Festiwal homara w restauracji The Oriental, hotel Sheraton, Warszawa

19 Komentarzy
1 Zdjęcie
Wtorek, 15-03-2011

Festiwal homara w restauracji The Oriental, hotel Sheraton, Warszawa

Specjalizująca się w kuchniach azjatyckich restauracja The Oriental, która mieści się w warszawskim hotelu Sheraton, ma nowego szefa kuchni. W marcu Aprichet Inboon demonstruje swoje umiejętności dzięki specjalnemu menu z homarem w roli głównej.

Tego “króla skorupiaków” charakteryzuje delikatne, białe mięso, dlatego dania z homara są bardzo cenione, zarówno przez smakoszy, jak i ekspertów kulinarnych.

W marcowym menu restauracji The Oriental znajdują się m.in.: aromatyczna oceaniczna zupa z homarem, chilli, grzybami, trawą cytrynową i bazylią (45 zł); homar gotowany na parze z sosem  sojowo-czosnkowym lub cytrynowym z chilli (189 zł); homar zapiekany w oliwie z chili, kolendry i trawy cytrynowej z roszponką i grzankami o smaku imbiru i chili (189 zł); homar grillowany z ziołami orientalnymi, sosem czosnkowo-pieprzowym i smażonym bok choy (189 zł).  Goście będą się także delektować smakiem specjalnie dobranego szampana, który doskonale podkreśla smak homara.

Restauracja The Oriental znajduje się na parterze Hotelu Sheraton i jest czynna codziennie w godzinach 17:00-22:30.

Sheraton Warsaw
Ul. Boleslawa Prusa 2, Warszawa
Telefon: (48)(22) 450 6100

http://www.sheraton.pl

AT

  • Wt., 15-03-2011 gość
    poniżej 200 zł można iść zjeść i nie zapłacić i nic Ci zrobić nie mogą :)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 15-03-2011 bah rd
    To muszę zaraz podjechać do Warszawy do Sheratona skoro tam taki tani homar.
    Czyli w POlsce są jeszcze ludzie którzy zarabiają przynajmniej 10 tyś dziennie??> Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 15-03-2011 tekdo
    A w piotr i paweł widziałem homara mrozonego za 52zł samemu se przyrzadzic polać sosem knora i heyah ;)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 15-03-2011 tekdo
    To i tak taniocha jak na coś ekskluzywnego ;]
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 15-03-2011 gość
    Prostaki jak nie macie pojęcia o lepszym świecie to chociaż czytajcie, żeby dzieciom wstydu nie narobić
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 15-03-2011 gość
    ja bardziej lubię lobstery - to takie duże raki...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 15-03-2011 gość
    Homar jest jednym z droższych dań, więc to i tak nie tak wiele. Kiedyś byłam w Sheratonie na konferencji, catering był świetny - przynajmniej ciasta i desery - reszty już nie spróbowałam, bo zanim dotarłam do sali, dziki tłum uczestników resztę już pożarł. Ale do tej pory wspominam cudną tartę cytrynową...
    Nie wiem, czy to były potrawy z ich restauracji czy nie (?).
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 15-03-2011 gość
    taaaaaaaaa... Słownik, encyklopedia i sprawdzić, zanim się coś napisze... Bo inaczej się na ignoranta wychodzi.
    gość (Wtorek, 15-03-2011) napisał:



    ja bardziej lubię lobstery - to takie duże raki...

    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 15-03-2011 dżoni
    uczta w restauracji czyli: skrawek rybki na wielgachnym talerzu. Wszystko oblane na około cienką strużką sosu na kształt zygzaka, do tego listek pietruszki. koszt 150zł
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 15-03-2011 gość
    Fakt faktem ogólnie drogo ale jak na Homarka do przeżycia.
    Miałem kilka lat temu w Sheratonie stodniówke i powiem tak nigdy tego nie zapomne sala atmosfera no i jedzenie coś superowego mimo że danie głowne na stoły podawane to był kwrwisty stek nie do zjedzenia i bez smaku tak stół szwedzki był super
    Odpowiedz Zgłoś
1 2