Louis Vuitton w Mongolii

18 Komentarzy
2 Zdjęcia
Poniedziałek, 26-10-2009

Louis Vuitton w Mongolii

W czasach kiedy luksusowe butiki częściej się zamykają, niż otwierają, dom mody Louis Vuitton wkracza na rynek mongolski.

Luksusowa marka otwiera swój salon na placu Sukhbaatar w stolicy Ułan Bator, wierząc, że w odległej Azji znajdą się bogaci wielbiciele kultowej marki. Butik zajmie dwie kondygnacje, łącznie ponad 1 600 m2 powierzchni i według prognoz ma zacząć przynosić zyski już w pierwszym roku działalności.

Pięciokrotnie większą od Polski Mongolię zamieszkuje niecałe trzy miliony ludzi. Miejsce z całą pewnością nie należy do najbogatszych regionów świata i skojarzenie go z francuskim producentem dóbr luksusowych nie przychodzi łatwo. Yves Carcelle, dyrektor zarządzający grupy Louis Vuitton widzi w kraju ogromny potencjał i zapewnia, że to doskonały moment na poszerzenie zasięgu sprzedaży.

Rozwój Mongolii jest rzeczywiście faktem, tyle że do luksusu ze znaczkiem LV droga wydaje się tam być niesłychanie daleka. Wielkie otwarcie jest zdecydowanie jedną z najważniejszych modowych wiadomości miesiąca. Temat niestety coraz częściej pojawia się w pesymistycznym kontekście, a na dom mody raz po raz padają oskarżenia, że rozmienia prawdziwy luksus na drobne i za nic ma kojarzony z nim prestiż i elitarność.  

Źródło: wwd.com

Louis Vuitton w Mongolii

AW

  • Pn., 26-10-2009 gość222
    Prady, Dolce & Gabbana czy LV to my jeszcze długo w Polsce nie zobaczymy... chyba, że w Sephorze :) Ale może to nie tak źle? Lepiej jest przy okazji jakiejkolwiek podróży chociażby na zachód Europy zrobić zakupy niż kupować w Polsce, bo tu strasznie z nas zdzierają (np. Bally i Zegna). Kupując ten sam produkt za granicą można sporo oszczędzić.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 27-10-2009 gość
    mnie nie stac na LV, w nicei widzialem jego sklep i szybko zniknalem :)
    sam ubieram sie tylko i wylacznie w Hugo Bossie i Ralph Lauren'ie. Armani nie lubie , mam tylko pare spodnie.
    a jesli wPolsce naprawde nie ma LV to macie obroz jak wiesniackim krajem jest Polska
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 27-10-2009 primani
    dramat !! W Pl wciaz jest moda na podrobki ;-)) Lale wola kupic Vuitona za 300zl ;-))) zenada
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 27-10-2009 gość
    gość (Poniedziałek, 26-10-2009) napisał:



    gość (Poniedziałek, 26-10-2009) napisał:




    gość (Poniedziałek, 26-10-2009) napisał:





    gość (Poniedziałek, 26-10-2009) napisał:






    ahahahaha, niech ktos teraz powie, ze "ty glupi mongole" jest obrazą i synonimem zacofania. w polsce ledwo co mamy jakis nedzny butik burberry i tanszej linii armaniego w najohydniejszej i najbardziej lanserskiej czesci warszawy








    Jest jeszcze Kenzo :D.Butik burberry na nowym świecie nie jest zły ale ten armaniego to totalna porazka... nawet starbucks jest u nas gorszy :D






    bo w Polsce powinna być zakazana franchising. Kawa Starbucks nidgy nie będzie smakować w Polsce tak jak powinna - bo polski właściel zarabia na marce - a obojętne mu jest co tam wklada.




