kraj typowo muzułmański bez dostępu do „europejskich” rozrywek. Kraj, w którym panuje przepych i tak zwany lans...

Różnice kulturowe nie dały się czasem we znaki?

Jestem leworęczna i większość czynności wykonuję właśnie tą ręką. Piszę, gotuję, jem, podaję, wszystko lewą ręką. Niestety w islamie lewa ręka nie jest do końca czysta i używana tylko w toalecie, dlatego ci bardziej religijni muzułmanie patrzą na mnie dziwnym wzrokiem. Raz zdarzyło mi się, że w urzędzie nie odebrano ode mnie dokumentów, bo podałam je lewą ręką.

Miasto chyba mocno zmieniło się od momentu przeprowadzki? Jak żyje Ci się w nim dzisiaj?

Troszkę się zmieniło, jednak to nie była taka ogromna zmiana jak sprzed 10 lat. Największą zmianą było otwarcie metra, które bardzo ułatwiło mi życie. Czuję się tutaj jak w drugim domu, jednak czasem mam tego miejsca serdecznie dosyć. Mentalność niektórych ludzi doprowadza mnie do szału! Czasem po prostu nie rozumiem pewnych rzeczy, jednak nigdy nic mnie tutaj nie zaskoczy! Tutaj trzeba być gotowym na wszystko...

O jakich rzeczach mówisz? Co najtrudniej zrozumieć Polce mieszkającej w Dubaju?

Osobiście jestem bardzo zorganizowana, nigdy się nie spóźniam! Tutaj 30 minut spóźnienia to norma, a wiele rzeczy po prostu jest inshallah (jak Pan Bóg da).

Dubaj intensywnie zabiega o turystów i aspiruje do roli stolicy mody i designu. Jak Twoim zdaniem sobie z tym radzi?

Dubaj to idealne miejsce dla zakupoholiczek! Można tu znaleźć dosłownie wszystkie marki świata. Dubai Mall to największe centrum handlowe na świecie, słyszałam plotki, że mają je powiększyć. W każdym centrum handlowym jest butik Gucciego, Prady... Wydaje mi się, że te drogie marki tracą trochę na wartości i oryginalności, bo można je znaleźć dosłownie wszędzie i dużo ludzi na ich produkty stać. Jednak wybór jest tutaj dla każdego i na każdą kieszeń, trzeba tylko znać odpowiednie miejsca. Dubaj na pewno jest rajem dla ludzi, którzy lubią podróbki! Co tylko dusza zapragnie, torebki, bluzki, buty, telefony, tablety - dosłownie wszystko można znaleźć w tzw. China Mallu.

W jednej z notek wspominałaś, że Dubaj jest placem budowy. Budynki powstają w nim błyskawicznie, ale kosztem taniej siły roboczej z Azji. To chyba pokazuje, że Dubaj ma też swoją ciemną stronę?

Pewnie, ale chyba nie powinnam za dużo o tym mówić, bo oficjalnie się tego nie robi. Tania siła robocza jest tu nazywana blue collar labours. Robotnicy noszą niebieskie outfity, nie żyją w najlepszych warunkach... Ciężko mi na to patrzeć. Jednak dla nich i ich rodzin to jedyna opcja utrzymania... Po prostu muszą to robić.

Można odnieść wrażenie, że w gąszczu tych luksusowych budowli, wielkiego centrum handlowego i innych nowości zapomina się o prawach kobiet. Z drugiej strony, piszesz, że Dubaj jest najbardziej liberalnym miejscem, w którym panuje szariat. Jak zatem żyje się w nim kobietom?

Mi jako kobiecie żyje się tutaj bardzo dobrze! W Dubaju czuję się przede wszystkim bardzo bezpiecznie. Osobne kolejki w szpitalach, na lotnisku, damskie taksówki (w których ładnie pachnie!), ladies night w klubach czy restauracjach, kiedy kobietki pija, jedzą za darmo w najlepszych klubach w mieście! Długo by wymieniać. Często przepuszczają mnie w kolejkach, jak nie ma tej specjalnej dla kobiet.

Nie postrzegasz tych osobnych kolejek dla kobiet jako dyskryminacji?

Nie uznałabym tego jako dyskryminację, ale jako przywilej.

To na koniec - czy Dubaj rzeczywiście zasługuje na miano miasta luksusu?

W 99% tak, najwyższe hotele, najwyższe budynki, największe centrum handlowe, największe akwarium, największe lodowisko, najdłuższa linia metra, najdroższy hotel! Wszystko jest tutaj „naj” na świecie.

A ten 1 procent? Jest jednak jakieś zastrzeżenie...

Ta ciemna strona Dubaju...

Więcej o życiu w Dubaju na blogu Dziewczyna Araba . Autorem poniższych zdjęć jest Kinga Bojańska.

