Galeria Bali & Buddha Bar w Warszawie

24 Komentarze
5 Zdjęć
Czwartek, 02-07-2009

Galeria Bali & Buddha Bar w Warszawie

W Warszawie na ulicy Jasnej mieści się podobno jedyna Restauracja w Europie, gdzie można skosztować prawdziwej balijskiej kuchni.

Specjalnością lokalu są oryginalne dania tropikalne, owoce morza i specjalna oferta grillowanych mięs. Wszystko jest przygotowywane przez rodowitych balijskich kucharzy.

Ponadto Galeria Bali korzysta z porad dyplomowanych sommelierów i oferuje swoim klientom doskonałą kolekcję win. Można wśród nich znaleźć takie pozycje, jak Luis Jadot, Diadema, Gaia, Petrus, czy Sassicaia.

W restauracji znajduje się również Galeria Sztuki Indonezyjskiej. Do dyspozycji gości jest też VIP room.

Wybrane z menu:
Satay z młodych kalmarów – 35 zł
Curry z polędwicy wołowej z łagodnym sosem arachidowym Kalimantan – 59 zł
Owoce morza w żółtym kokosowym curry – 69 zł
Grillowana na węglu z orzecha kokosowego mieszanka owoców morza – 300 zł
Krab błękitny (ok. 300g), przyrządzany w czarnym i świeżym zielonym pieprzu – 100 zł
Grillowany ogon homara (waga ogona 250/280g) - 190 zł
Królewski pudding z czarnego ryżu – 29 zł


Adres:

Galeria Bali & Buddha Bar
ul. Jasna 22 (róg ul. Świętokrzyskiej)
00-057 Warszawa

Galeria Bali & Buddha Bar w Warszawie

Galeria Bali & Buddha Bar w Warszawie

Galeria Bali & Buddha Bar w Warszawie

Galeria Bali & Buddha Bar w Warszawie

AWP

  • Czw., 02-07-2009 gwendolina
    w Poznaniu jest lepszy Buddha Bar:)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 02-07-2009 fanka
    Ale nie ma to jak w Paryżu! Tam to jest dopiero klimat i przestzreń oczywiście. W -wie namiastkę klimatu oddaje nieco Shisha, ale samo wnętrze już nie.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 02-07-2009 gość
    Fane,ale ceny iscie krolewskie
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 02-07-2009 gość
    gwendolina (Czwartek, 02-07-2009) napisał:



    w Poznaniu jest lepszy Buddha Bar:)



    Dziwne.
    Nad Poznaniem to nawet ptaki nie chcą latać.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 02-07-2009 gość
    fanka (Czwartek, 02-07-2009) napisał:



    Ale nie ma to jak w Paryżu! Tam to jest dopiero klimat i przestzreń oczywiście. W -wie namiastkę klimatu oddaje nieco Shisha, ale samo wnętrze już nie.


    Dudku umysłowy - po cholerę chodzisz do restauracji? Tak jak większość Polaków - nie znających sie na kuchni WCALE - żeby oglądać/oceniać wnętrza i "klimat". Radzę ci przejść się ulicami Warszawy, wybrać się do muzeum itd. Do kina chodzisz po to, żeby obejrzeć film, do teatru po to, żeby przeżyć spektakl.
    Dla restauracji MENU/PREZENTACJA/WALORY SMAKOWE to ESENCJA jej działalności. I to tym masz się zachwycić lub nie! Wszystko inne jest tylko subilustracją, taka też jest rola wnętrza.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 02-07-2009 gość
    gwendolina (Czwartek, 02-07-2009) napisał:



    w Poznaniu jest lepszy Buddha Bar:)


    Zgadzam się! W Poznaniu to dopiero mamy Buddha Bar! Zapraszam do niego jest rewelacyjny!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 02-07-2009 gość
    gość (Czwartek, 02-07-2009) napisał:



    gwendolina (Czwartek, 02-07-2009) napisał:




    w Poznaniu jest lepszy Buddha Bar:)




    Zgadzam się! W Poznaniu to dopiero mamy Buddha Bar! Zapraszam do niego jest rewelacyjny!

    jak w Poznaniu może byc coś rewelacyjnego???

    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 02-07-2009 gość
    gwendolina (Czwartek, 02-07-2009) napisał:



    w Poznaniu jest lepszy Buddha Bar:)


    w Poznaniu macie tylko dobre pyry i nic więcej
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 02-07-2009 gość
    Byłam tam zaraz po otwarciu i jakoś mi ta kuchnia nie przypadła do gustu...No może po prostu połączenia mi nie smakują. Nie lubię eksperymentów takich...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 02-07-2009 gość
    gość (Czwartek, 02-07-2009) napisał:



    fanka (Czwartek, 02-07-2009) napisał:




    Ale nie ma to jak w Paryżu! Tam to jest dopiero klimat i przestzreń oczywiście. W -wie namiastkę klimatu oddaje nieco Shisha, ale samo wnętrze już nie.




    Dudku umysłowy - po cholerę chodzisz do restauracji? Tak jak większość Polaków - nie znających sie na kuchni WCALE - żeby oglądać/oceniać wnętrza i "klimat". Radzę ci przejść się ulicami Warszawy, wybrać się do muzeum itd. Do kina chodzisz po to, żeby obejrzeć film, do teatru po to, żeby przeżyć spektakl.Dla restauracji MENU/PREZENTACJA/WALORY SMAKOWE to ESENCJA jej działalności. I to tym masz się zachwycić lub nie! Wszystko inne jest tylko subilustracją, taka też jest rola wnętrza.



    pacanku restauracja to nie tylko menu, ale klimat, wystrój!pposzedłbyś do restauracji z odrapanymi ścianami i karaluchami choćby tam podawali trufle w przepiórczych platkach rózy czy inne rarytasy?
    Odpowiedz Zgłoś
1 2 3