Elitarne biuro matrymonialne

10 Komentarzy
1 Zdjęcie
Poniedziałek, 19-10-2009

Elitarne biuro matrymonialne

Kryzys gospodarczy zesłał zmiany w systemie wartości i mentalności ludzi sukcesu. Wiele osób skupionych jedynie na karierze zrewidowało dotychczasowe priorytety i uznało, że czas na wypracowanie równowagi między życiem prywatnym a zawodowym. To naturalne, w trudnych czasach większą wagę przywiązujemy do wartości trwałych i dających poczucie bezpieczeństwa.

W niestabilnej sytuacji, ludzie zawsze szukają wsparcia u innych; brak partnera staje się szczególnie dotkliwy. Zgodnie z badaniami prawidłowa proporcja między pracą a szeroko rozumianym czasem osobistym powinna wynosić 70 do 30; nie zdajemy sobie z tego sprawy, ale długotrwałe zachwianie tego stosunku to patologia.

Tylko wówczas, gdy sukces zawodowy łączy się z udanym życiem prywatnym możemy mówić o prawdziwym, holistycznym spełnieniu. Wyznawczynią tej koncepcji jest Susie Ambrose, właścicielka i założycielka elitarnej agencji matrymonialnej „Seventy Thirty”. Jej firma, w wyniku prawidłowości przedstawionej na początku tekstu, pomimo recesji, notuje zdecydowany wzrost popytu na swoje usługi.

Nie jest to typowe biuro matrymonialne, to rodzaj klubu, w którym koszt członkostwa jest znaczny - w zależności od wybranego planu, roczna opłata wynosi od 10 000 do 60 000 funtów (czyli od około 48 000 do 288 000 zł). Cena jest zaporowa, ale pieniądze nie są jedynym kryterium. To oferta skierowana do osób znanych, ustosunkowanych, wysoko postawionych, do takich, które osiągnęły ponadprzeciętny sukces zawodowy. Klientami są osoby z Wielkiej Brytanii, Irlandii, USA, Monako, Zjednoczonych Emiratów Arabskich i wielu innych krajów.

Ci ludzie prowadzą aktywne życie, ale czasem po prostu nie mają czasu i okazji na znalezienie odpowiedniego partnera. Poza tym, w przypadku ludzi o takim statusie, poszukiwania na własną rękę obciążone są sporym prawdopodobieństwem, że spotkana osoba ma nieuczciwe intencje, kieruje się interesem, liczy na korzyści. Skorzystanie z usług agencji znosi tego rodzaju ryzyko, wymagania i kryteria doboru są restrykcyjne, karierowicze i oszuści są niezwłocznie rozpoznawani i wykluczani.

Tu nie ma miejsca na przypadkowość, nie ma katalogu ze zdjęciami, doboru komputerowego i wieczorków tanecznych. Kojarzenie par to zaawansowany proces dostosowany do indywidualnych potrzeb. Pracuje nad nim sztab doświadczonych ludzi w tym psychologów i ekspertów w dziedzinie związków międzyludzkich. Mimo tak surowych restrykcji obszar poszukiwań nie jest zawężony do członków, działania agencji są proaktywne, oparte na sprawdzonej sieci kontaktów i koneksji towarzyskich na całym świecie. Skuteczność takiego doboru szacowana jest na 85 %.

Agencja nie ogranicza się do kojarzenia par, w ofercie są także programy typu life coaching pozwalające klientom wzbogacić życie, doradztwo, terapie indywidualne i rodzinne, sesje treningowe czy specjalne pakiety kierowane do osób, które chcą zmienić lub odświeżyć swój wizerunek. W odpowiedzi na oczekiwania i dobro klientów wszystkie działania agencji mają charakter poufny i dyskretny, wszyscy członkowie, pracownicy i powiązane osoby trzecie podpisują umowę o zachowaniu poufności.

http://www.seventy-thirty.com/

MO

  • Pn., 19-10-2009 gość
    Takie to jakieś wyrachowane.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 19-10-2009 gość

    nie ma milosci !
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 19-10-2009 gość
    Bardzo przyjemne rozwiązanie dla ludzi, którym nie zależy na romantycznych piżdżonałach z okresu dojrzewania. Miłość pojawia się z czasem w formie dojrzałej - nie jest to burza chemii i hormonów, którą dzieciaki nazywają "miłością" z braku lepszej nazwy :)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 19-10-2009 gość
    gość (Poniedziałek, 19-10-2009) napisał:





    nie ma milosci !



    Miłośc zawsze nadchodzi o d tył. Baang, i miłość.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 19-10-2009 gość
    gość (Poniedziałek, 19-10-2009) napisał:



    Bardzo przyjemne rozwiązanie dla ludzi, którym nie zależy na romantycznych piżdżonałach z okresu dojrzewania. Miłość pojawia się z czasem w formie dojrzałej - nie jest to burza chemii i hormonów, którą dzieciaki nazywają "miłością" z braku lepszej nazwy :)


    Tak to sobie tłumacz.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 20-10-2009 gość
    u nas też jest coś takiego, nazywa się chyba Centrum Duet. Koleżanka korzystała i mają tam też program dla vipów.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 01-04-2011 lao
    gość (Wtorek, 20-10-2009) napisał:



    u nas też jest coś takiego, nazywa się chyba Centrum Duet. Koleżanka korzystała i mają tam też program dla vipów.



    lepszy, choć na razie mniej znany jest goldenswann
    korzystałam z obu i duet wypada blado
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 06-05-2011 Mariusz_
    lao (Piątek, 01-04-2011) napisał:



    lepszy, choć na razie mniej znany jest goldenswannkorzystałam z obu i duet wypada blado


    Goldenswann odradzam. Po 5 miesiącach obecności otrzymałem trzy oferty z czego dwie nie spełniały podstawowych kryteriów określonych w ankiecie, a trzecia po miesiącu okazała się być w ciąży (nie spotkałem się z nią).

    Dodatkowo właścicielka bardzo niegrzeczna, każdą wątpliwość, czy krytykę odbiera osobiście, zamiast poprawić usługę.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 03-06-2011 Karolina Poznań
    Polecam Biuro matrymonialne Serenada....mają ciekawe oferty z zagranicy....panowie na poziomie, żadni szejkowie, prawdziwi faceci szukający żony z Polski. Wiecej na www.serenada.pl
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 15-05-2012 Jolka
    To oszuści.
    Odpowiedz Zgłoś