MM

Blondynka w Dubaju: Tutaj trzeba być gotowym na wszystko

Blondynka w Dubaju: Tutaj trzeba być gotowym na wszystko

  • Blondynka w Dubaju: Tutaj trzeba być gotowym na wszystko
  • Blondynka w Dubaju: Tutaj trzeba być gotowym na wszystko
  • Blondynka w Dubaju: Tutaj trzeba być gotowym na wszystko
  • Blondynka w Dubaju: Tutaj trzeba być gotowym na wszystko
  • Blondynka w Dubaju: Tutaj trzeba być gotowym na wszystko
  • Blondynka w Dubaju: Tutaj trzeba być gotowym na wszystko
  • Blondynka w Dubaju: Tutaj trzeba być gotowym na wszystko
  • Blondynka w Dubaju: Tutaj trzeba być gotowym na wszystko
  • Blondynka w Dubaju: Tutaj trzeba być gotowym na wszystko
  • Blondynka w Dubaju: Tutaj trzeba być gotowym na wszystko
  • Blondynka w Dubaju: Tutaj trzeba być gotowym na wszystko
  • Blondynka w Dubaju: Tutaj trzeba być gotowym na wszystko
  • Blondynka w Dubaju: Tutaj trzeba być gotowym na wszystko
  • Blondynka w Dubaju: Tutaj trzeba być gotowym na wszystko
  • Blondynka w Dubaju: Tutaj trzeba być gotowym na wszystko
  • Blondynka w Dubaju: Tutaj trzeba być gotowym na wszystko
  • Blondynka w Dubaju: Tutaj trzeba być gotowym na wszystko
  • Blondynka w Dubaju: Tutaj trzeba być gotowym na wszystko
  • Blondynka w Dubaju: Tutaj trzeba być gotowym na wszystko
  • Blondynka w Dubaju: Tutaj trzeba być gotowym na wszystko
  • Blondynka w Dubaju: Tutaj trzeba być gotowym na wszystko
  • Blondynka w Dubaju: Tutaj trzeba być gotowym na wszystko
  • Blondynka w Dubaju: Tutaj trzeba być gotowym na wszystko
  • Blondynka w Dubaju: Tutaj trzeba być gotowym na wszystko
  • Blondynka w Dubaju: Tutaj trzeba być gotowym na wszystko
  • Blondynka w Dubaju: Tutaj trzeba być gotowym na wszystko
  • Blondynka w Dubaju: Tutaj trzeba być gotowym na wszystko
  • Blondynka w Dubaju: Tutaj trzeba być gotowym na wszystko
  • Blondynka w Dubaju: Tutaj trzeba być gotowym na wszystko
  • Blondynka w Dubaju: Tutaj trzeba być gotowym na wszystko
  • Wt., 18-06-2013 Wszystko co mnie zachwyca
    Jak ktoś jeszcze nie odwiedził tego bloga, niech nadrabia. Czytam od dawna! A ten wywiad utwierdził mnie tylko w myśli, że z autorki to fajna babka :)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 18-06-2013 marysia
    Ja nie widzę (oprócz wielbłąda)nic ciekawego.Przepych podoba się ludziom o wąskich horyzontach.W krajach arabskich na pewno są miejsca godniejsze zachwytu.Ciekawa ,stara cywilizacja,której korzenie sięgają wiele wieków przed Chrystusem.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 19-06-2013 Gość
    Jak dla mnie to miasto jest strasznie smutne. Bezsensowny przepych skontrastowany z uboga sila robocza i handlem ludzmi.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 20-06-2013 Mr. X
    Fantastyczne myślenie :) Najpierw narzekanie, że kobiety to ciężko mają, świat zdominowany przez mężczyzn, że kobiety nie są szanowane, że są poniżane itd., a jak w Dubaju zrobili oddzielne kolejki dla kobiet itp. to jakie jest pytanie? Czy nie postrzega tego jako dyskryminacji :) Bomba, po prostu bomba :)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 09-07-2013 Kami
    A ja znam autorke osobiscie I potwierdzam ze jest fajna babka...
    Wszystko co mnie zachwyca (Wt., 18-06-2013) napisał:

    Jak ktoś jeszcze nie odwiedził tego bloga, niech nadrabia. Czytam od dawna! A ten wywiad utwierdził mnie tylko w myśli, że z autorki to fajna babka :)

    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 24-07-2013 goscinka
    Odwiedzilam bloga i mysle ze autorka troche zatracila obiektywizm -szczegolnie w ocenie ostatniego gwaltu na Norwezce w Dubaju i skazanie jej na wiezienie za "seks pozamalzenski"-tak sie tam nazywa udowodniony przez lekarzy gwalt. U blogerki wyczuwa sie ton "sama sobie winna"-typowe w krajach islamskich. Dla mnie nie ma nadziei dla krajow islamskich, skoro tak postepowy Dubaj wydaje taki wyrok. Kto mieszka w Europie zachodniej, wie jak powstaja paralelne spoleczenstwa, muzulumanie masowo przyjezdzaja do nowej ojczyzny i wcale nie uznaja pokornie kultury zachodu, jak to robi w odwrotna strone wspanialomyslna blogerka. Oni w Europie tworza sobie osobne panstwo w panstwie, wlasne zasady. Wykorzystuja liberalizm i demokracje, by ustalac swoje zasady gry, despotyzm, gdzie kobieta i dzieci musza sie podporzadkowac guru. A propos Norwegii-w Oslo prawie 100% gwaltow dokonali w ostatnim czasie muzulumanie. Odsylam do google. O tych statystykach malo kto mowi, bo wiadomo, poprawnosc polityczna.
    Odpowiedz Zgłoś