La Mania wiosna-lato 2014

8 Komentarzy
61 Zdjęć
Czwartek, 12-09-2013

La Mania ma trzy lata i konsekwentnie trzyma najwyższy poziom. Właścicielka marki Joanna Przetakiewicz od początku utrzymywała, że jej ambicją jest stworzyć pierwszy polski dom mody, który będzie rozpoznawalny na świecie. I choć brzmi to nieco surrealistycznie, dla partnerki najbogatszego Polaka (i właścicielki dochodowych salonów stomatologicznych) nie ma rzeczy niemożliwych. 

Pierwsze trzy lata wizerunkowo wypadają świetnie. Kolekcja prezentowana była w Londynie, a niedługo później suknie La Mania zawisły na wieszakach w słynnym Harrodsie. Przetakiewicz w kreacjach z polską metką pokazuje się na najważniejszych imprezach modowych w Europie, a świętując urodziny kotki Karla Lagerfelda, radzi się głównego projektanta Chanel w sprawach związanych z modą. Trudno o lepsze zaplecze. Zarówno finansowe, jak i kreatywne.

Nieco gorzej prezentują się wyniki finansowe. W kuluarach mówi się o stratach idących w miliony złotych. Olbrzymie koszty jakie generuje prowadzenie tego typu marki wydają się jednak nie zniechęcać Joanny Przetakiewicz, która - w myśl zasady, że nie od razu Rzym zbudowano - wytrwale dąży do postawionego trzy lata temu celu. I jeśli ktoś myślał, że poprzedzone solidnym minusem słupki liczb wymuszą na „przyjaciółce” Lagerfelda zmiany w prowadzeniu firmy i budowaniu jej wizerunku, mocno się pomylił. La Mania nie obniża poprzeczki. Dowód? Pokaz najnowszej, wiosenno-letniej kolekcji.

O wydarzeniu mówiło się od tygodni, a Joanna Przetakiewicz umiejętnie budowała napięcie. Najpierw poruszenie wywołała informacja, że La Mania ma nową modelkę w postaci królowej fitness – Ewy Chodakowskiej. Do tego doszła wiadomość, że marka poszerza swoją ofertę o kolekcję ubrań dla dzieci i zaprezentuje linię sukien ślubnych. Ten ostatni pomysł nie dziwi, wszak to sprawdzony patent na reperowanie budżetu. A ponieważ do tej pory autorską modą ślubną rządził właściwie tylko Maciej Zień, jest miejsce na kilka innych opcji (tym tropem poszli też panowie z Bohoboco, którzy swój ostatni pokaz zamknęli prezentacją trzech ślubnych kreacji). 

I tak oto, dobrze poprowadzona komunikacja przełożyła się na ogromne zainteresowanie potencjalnej publiczności, a zaproszenie na pokaz La Mania zaczęło być wyjątkowo pożądane. Do tego stopnia, że nawet co ważniejsze gwiazdy zgodziły się zrezygnować z miejsc w pierwszym rzędzie, byle tylko móc być we wtorkowy wieczór w Teatrze. Organizator niby podkreślał, że to wydarzenie ekskluzywne, ale ekskluzywność można rozumieć różnie i niekiedy mylić z tłumem przepychających się fanów mody i podglądania celebrytów.  

Impreza odbyła się w Teatrze Wielkim i trudno wyobrazić sobie bardziej prestiżową lokalizację. Był występ baletowy i muzyka na żywo, które stanowiły oprawę dla trzech najnowszych projektów La Mania

La Mania Petite to osiem wizytowych sukienek dziewczęcych. Joanna Przetakiewicz uważnie śledzi trendy, również te w modzie dziecięcej. A ta rządzi się ostatnio prostą zasadą. Żadne tam urocze sukieneczki czy fantazyjne, urocze kostiumy. Szafa współczesnego malucha jest kopią szafy rodzica. Te same fasony, do złudzenia podobne sylwetki, pasująca kolorystyka. Zasadnicza różnica to rozmiar. Taka też jest kolekcja La Mania Petite – najbardziej rozpoznawalne modele z damskiej linii pojawiły się w wydaniu dla małych dziewczynek.

