Ciuch dnia: płaszcz Andrzej Jedynak

18 Komentarzy
2 Zdjęcia
Poniedziałek, 09-11-2009

Ciuch dnia: płaszcz Andrzej Jedynak

Tegoroczny jesienno – zimowy sezon mocno odświeża futra. W futrzarskich salonach jest w czym wybierać, a różnorodność przyprawia o zawrót głowy.

Andrzej Jedynak miesza obfitość i nadmiar z precyzyjnym dopasowaniem. Zwolenniczkom modnego płaszczowego luzu Jedynak proponuje brązowe futro tkane z orylaga. Sięgający powyżej kolan, obszerny płaszcz ma kaptur, lekko skrócone, szerokie rękawy, wygodne kieszenie, zapięcie na guziki i futrzany pasek wiązany wedle uznania. Ubranie przyjemnie otula sylwetkę, ochroni przez zimnem i będzie stylową częścią jesienno – zimowego wizerunku.

Cena: 1 900 zł

Kupisz w salonach Andrzej Jedynak (adresy tutaj) i sklepie internetowym marki.

Ciuch dnia: płaszcz Andrzej Jedynak

AW

  • Pn., 09-11-2009 Klodzilla
    Bardzo ładny płaszcz
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 09-11-2009 gość
    Orylag to efekt genetycznych mutacji krolika z lisem!!! TO juz nawet milosnicy futer powinni cos takiego oprotestowac....
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 09-11-2009 gość
    gość (Poniedziałek, 09-11-2009) napisał:



    Orylag to efekt genetycznych mutacji krolika z lisem!!! TO juz nawet milosnicy futer powinni cos takiego oprotestowac....


    Kto ci takich bzdur naopowiadał??
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 09-11-2009 gość
    gość (Poniedziałek, 09-11-2009) napisał:



    gość (Poniedziałek, 09-11-2009) napisał:




    Orylag to efekt genetycznych mutacji krolika z lisem!!! TO juz nawet milosnicy futer powinni cos takiego oprotestowac....




    Kto ci takich bzdur naopowiadał??


    http://translate.google.pl/tran…
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 09-11-2009 gość
    CUDO!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 09-11-2009 gość
    Ohydnne, a futra uwielbiam!!! Jesli taki szajs ma wyjsc, to nie ma powodu zabjiac zwierzat!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 09-11-2009 gość
    na modelce wyglada o wiele lepiej niz w zblizeniu.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 09-11-2009 gość
    Made in china,widzialam taki w Pekinie,raczej jedynak tam nie handluje swoimi"wyrobami"
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 09-11-2009 gość

    A teraz puknij się w łeb, durnoto, aczkolwiek tobie nic nie jest w stanie pomóc w dowartościowaniu siebie samej. Żal...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 09-11-2009 gość

    Mam nadzieję, że sama do pyska wciskasz sobie wyłącznie marchewki i kapustę - no, nie wiem czy warzywa też czegoś nie czują w tym momencie...poza niesmakiem....twoje odczucia są niezbyt istotne.
    Odpowiedz Zgłoś
1 2