Lego - kolorowa inspiracja w architekturze

0 Komentarzy
40 Zdjęć
Niedziela, 23-09-2012

Różnorodność stylów w architekturze wymaga tworzenia rzeczy innowacyjnych lub nieprzeciętnych. Obecnie, kiedy ludzie są z każdej strony atakowani nowościami, kolorowymi przedmiotami, ciężko przebić się z czymś wartościowym. Problem dokucza także architektom. Część z nich wyszła z opresji, wykorzystując motywy kojarzące się ludziom ze zwykle najlepszym okresem ich życia - dzieciństwem. I tak obok cegieł i gipsowych płyt na budowie pojawiły się klocki Lego.

Miejscem, które najbardziej pobudza wyobraźnię, jest hotel z klocków Lego. Co prawda pierwsze hotele należące do Legolandu, znajdujące się w Danii i Wielkiej Brytanii, zawierają jedynie inspiracje Lego, ale budowa pierwszego na świecie hotelu zbudowanego z klocków już trwa. Powstaje on w Kalifornii, przed wejściem do parku rozrywki. Według zapowiedzi wykorzystanych będzie łącznie 137 tysięcy klocków, które utworzą 254 pokoje, wieżę zegarową, restaurację, basen i całe wyposażenie budynku. Otwarcie obiektu zaplanowano na 2013 rok.

Hotele są tylko towarzyszem kompleksów z klocków Lego, działającymi już w Danii, Wielkiej Brytanii, Niemczech oraz w USA (w Kalifornii oraz na Florydzie). W 2014 roku nastąpi otwarcie kolejnego Legolandu - w Malezji, który będzie pierwszym parkiem w Azji. Każdy taki park to kilkadziesiąt milionów klocków, odtwarzających zabytki, miasteczka, a nawet ludzi. To dowodzi, jak wiele można zbudować, bazując na Lego.

Klockami Lego bawią się widać także „duże dzieci”. Jednym z nich jest James May znany z programu „Top Gear”. Trzy lata temu zrobiło się o nim głośno także w gronie architektów. Znany prezenter postanowił zbudować willę z elementów Lego. Był to pierwszy na świecie dom pełnych wymiarów zbudowanych z tych klocków. James May zamieszkał w nim na kilka dni, ale sama idea została zaszczepiona w umyśle architektów.

Dzisiaj klocki traktowane bywają jako element wyposażenia wnętrz. Zdarzają się kuchenne blaty z Lego czy, jak w jednym z mieszkań na Manhattanie, balustrada zbudowana z 20 tys. klocków. Powstało wiele prac inspirowanych Lego, m.in. D-Eco Brick. Zbudowane zostały z mieszanki tworzyw sztucznych, portlandzkiego cementu i chemicznych dodatków, dekorują chodniki, ogrody i ściany zewnętrzne.

O ile architekci widzą w Lego inspirację do artykułów dekoracyjnych, jak lampa stworzona przez tajwańskiego projektanta, o tyle działacze miejscy klocków używają do „naprawiania” chodników czy murów. W ramach Lego Street Art'u (nazywanego też terminem dispatchwork) kolorowe klocki służą za plomby i zakrywają wszechobecne dziury. Sztuka ma swoje źródło w Berlinie. Co ciekawe, również w Niemczech, w miasteczku Wuppertal, brzydki, szary wiadukt pomalowano w wielkie klocki Lego. Efekt? Zaniedbany most stał się atrakcją turystyczną.

Guru sztuki z klocków Lego jest Nathan Sawaya z Nowego Jorku, który do swoich ulubionych w dzieciństwie zabawek powrócił już po studiach prawniczych i jako rzeźbiarz. Z klocków tworzy głównie ludzkie postaci, ale zdarzało mu się budować też inne dzieła, jak np. dinozaura. Ile zajmuje stworzenie takiej pracy? Dla Nathana, dla którego sztuka Lego stała się sposobem na życie, zwykle 2-3 tygodnie intensywnych działań.


Lego w architekturze i sztuce nie jest czymś powszechnym. Właśnie dzięki temu hotele z takich klocków, choć dużo większych rozmiarów niż te dla małych dzieci, budzą ciekawość. Lego długo będzie kojarzyć się głównie z klockami dla maluchów i parkami rozrywki, ale tym lepiej dla architektów, którzy się nimi zainteresują. Za rozgłosem i kreatywnością w budownictwie i aranżacji wnętrz idą w końcu pieniądze.

MM