Ferrari na zamówienie

70 Komentarzy
12 Zdjęć
Czwartek, 03-08-2006

Ferrari na zamówienie

Są ludzie, dla których "zwykłe" Ferrari jest zbyt pospolite. Na szczęście są też firmy, które za odpowiednie pieniądze wykonają dla nich wyjątkowy model wozu - dokładnie taki o jakim marzą.

Każde Ferrari jest trochę inne. Trochę. Dlatego James Glickenhaus - niegdyś reżyser i producent podrzędnych filmów, obecnie zarządzający funduszami na Wall Street - zamówił u Pininfariny unikalny model zainspirowany Ferrari P3/4 z lat 60.

Samochód powstaje na bazie modelu Enzo z 2003 roku. Zabawka Glickenhausa kosztowała go już około 4 miliony dolarów, a prace wciąż trwają...

Jaki z tego morał? Jeśli nie powiodło ci się w show-biznesie, zawsze możesz spróbować szczęścia na giełdzie.

Tak wygląda jedyne w swoim rodzaju Ferrari Glickenhausa - kliknij w zdjęcie, aby powiększyć:

Ferrari na zamówienie
Ferrari na zamówienie
Ferrari na zamówienie
Ferrari na zamówienie
Ferrari na zamówienie

Przed lakierowaniem:

Ferrari na zamówienie
Ferrari na zamówienie
Ferrari na zamówienie

I jeszcze kilka szkiców:

Ferrari na zamówienie
Ferrari na zamówienie

A tak wyglądał oryginalny P3/4:

Ferrari na zamówienie

MW

  • Czw., 03-08-2006 gość
    niezla maszynka tylko szkoda ze nie poadali czy cos zmieniliw silniku i jakie ma osiagi :)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 03-08-2006 Lolo

    Ja Ci takie kupie ;-))

    tony1980@o2.pl
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 03-08-2006 gość
    Zdjecie nr trzy: ale paskuda. Az glowa boli. bleeeeeee
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 03-08-2006 mara
    czy ktos ma pozyczczyc 5 milionow dolarow??????
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 03-08-2006 gość
    o przynajmniej bedzie jedno ferrari troche inne od reszty bo te wszystkie nowe modele sa praktycznie takie same(czty. bardzo podobne). To samo jest z porsche...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 03-08-2006 MaciaSS
    Superaśny boilid :) heh małe ma felunie - chyba 13stki mu założyli ;)!! I do setki tez pewnie ma ze 30sekund ;) !! Heh ale fura - masakra..szkoda że nie stać mnie na taka zabawkę..a nawet gdybym miał takie cos to w naszym świetnym kraju nawet na autosdradzie bym sobie nie pojeździł, bo zostawiłbym gdzieś zawieszenie..nie na nasze drogi :( !! Ale szacuneczek dla ziomka za indywidualny projekcik autka :) !!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 03-08-2006 kamikaze
    heh fajnie ze napisali :) ze wkoncu zrobili to autko mojemu dalekiemu wujowi z ameryki:D pojade niedlugo do niego na wakacje jeszcze:D bede sie musial przejechac:D
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 03-08-2006 gość
    dzielo sztuki...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 03-08-2006 Kaczor
    Te felgi są więcej warte jak całą Polska XD
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 03-08-2006 gość
    pewnie suzo pali, ale mozna go zagazowac pewnie i pod dyskoteke zajechac i moze jakies malolatki by sie wyrwalo...
    Odpowiedz Zgłoś
1 2 3 4 5 ... 7