Edukacyjny terror

11 Komentarzy
4 Zdjęcia
Środa, 13-02-2013

Wszyscy wiemy, że edukacja jest ważna. Niektórzy jednak wzięli sobie ten fakt za bardzo do serca i postawili naukę bez kompromisów oraz nie zważając na związane z nią poświęcenia. Brytyjscy rodzice desperacko próbują posłać swoje dzieci do topowych prywatnych szkół. Stosują wszelkie możliwe metody, w bój o miejsce w tej najlepszej angażując oczywiście dzieci. Bez taryfy ulgowej.

Aby dostać się do najbardziej rozchwytywanych płatnych szkół w Wielkiej Brytanii, dorośli gotowi są nawet na to aby dzieci dojeżdżały kilkadziesiąt kilometrów dziennie. Dotyczy to wszystkich szczebli szkolnictwa, zarówno podstawówek jak i szkół wyższych. Matek i ojców nie odstraszają nawet wysokie opłaty za czesne (zobacz też: Suri Cruise idzie do szkoły).

W ciągu ostatniego roku nagle wzrosła liczba lekcji udzielanych przez korepetytorów, którzy mają przygotować kandydatów do egzaminów wstępnych. W niektórych rejonach kraju ponad połowa rodzin regularnie posyłała dzieci na takie dodatkowe zajęcia. Dzieci uczą się na 2 etapy: uczęszczając do obecnych placówek a gdy w nich skończą lekcje, zaczynają pracę nad dostaniem się do szkół prywatnych. Nierzadko siedzą nad książkami (Kiedy e-booki?) i testami po nocach, indoktrynowani przez dorosłych.

Pedagodzy zaczęli już bić na alarm. Próbują zwrócić uwagę rodzicom, żeby odpuścili trochę swoich pociechom i oddali im chociaż część dzieciństwa.

EM

Edukacyjny terror

Edukacja dzieci. Najlepszy prywatne szkoły w Wielkiej Brytanii przeżywają oblężenie

  • Edukacyjny terror
  • Edukacyjny terror
  • Edukacyjny terror
  • Edukacyjny terror
  • Śr., 13-02-2013 Gość
    "We don't need no education..."
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 13-02-2013 poznajmysie.pl
    dzisiejsze szkoly to zart, 90% wiedzy jest absolutnie nie przydatna do niczego szczegolnie w zachodnich szkolach
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 13-02-2013 Gość
    poznajmysie.pl (Śr., 13-02-2013) napisał:

    dzisiejsze szkoly to zart, 90% wiedzy jest absolutnie nie przydatna do niczego szczegolnie w zachodnich szkolach


    bzdura - wiedza z polskich szkół jest do niczego nie potrzebna, przynajmniej w przypadku szkolnictwa wyższego. Ja np.mam porównanie UK/Szwajcaria/Polska
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 13-02-2013 gosc
    poznajmysie.pl (Śr., 13-02-2013) napisał:

    dzisiejsze szkoly to zart, 90% wiedzy jest absolutnie nie przydatna do niczego szczegolnie w zachodnich szkolach

    To polskie szkoly sa do niczego!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 14-02-2013 Gość
    poznajmysie.pl (Śr., 13-02-2013) napisał:

    dzisiejsze szkoly to zart, 90% wiedzy jest absolutnie nie przydatna do niczego szczegolnie w zachodnich szkolach



    jestes najlepszym przykladem osoby, ktora nie posiada WIEDZY na dany temat - a i tak sie wypowiada :)

    w zachodnich szkolach kladzie sie nacisk nie na wkuwanie na pamiec, tylko na umiejetnosci wyszukiwania informacji, kojarzenia faktow.
    dostajesz kilka informacji i masz z nich cos wywnioskowac - a nie nauczyc sie wnioskow na pamiec.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 14-02-2013 jolka
    Przeciez u nas też są domy gdzie dzieci Pod presją dobrej pracy w przyszłosci kują Niesamowicie . jeżdzą na drogie kursy do Stanów.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 14-02-2013 mocna
    Unas niż demograficzny to tym niewielu maluchom bedzię łatwiej , będą o nich zabiegać.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 14-02-2013 Gość
    My z mezem poslalismy syna do prywatnej szkoly na innym kontynecie...tak mu sie spodobalo, ze po maturze zostal na studiach. Dostal stypendium od firmy i zapowiedzial,ze do polski to juz tylko na wakcje bedzie wracal:))))
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 15-02-2013 dexter
    Później takie dzieciaki się nie dostają do takich szkół i rodzice przeżywają szok lub wpadają w depresję... Z jednej strony dobrze dzięki takim dzieciakom robotom świat się rozwija
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 15-05-2013 Gość
    A ja się spytam jaki poziom edukacji reprezentują osoby, które się tu wypowiedziały? Czy ktoś z piszących do końca rozumie co znaczy słowo "edukacja"? Z czym to się teraz kojarzy? Bo mi się wydaje, że z fajnie spędzonym czasem w szkole. Sami siebie krytykujemy, kiedy to właśnie rodzice na zachodzie zauważyli (i to słusznie), że poziom edukacji w tamtejszych szkołach jest bardzo niski.Jeśli ktoś na prawdę zna realia życia i wykształcenia w krajach Europy Zachodniej, to nie będzie pisał takich głupot. Z reguły swoimi dziećmi leczymy własne kompleksy, więc jeśli ktoś nie przepadał za szkołą i nauką nie będzie chwalił polskich szkół. Z przykrością stwierdzam, że to właśnie na Zachodzie trudno jest spotkać osobę godną intelektualnej rozmowy, jak również z przyjemnością przyznaję rację "poznajmy się. pl". Próbujemy wyhodować pokolenia ludzi, którym będzie można wcisnąć każdą ciemnotę polityczną i ekonomiczną
    Odpowiedz Zgłoś
1 2