Bransoletka Tom Binns

9 Komentarzy
2 Zdjęcia
Poniedziałek, 10-05-2010

Bransoletka Tom Binns

Nie, to nie jest zegarek. Bransoletka Tom Binns ma go jednak do złudzenia przypominać.

Zamysł projektanta został zrealizowany przy użyciu miedzi pokrytej 24-karatowym złotem. Gładka tarcza błyszczy zamiast wskazywać godzinę. Brak uzasadnienia dla takiego projektu jest dla wielu wystarczającym powodem, by taką bransoletkę kupić.

Cena: 607 euro, czyli około 2 470 zł

Kupisz w sklepie internetowym Net-a-Porter

Bransoletka Tom Binns

AWP

  • Pn., 10-05-2010 gość
    koszmarek
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 10-05-2010 gość
    Porażka!!!!!!!!!!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 10-05-2010 Mr X
    No jak brak uzasadnienia? To bransoleta dla szczęśliwych ludzi. Przecież "szczęśliwi czasu nie liczą".
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 10-05-2010 gość
    hmmm gdyby była cała ze złota można by ją chociaż przetopić ... a tak? miedź.... brrrr to tak jakby nosić cyrkonie....
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 10-05-2010 gość
    ale śliczne, pomysłowe, oryginalne i drogie dla 'zwykłego' człowieka :)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 10-05-2010 gość
    Pomysł dobry, ale gorsze wykonanie.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 10-05-2010 gość
    beznadzieja,
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 10-05-2010 gość
    Mr X (Poniedziałek, 10-05-2010) napisał:



    No jak brak uzasadnienia? To bransoleta dla szczęśliwych ludzi. Przecież "szczęśliwi czasu nie liczą".


    hehee..powinni Ci teraz coś odpalić za dobre hasło reklamowe :)))heheheh
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 13-05-2010 gość
    ale kicha. wolę już Marc Ecko, są bardziej bling bling
    Odpowiedz Zgłoś