But dnia: botki Rupert Sanderon

10 Komentarzy
1 Zdjęcie
Poniedziałek, 06-12-2010

But dnia: botki Rupert Sanderon

To, co do tej pory skrzętnie chowane było wewnątrz butów, w tym sezonie stało się modne i wskazane jest, by pokazywać np. podszewki czy ocieplacze.

Podobnym tropem poszedł Rupert Sanderson, którego botki z wywiniętą cholewką to tegoroczny hit zimowego sezonu. Owcza strzyżona wełna idealnie komponuje się z brązowym kolorem skóry, z której zostały wykonane. Sportowego charakteru botkom nadaje złoty zamek, którym można regulować wysokość zapięcia. 10 – centymetrowy, stabilny obcas i niewidoczna platforma z przodu to komfort noszenia podczas zimowych dni.

Cena: 896 euro, czyli około 3 500 zł
Kupisz w sklepie My Theresa.

MB

  • Pn., 06-12-2010 gość
    ładne, som ale....ojojoj jagbym pszyszła w takich do pracy to bym tak dostała po pysku od szewa ze klenkaijcie narody....do kancelarji takie obuwie nie pasuje i nie morzna go nosic- to są słowa mojego szewa Piotrka ;(
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 06-12-2010 gość
    Najpierw do kosmetyczki, potem na siłownię i na basen, a potem ... zakłada takie coś i same niespodzianki - haluksy, odciski, naciągnięte ścięgna, skurcze i zerwane połączenia nerwowe.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 06-12-2010 gość
    o bólach kręgosłupa i zmienionej po latach postawie nie wspomnę ...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 06-12-2010 gość
    Ciekawe ile kosztuje nas leczenie skutków noszenia butów na obcasie ?
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 06-12-2010 gość
    koszmarki!!!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 06-12-2010 gość
    Rupert SanderSon a nie "Sanderon" jak w nagłówku - litości zmieńcie ten tytuł!
    I czy nie lepiej było zamiast sklepu My Theresa podać firmowy sklep projektanta? Zwłaszcza, że do 19 grudnia oferuje darmową przesyłkę.
    http://www.rupertsanderson.com/…
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 06-12-2010 gość
    Piękne !! Idealne po prostu szczegolnie do rurek... Ach !
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 07-12-2010 gość
    Mogłabyś przestać w kółko o tym twoim
    szefie z kancelarii bo co ma do butów twój
    szef i po co nam wiedzieć co uważa, myśli
    oraz kogo zwolnił a kogo nie twój szef.
    I polecam słownik ortograficzny bo z
    takimi błędami to słownik niezbędny.
    A co do butów zależy jaki kto ma gust
    i styl ubierania się.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 08-12-2010 gosssccc
    takie sobie, według mnie lepsza byłaby grubsza i ciemniejsza podeszwa
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 09-12-2010 gość
    gość (Poniedziałek, 06-12-2010) napisał:



    ładne, som ale....ojojoj jagbym pszyszła w takich do pracy to bym tak dostała po pysku od szewa ze klenkaijcie narody....do kancelarji takie obuwie nie pasuje i nie morzna go nosic- to są słowa mojego szewa Piotrka ;(


    Chyba sprzątasz w tej kancelarii z taką ortografiią...
    Odpowiedz Zgłoś