Joanna Majewska: Optyczne powiększanie pomieszczeń jest przereklamowane

3 Komentarze
4 Zdjęcia
Poniedziałek, 29-04-2013

Czy przygotowanie się do remontu to prosta sprawa? Warto odróżnić odświeżenie pomieszczenia od zmiany aranżacji. Ta druga wymaga pomysłu i wysiłku. O tym, jakie są najnowsze trendy w wystroju wnętrz, opowiada Joanna Majewska z Pogotowia Wnętrzarskiego .

W ostatnich latach w aranżacji wnętrz dominuje styl skandynawski. Czy wszechobecna biel nadal jest modna?

Jest modna, to prawda. Projektanci lubią projektować wnętrza w tym stylu, ponieważ to świetna baza do odbijania w różne kierunki projektowe. Jeśli domownicy lubią styl folk, to tego typu dodatki będą świetnie wyglądać na przeważająco białym tle. Równie dobrze obronią się dodatki nowoczesne, lub kompletnie w drugą stronę – kilka staroci też będzie wyglądało świetnie. W taki sposób właściciele mieszkań mogą sobie pozwolić na bezpieczne „dokańczanie” swoich wnętrz już po zakończonej współpracy z architektem. Dobrze zrobioną bazę w stylu skandynawskim trudno jest zepsuć.

Jednak niestety nie jest tak, że biel, szczególnie zastosowana po prostu na wszystkich ścianach, jest receptą na dobre wnętrze. Wiele przykładów pokazuje, że sama decyzja o pomalowaniu wszystkich ścian na biało to po prostu brak pomysłu na otoczenie, w którym mieszkamy. I to niestety widać – takie wnętrza często wyglądają po prostu na niedokończone.

Jakie są najnowsze trendy w wystroju wnętrz?

Projektowanie wnętrz to tak szeroka dziedzina, która musi połączyć często przeciwstawne potrzeby wielu domowników, przy tym zachować jakiś charakter, styl i funkcjonalność rozwiązań, że znacznie łatwiej jest dzisiaj powiedzieć, co już absolutnie nie jest trendy, czego należy unikać. Urządzając swoje wnętrza postarajmy się pożegnać z kompletami mebli, szczególnie tak zwanymi „wypoczynkami”, meblościankami czy tureckimi dywanami. Jeśli chodzi o lampy, to zapomnijmy już o plafonach i bardzo ostrożnie podchodźmy do lamp, które oświetlają głównie sufit.

Zatem w jaki sposób urządza się dziś wnętrza?

Rozwój technologii, globalizacja i galopujące zmiany, jeśli chodzi o to, co pojawia się w ofercie firm produkujących elementy wyposażenia i wykańczania wnętrz oraz pogłębiający się od kilku lat kryzys, powodują, że znacząco zmienił się sposób myślenia o tym, jak urządzać swoje mieszkania i domy, a co za tym idzie - zmieniły się też trendy. Co roku zmienia się dominujący, modny kolor, co widać też przecież w butach, ubraniach. W tym roku dominuje „wielki błękit”, szmaragd oraz odcienie granatu. Ważnym elementem może być dopełnienie ich odważnym pomarańczowym. Coraz lepszej jakości farby pozwalają nam już na to, żeby np. w łazienkach ściany wykańczać płytkami w jak najmniejszym wymiarze, tym samym wprowadzając nawet do małych łazienek charakter pokojowy.

Możemy sobie też już często pozwolić na kupowanie mebli „nie na zawsze”, które są lżejsze, często tańsze, w domyśle do wymiany za kilka lat. Bardzo modny jest też ostatnio trend ekologiczny, czyli przerabianie starych mebli, upiększanie ich poprzez przemalowanie czy zmiany tapicerek lub nadawanie drugiego życia elementom pozornie niepotrzebnym, designerski recycling. Przykładem może być dekoracja ściany tablicami rejestracyjnymi, czy wykorzystanie szuflad ze starej komody jako doniczki od kwiatów. Ciągle też, od kilku lat, dominuje styl nowoczesny ocieplony, oraz mieszanka stylów, czyli współczesny eklektyzm.

Przyjęło się, że jasne ściany pomagają optycznie powiększyć pokój. Nie wszyscy dekoratorzy się jednak z tym zgadzają. Jaki jest zatem niezawodny sposób na optyczne powiększenie pomieszczenia?

Osobiście uważam, że optyczne powiększanie pomieszczeń jest przereklamowane. Natomiast odpowiadając na pytanie, to oczywiście są na to niezawodne sposoby dużo lepsze niż pomalowanie ścian na jasne kolory. Zawsze powiększy pomieszczenie lustro na całą ścianę – przy czym najlepiej w takich wypadkach sprawdza się lustro od podłogi do sufitu i najlepiej na całą szerokość wybranej ściany, przyklejone bezpośrednio do ściany i bez żadnej ramy. Kolejnym przykładem może być fototapeta, która daje iluzję przestrzeni, oraz pozbycie się firanek – czyli musimy zaprosić przestrzeń za oknem do wnętrza. A wracając do kolorów, to ważniejsze jest, żeby sufit i podłoga były jasne i przy tym jedna, nawet bardzo ciemna, ściana w pomieszczeniu daje efekt optycznego rozjaśnienia pozostałych ścian i kolorów.

Czy warto wszystkie ściany malować na jeden kolor?

Nie! Za to warto przynajmniej jedną ścianę pomalować na inny kolor. Wtedy wnętrze ma szansę wyglądać na przemyślane i zaprojektowane. W sypialni to najczęściej ściana za łóżkiem, w salonie za telewizorem.

