Brytyjki chcą gotowania w programie nauczania

7 Komentarzy
4 Zdjęcia
Poniedziałek, 07-01-2013

Kanapki, sałatki, sosy – takie zadania w ramach lekcji techniki w polskiej szkole podstawowej bywa (a na pewno bywało) jedynie odskocznią. Tymczasem nauka gotowania przygotowałaby dzieci do dorosłego życia. Jej brak w szkołach zarzucają systemowi edukacji Brytyjki.

Brytyjczycy jadaliby zdrowiej i wiedzieliby, jakie ilości posiłku przygotować, by nie wyrzucać jedzenia. Nauczyliby się wykorzystywać to, co mają w swoich szafach i lodówkach. Obecnie wyrzucanie żywności jest w Wielkiej Brytanii prawdziwą plagą. Każdego roku Brytyjczycy wyrzucają aż 15 mln ton jedzenia. Tym bardziej edukacja kulinarna wyszłaby im na dobre.

Edukację, jak wiadomo, najlepiej rozpoczynać w dzieciństwie. Uczniowie powinni wynosić ze szkoły wiedzę na temat tak wytwarzania odpadów, jak i gotowania. Brak umiejętności kulinarnych powoduje, że spożywają gotowe posiłki, zwłaszcza wtedy, gdy czasu na ich przygotowanie nie mają także rodzice, od których gotowania mogliby się nauczyć.

Wprowadzenia nauki gotowania do szkół domagają się kobiety zrzeszone w Women's Institute. Stojąca na ich czele Ruth Bond jako podstawowe umiejętności wskazuje planowanie posiłków i przygotowanie danie ze składników posiadanych w kuchni. Wiele rzeczy tak długo czeka na wykorzystanie, że pleśnieje, a w efekcie tego – trafia do śmietnika.

Departament Edukacji oczekiwania brytyjskich kobiet potraktował na serio. Uczniowie, w trosce o własne zdrowie i samopoczucie, w przyszłości będą poznawać tajniki gotowania. Oby tylko wraz z wprowadzeniem kulinarnej edukacji do szkół nie rozpoczęła się w nich fala pożarów ani zatruć pokarmowych

MM

  • Wt., 08-01-2013 gosc
    kiedys w polsce tez byly zajecia praktyczno techmiczne. zadna nowosc. tez uczylam sie gotowac i szyc. potem przyszla rewolucja i sie uczymy religii
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 08-01-2013 Gość
    jak najbardziej,nauka gotowania potrzebna.Bo co poniektórzy nawet jajecznicy zrobić nie potrafią. jak jej nie przypalą.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 08-01-2013 ada
    pozdrawiam wszystkich nauczycieli zajęć praktyczno technicznych,którzy uczyli gotować,szyć,haftować i przede wszystkim mieli dużo polotu ,chęci i radości w uczestniczeniu razem z nami w wielkiej zabawie, ucząc się...a były to czasy mojej nauki i cieszę się,że dorastałam w latach osiemdziesiątych bo nauka była inna,matura i studia ...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 10-01-2013 pani domu
    myślę że w Polce też powinno sie wprowadzić takie zajęcia bo później pani domu nie umie nic przygotować
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 10-01-2013 Gość
    Wszystko co wprowadzi się do szkół stanie się udręką i bublem przez upierdliwych i niekompetentnych nauczycieli
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 10-01-2013 kim
    potrzebne ,bardziej niz religia ,kiedys było jako zajęcia praktyczno techniczne ,było gotowanie szycie i tak chłopcy jak dziewczeta
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 16-01-2013 Gość
    pani domu (Czw., 10-01-2013) napisał:

    myślę że w Polce też powinno sie wprowadzić takie zajęcia bo później pani domu nie umie nic przygotować



    Zgodzę się z tobą ale [zawsze jest to "ale"]
    powiedz w takim razie to ministrowi oświaty...
    Odpowiedz Zgłoś