Ciuch dnia: sukienka Diane von Furstenberg

4 Komentarze
2 Zdjęcia
Wtorek, 23-11-2010

Ciuch dnia: sukienka Diane von Furstenberg

Szykowna i ponadczasowa mała czarna wybawi z największej opresji modowej.

Mistrzyni kobiecego stylu, Diane von Furstenberg na zimowe bankiety proponuje kultową sukienkę inspirowaną stylem retro. Wykonana z mieszanki wełny, jedwabiu i włókna elastycznego ma delikatne drapowania na linii pasa i jest zawiązywana na boku. Głęboki dekolt i fantazyjne rękawy to największe atuty sukienki. Jeżeli dorzucimy do tego długie skórzane rękawiczki i wysokie lakierowane obcasy, to na pewno nie pozostaniemy niezauważone.

Cena: $525, czyli koło 1 600 zł
Kupisz w sklepie Bloomingdales.

Ciuch dnia: sukienka Diane von Furstenberg

MB

  • Wt., 23-11-2010 gość
    Ciekawy, niebanalny design. Myślę, że każda kobieta, która kocha modę pokochałaby również ten projekt. Ale cena 600zł powala! Polecam poszukać na dziale mody w stylu F&F w Tesco. Też mają odważne projekty na elegancki wieczór - jakość wykonania i materiałów na bardzo wysokim poziomie - praktycznie jak Dior czy Chanel, a cena to około 70-90 zł, więc moim zdaniem naprawdę warto poszperać w troszkę tańszych sklepach. Efekt podobny a pieniążki pozostają w portfelu i można kupić za resztę np. torebkę i kilka par butów. Tylko....... co na to narzeczony?!;P ;)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 23-11-2010 gość
    narzeczony oszczędzi na hambach i KejEfSi i ci kupi ;P w Tesco :P
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 23-11-2010 gość
    bylo.. ktos nawet pytal w komentarzach jak czysci sie te piorka
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 23-11-2010 gość
    gość (Wtorek, 23-11-2010) napisał:



    Ciekawy, niebanalny design. Myślę, że każda kobieta, która kocha modę pokochałaby również ten projekt. Ale cena 600zł powala! Polecam poszukać na dziale mody w stylu F&F w Tesco. Też mają odważne projekty na elegancki wieczór - jakość wykonania i materiałów na bardzo wysokim poziomie - praktycznie jak Dior czy Chanel, a cena to około 70-90 zł, więc moim zdaniem naprawdę warto poszperać w troszkę tańszych sklepach. Efekt podobny a pieniążki pozostają w portfelu i można kupić za resztę np. torebkę i kilka par butów. Tylko....... co na to narzeczony?!;P ;)


    No ja nie wiem co na to narzeczony. Zróbcie sobie imprezkę w Tesco na dziale z żarciem na wynos, dzierżąc w dłoni reklamówke z
    sukienką najwyższej jakości, lepszą od tych Diora XD
    Odpowiedz Zgłoś