Po malowaniu nadchodzi zwykle moment przemeblowania pokoju. Jak uniknąć zagracenia mieszkania, a mieć przy tym pakowne i praktyczne meble?

Zalecam przemeblowanie przed malowaniem i do przemeblowanej przestrzeni dobieranie kolorów. Zresztą przemeblowywanie przestrzeni nic nie kosztuje oprócz chwili wysiłku, co na wiosnę jak znalazł. Namawiam na częste zmiany ustawienia mebli i metodą prób i błędów dochodzenie do ulubionego ustawienia. Warto chwilę pomieszkać w nowym ustawieniu. Najczęściej na naszych spotkaniach projektowych, w ramach wytyczania kierunków metamorfozy wnętrza, odsuwamy biurka od ściany i ustawiamy je na środku lub węższym bokiem przytulamy do którejś ściany, przesuwamy kanapy tak, by miło się na nich siedziało, nie przejmując się tym, że zabieramy miejsce na środku. Najlepszym sposobem na odgracenie mieszkania jest wykorzystywanie naturalnych, „trudnych” fragmentów mieszkania i domu na schowki, niewidoczne, zlane kolorystycznie ze ścianą zabudowy-szafki. I szuflady, szuflady, szuflady – sprawdzają się absolutnie wszędzie, są pakowne, łatwo w nich sięgać po rzeczy włożone na koniec.

W ostatnim czasie krytyka spotkała także zostawianie na środku pokoju wolnego miejsca. W jaki sposób można wykorzystać tę część pomieszczenia?

W salonie najlepiej jest po prostu postawić kanapę w pewniej odległości od ściany. To daje możliwość postawienia dodatkowych mebli za kanapą – to kolejne miejsce na postawienie tam mebli, komód, zabudowy na wymiar dostępnej od tylnej strony kanapy.

W ogóle ustawianie niskich mebli w ciągach komunikacyjnych przeraża ludzi, a przecież jak idziemy do przytulnej knajpki wieczorem, to nie przeraża nas to, że kelner przeciska się między stolikami z tacą pełną gorących dań. Dlaczego wolimy siedzieć na kanapie wciśniętej w ścianę z widokiem na boisko na środku, zbyt daleko (i co za tym idzie mało przytulnie) od telewizora czy kominka niż zaryzykować postawienie kanapy w ciągu komunikacyjnym nawet trochę zasłaniającym wyjście na balkon i trochę trudniejsze wychodzenie na balkon, na który i tak przez pół roku w roku nie wychodzimy w ogóle, a przez kolejne pół raz dziennie. A na ulubionej kanapie siedzimy przecież cały rok i to bardzo długo!

Jaki jest sposób na pogodzenie w jednym pokoju wielu funkcji, np. domowego biura, salonu i jadalni?

Nie ma na to uniwersalnej rady. To po prostu mądra organizacja przestrzeni i wykorzystanie wszelkich zakamarków. W jednym wnętrzu będzie to tylko kupienie odpowiednich mebli, a w innym wydzielenie osobnej przestrzeni na biuro. Na szczęście w dzisiejszych czasach nie ma sensu już zadawać sobie pytanie czy coś się da zrobić, bo da się na pewno. Mądre pytania dzisiaj, to jak i ewentualnie za jaką kwotę można zrobić coś, o czym marzymy.

Wiele rozwiązań i pomysłów wymagałoby zamówienia mebli na wymiar. Czy to lepsze wyjście niż kupowanie gotowych mebli?

Często niestety lepsze, bo meble na wymiar najlepiej wykorzystują kubaturę pomieszczeń oraz nie zagracają optycznie przestrzeni. Najłatwiej to zobrazować na przykładzie szafy, którą jeśli zrobimy na wymiar jakiejś wnęki, na pełną jej wysokość i szerokość, i na dodatek pomalujemy na taki sam kolor jak ściany obok, to świetnie wtopi się w pomieszczenie i na dodatek będzie bardzo pakowna. Natomiast jeśli do tej samej wnęki wstawimy nawet bardzo ładną szafę, ale niższą i węższą od wnęki to zawsze będzie wielkim klockiem. Czasem ładnym, ale jednak klocem. Jeśli chodzi kupowanie gotowych mebli, to warto inwestować w takie, które ogólnie podniosą charakter i styl całego naszego wnętrza.

Dziękujemy za rozmowę.

Fot. Pogotowie Wnętrzarskie

MM

Joanna Majewska: Optyczne powiększanie pomieszczeń jest przereklamowane

Joanna Majewska: Optyczne powiększanie pomieszczeń jest przereklamowane

  • Joanna Majewska: Optyczne powiększanie pomieszczeń jest przereklamowane
  • Joanna Majewska: Optyczne powiększanie pomieszczeń jest przereklamowane
  • Joanna Majewska: Optyczne powiększanie pomieszczeń jest przereklamowane
  • Joanna Majewska: Optyczne powiększanie pomieszczeń jest przereklamowane
  • Śr., 17-07-2013 Gość Gość
    ale madrosci-------------tyle ze w polsce ,ieszkania sa projektoeane w mikro rozmiarach i ciezko z kanapa szalec
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 17-07-2013 Gość Gość
    i mikro kuchnie i mikro balkony ------------------
    ciekawe jakk uzyskac z tego przestrzennnnnnnnnnnnnnnn… giga apartamentu
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 18-09-2013 Monx Monx
    O matko , a wy jeszcze jaracie SIE bialymi kuchniami???? Teraz wiocha robi wszystko na bialo:)))
    Odpowiedz Zgłoś