Jest pięknie: One Fifty by Sunreef

13 Komentarzy
7 Zdjęć
Poniedziałek, 25-05-2009

Jest pięknie: One Fifty by Sunreef

One Fifty by Sunreef to owoc rocznej pracy nad koncepcją nowoczesnego, luksusowego katamaranu żaglowego. Projekt ma stanowić alternatywę, zarówno estetyczną jak i funkcjonalną, dla rozwiązań istniejących obecnie na rynku. Króluje prostota form i minimalizm. Kluczem estetycznym jest położony na długości całego pokładu teak bez cięć, opływowa skorupa (kadłuby) i monolityczny rdzeń (nadbudówka).

One Fifty by Sunreef jest największym katamaranem żaglowym na świecie. Główną innowacją projektu jest nadbudówka o szerokości całego jachtu. Komunikacja pomiędzy otwartym pokładem na rufie a umieszczonymi na górnym pokładzie stanowiskami sterowania odbywa się po umieszczonej centralnie pochylni. Konstruktorzy odeszli o tradycyjnych rozwiązań i zacierają granice pomiędzy kadłubem, burtą, nadburciem i nadbudówką. Wszystko jest jedną, spójną całością. Zabieg rozciągnięcia nadbudówki na szerokość aż do burt sprawia, że we wnętrzach umieszczonych w pływakach przybywa dodatkowy pokład, wszystkie kabiny pasażerskie dla 12 gości znajdują się na tym samym poziomie i są doświetlone dzięki zadaszającym je szklanym powierzchniom. Pokłady dolne zlokalizowane w pływakach pomieściły kabiny 9-osobowej załogi, pomieszczenia techniczne, kuchnię i mesę.

Wizualnie One Fifty by Sunreef wygląda jak dwa wpasowane w siebie elementy. Warstwa zewnętrzna to jasna, metaliczna skorupa okalająca czarny, monolityczny rdzeń (opcjonalnie możne on zostać pokryty panelami słonecznymi, które dostarczą energii). Na burtach widać dwie linie zawierające okna kabin. Na liście innowacji technicznych jest również bom służący za żuraw do podnoszenia pontonu motorowego ukrytego w ładowni znajdującej się pod niemal całą powierzchnią pokładu otwartego na rufie.

Kokpit umieszczono w przedniej części jachtu. Miejsce może być aranżowane na kilka sposobów: wyłożone materacami służy do opalania, chroni przed wiatrem, z rozłożonym zadaszeniem osłania przed słońcem, bywa też miejscem spożywania posiłków pod gołym niebem.

O ostatecznym wyglądzie wnętrza zadecyduje właściciel. Całość charakteryzują proste linie, jasna przestrzeń i zatarte wyraźne granice między wnętrzem jachtu a jego częścią zewnętrzną. Podziały wyznacza i organizuje przeszklona pochylnia. Rzeźbiarska forma przechodząca w filary, a następnie w bar kryje pod sobą ogródek i leżankę.

Długość: 45,89 m
Szerokość: 17,15 m
Zanurzenie: 2,13 m
Wysokość masztu: 54,38 m
Grot: 700 m2
Genua: 400 m2
Fok: 200 m2
Liczba gości: 12
Załoga: 9
Projekt: Michał Górzyński / biuro projektowe Sunreef Yachts

http://www.sunreef-yachts.com/pl/

Jest pięknie: One Fifty by Sunreef

Jest pięknie: One Fifty by Sunreef

Jest pięknie: One Fifty by Sunreef

Jest pięknie: One Fifty by Sunreef

Jest pięknie: One Fifty by Sunreef

Jest pięknie: One Fifty by Sunreef

AW

  • Pn., 25-05-2009 50eurocent
    O tak, na coś takiego warto wydać pare(naście?) milionów.

    /W przeciwieństwie do drogiego szmelcu oklejonego znaczkami firmowymi/
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 25-05-2009 gość
    beznadzieja, nie ma tu nic ciekawego, gdzie niby ten projekt :jest pieknie? te sofki czy drewno ja jachcie są takie niezwykłe i zaskakujące? Wizualizacje tragiczne!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 25-05-2009 gość
    50eurocent (Poniedziałek, 25-05-2009) napisał:



    O tak, na coś takiego warto wydać pare(naście?) milionów./W przeciwieństwie do drogiego szmelcu oklejonego znaczkami firmowymi/


    paręset :)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 25-05-2009 gość
    Jasiu wrócił ze szkoły. Ojciec pyta: Jasiu jak było dzisiaj w szkole?- Dostałem dzisiaj 5 i w mordę..- Za co dostałeś 5?- Pani zapytała się dzisiaj ile to jest 6x7 to jej powiedziałem że 42.- No a za co w mordę? Bo Pani zapytała się ile to jest 7x6.- Przecież to jeden h..j, dziwi się ojciec.- Też jej tak powiedziałem...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 25-05-2009 gość
    oczami duszy mojej widze rozowa wersje a na niej Paris H.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 26-05-2009 gość
    właśnie, a gdzie cena coby ponarzekać efektywniej można było ;)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 26-05-2009 Zołza
    50eurocent (Poniedziałek, 25-05-2009) napisał:



    O tak, na coś takiego warto wydać pare(naście?) milionów./W przeciwieństwie do drogiego szmelcu oklejonego znaczkami firmowymi/



    UWIERZ MI, ŻE NIE WARTO
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 26-05-2009 gość
    kretyni- nie warto bo nie macie, a ten katamaran nie kosztuje jak piszecie kilkaset milionów, a około 10 milionów euro
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 28-05-2009 Zołza
    gość (Wtorek, 26-05-2009) napisał:



    kretyni- nie warto bo nie macie, a ten katamaran nie kosztuje jak piszecie kilkaset milionów, a około 10 milionów euro


    KRETYNEM-KĄ? BYŁABYM GDYBYM NA TO JAKIEKOLWIEK PIENIĄDZE WYDAŁA. NIE ZNASZ SIĘ TO SIĘ NIE WYPOWIADAJ!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 18-06-2009 gość
    Zołza (Wtorek, 26-05-2009) napisał:



    50eurocent (Poniedziałek, 25-05-2009) napisał:




    O tak, na coś takiego warto wydać pare(naście?) milionów./W przeciwieństwie do drogiego szmelcu oklejonego znaczkami firmowymi/




    UWIERZ MI, ŻE NIE WARTO

    Odpowiedz Zgłoś
1 2