Frotox okrzyknięty nową generacją botoksu

1 Komentarz
4 Zdjęcia
Wtorek, 07-05-2013

Podczas gdy coraz częściej słyszy się o traktowaniu botoksu jak pospolitej pasty do zębów (czytaj: Botoks niczym pasta do zębów) , na rynku medycyny estetycznej furorę robi frotox, a konkretniej Iovera, czyli wygładzanie zmarszczek mimicznych. Nowy zabieg przeciwzmarszczkowy, choć nieznane są jego długofalowe skutki, okrzyknięto już nową generacją botoksu.

Frotox to dosłownie zamrażanie zmarszczek. Podczas zabiegu wykorzystywane jest wypełnione ciekłym azotem urządzenie, które zamraża nerwy kontrolujące mięśnie odpowiedzialne za powstawanie zmarszczek. W ramach procedury Iovera zamrażane są nerwy na czole i między brwiami. Azot tymczasowo je hibernuje, przyczyniając się do wygładzenia zmarszczek.

Nowy produkt ma stanowić wolną od toksyn alternatywę dla botoksu. Choć jego rezultaty widoczne są błyskawicznie, nie wszyscy podchodzą do niego z takim optymizmem. Kiedy jedni lekarze widzą frotox jako przyszłość medycyny estetycznej, inni nadal skłaniają się w kierunku botoksu, który w ich mniemaniu jest zabiegiem bardziej przewidywalnym i skutecznym.

Jak podaje „Daily Mail”, frotox, opracowany w Kalifornii, niedawno trafił do Wielkiej Brytanii. Jego efekty widoczne są natychmiast po zabiegu i utrzymują się do czterech miesięcy. Iovera przeprowadzana jest w kwadrans i kosztuje ok. 300 funtów, czyli ok. 1500 zł.

MM

Frotox okrzyknięty nową generacją botoksu

Frotox okrzyknięto nową generacją botoksu

  • Frotox okrzyknięty nową generacją botoksu
  • Frotox okrzyknięty nową generacją botoksu
  • Frotox okrzyknięty nową generacją botoksu
  • Frotox okrzyknięty nową generacją botoksu
  • Wt., 07-05-2013 Gość
    Z totalnym unieruchamianiem mięśni należy być ostrożnym, ponieważ organ nieużywany zanika.
    Odpowiedz Zgłoś