La Mania White ma być alternatywą dla ślubnego przepychu i słynnych sukni-bez w stylu bajkowej księżniczki. Kolekcja koresponduje ze stylistyką głównej linii. Królują prostota form, minimalizm i elegancja pozbawiona ceremonialnej ostentacji. Jest prosto, ale szykownie. Obok skromnej klasyki (długa, prosta, rozkloszowana suknia z dopasowaną górą) jest trochę awangardy, która będzie wymagać od panny młodej pewnej odwagi, ale jest jednocześnie miłą odmianą na mocno ujednoliconym rynku ślubnym. 

I w końcu La Mania wiosna-lato 2014. Motywem przewodnim jest paryski szyk. Niekiedy manifestowany w nieco nazbyt oczywisty sposób, ale w dużej części łatwo wpisujący się w codzienną garderobę. Po bardzo prostej i funkcjonalnej kolekcji jesienno-zimowej Joanna Przetakiewicz proponuje nieco więcej efektownych, krawieckich rozmaitości. Po pierwsze: tren. Wydłużony tył nie dotyczy jedynie wieczorowych, długich sukni. Pojawia się również przy krótkich kreacjach i nierzadko ma prawdziwie imponujący rozmiar i objętość. Po drugie: forma. Falujące cięcia, kształt dzwonka czy kielicha. Te charakterystyczne dla kolekcji La Mania motywy sprawiają, że ubranie ma mocno zgeometryzowany kształt i wyraźnie zarysowaną linię. Po trzecie: materiał. Rzeźbiarski efekt potęgują tkaniny - nowoczesne, lekkie i mięsiste zarazem. Dają spore pole do popisu i są podstawą precyzyjnie zarysowanych konstrukcji.

Zaskoczenia nie ma. Stałe klientki mogą więc spać spokojnie i planować wiosenne zakupy. Bo choć La Mania wyraźnie i nieco tęsknym wzrokiem spogląda nad Sekwanę, doskonale rozumie czego oczekują klientki nad Wisłą. Zdobywanie świata należy wszak zacząć od rodzimego podwórka.

Wieczór zakończyła aukcja charytatywna prowadzona prze Hannę Lis (która wystąpiła w dość nietrafionej sukni La Mania). Na licytację trafiły kreacje z kolekcji, a dochód z ich sprzedaży przeznaczony został na rehabilitację Beaty Jałochy, fizjoterapeutki, na którą kilka miesięcy temu spadł samobójca, uszkadzając jej kręgosłup. To właśnie ta inicjatywa miała być głównym powodem współpracy Przetakiewicz z Chodakowską, która mocno zaangażowała się w pomoc fizjoterapeutce. 

Zobacz również kto pojawił się na pokazie nowej kolekcji La Mania

Zobacz również jesienno-zimową kolekcję La Mania

AW

La Mania wiosna-lato 2014

La Mania Petite

  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • La Mania wiosna-lato 2014
  • Czw., 12-09-2013 sonia7 sonia7
    Przyleciała na urodziny kotki?
    Przetakiewicz jest w stanie zeżreć piach z kuwety kota Lagerfielda, tylko po to, by mu się przypodobać.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 12-09-2013 Gość Gość
    Wielka moda? Nie w tym kraju.

    zaraz zaraz - ale jaka wielka moda?
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 12-09-2013 Gość Gość
    wszystkie kolekcje na jedno kopyto. NUDA!!!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 12-09-2013 ble ble
    A kto z poniżej podpisanych zna Pana Karla Lagerfelda, bo ja na przykład nie znam.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 13-09-2013 Łukasz Łukasz
    rozpoznawalna? hmm...na pewno...każda kolekcja taka sama, widząc trzy razy to samo- zapamiętasz ;)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 13-09-2013 Gość Gość
    widzę kilka "inspiracji" Tomem Fordem...żenada nie projektantka
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 13-09-2013 kedi kedi
    "Projektantka" i jej "Kolekcja"...

    Nudne, banalne,"inspirowane", powtarzalne, reprodukujące - to są przymiotkini których "autorka" artykułu mogłaby kozystać, gdyby nie chciała napisać banalnej laurki dla partnerki pana co ma duże pieniądze...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 13-09-2013 Gość Gość
    Zobaczcie kolekcje Ana Alcazar
    Odpowiedz Zgłoś