    kenzo bylo przy pl. Teatralnym, juz nie ma, Burberry jest na pl. 3 Krzyżów, nie przy Nowym Swiecie. ale ciebie pewnie nie stac nawet na szalik od burberry'ego, choc ja mam duzy ich rzeczy, ubranka dla moim psow i polo dla mojego syna


    ciekawe ze psa i dziecko ubierasz w tym samym sklepie....
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 27-10-2009 gość
    widzialam reportaz z Mongolii pt. Slumsy na stepie. najbardziej wstrzasajacy byl obraz ojca, ktory z malym synkiem schodzi do kanalu cieplowniczego, zeby przetrwac noc. niezle sie to ma to wiadomosci o otwarciu nowego butiku LV ...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 27-10-2009 gość
    kenzo bylo przy pl. Teatralnym, juz nie ma, Burberry jest na pl. 3 Krzyżów, nie przy Nowym Swiecie. ale ciebie pewnie nie stac nawet na szalik od burberry'ego, choc ja mam duzy ich rzeczy, ubranka dla moim psow i polo dla mojego syna- bez sensu ta wypowiedz. nawet jezeli go nie stac to co? a przed tym choc powinno cos stac, cos jak np. nie mam mozgu choć ...

    dramat !! W Pl wciaz jest moda na podrobki ;-)) Lale wola kupic Vuitona za 300zl ;-))) zenada- slowo ktorego uzyles/las odzwierciedla sposob twojego myslenia- zenada

    Ludzie czy dla was wyznacznikiem tego ze Polska jest zcofana jest to ze nie ma u nas LV? u nas ceny tych rzeczy i tak byly by zawyzone w stosunku np do SZ
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 28-10-2009 gość
    gość (Poniedziałek, 26-10-2009) napisał:



    gość (Poniedziałek, 26-10-2009) napisał:




    gość (Poniedziałek, 26-10-2009) napisał:





    gość (Poniedziałek, 26-10-2009) napisał:






    ahahahaha, niech ktos teraz powie, ze "ty glupi mongole" jest obrazą i synonimem zacofania. w polsce ledwo co mamy jakis nedzny butik burberry i tanszej linii armaniego w najohydniejszej i najbardziej lanserskiej czesci warszawy








    Jest jeszcze Kenzo :D.Butik burberry na nowym świecie nie jest zły ale ten armaniego to totalna porazka... nawet starbucks jest u nas gorszy :D






    bo w Polsce powinna być zakazana franchising. Kawa Starbucks nidgy nie będzie smakować w Polsce tak jak powinna - bo polski właściel zarabia na marce - a obojętne mu jest co tam wklada.




    kenzo bylo przy pl. Teatralnym, juz nie ma, Burberry jest na pl. 3 Krzyżów, nie przy Nowym Swiecie. ale ciebie pewnie nie stac nawet na szalik od burberry'ego, choc ja mam duzy ich rzeczy, ubranka dla moim psow i polo dla mojego syna


    idiota, albo idiotka... inaczej tego nazwac nie mozna.

    "a ja szalikem od burberry'ego, wycieram psu tylek"
    zrozumiales w czym chodzisz?
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 29-10-2009 gość
    gość (Poniedziałek, 26-10-2009) napisał:



    gość (Poniedziałek, 26-10-2009) napisał:




    gość (Poniedziałek, 26-10-2009) napisał:





    gość (Poniedziałek, 26-10-2009) napisał:






    ahahahaha, niech ktos teraz powie, ze "ty glupi mongole" jest obrazą i synonimem zacofania. w polsce ledwo co mamy jakis nedzny butik burberry i tanszej linii armaniego w najohydniejszej i najbardziej lanserskiej czesci warszawy








    Jest jeszcze Kenzo :D.Butik burberry na nowym świecie nie jest zły ale ten armaniego to totalna porazka... nawet starbucks jest u nas gorszy :D






    bo w Polsce powinna być zakazana franchising. Kawa Starbucks nidgy nie będzie smakować w Polsce tak jak powinna - bo polski właściel zarabia na marce - a obojętne mu jest co tam wklada.




    kenzo bylo przy pl. Teatralnym, juz nie ma, Burberry jest na pl. 3 Krzyżów, nie przy Nowym Swiecie. ale ciebie pewnie nie stac nawet na szalik od burberry'ego, choc ja mam duzy ich rzeczy, ubranka dla moim psow i polo dla mojego syna


    JAKI SENS MA PISANIE "ALE CIEBIE PEWNIE NIE STAĆ NAWET NA SZALIK BURBERRY'EGO"? NIE ZNASZ STANU MAJĄTKOWEGO TEJ OSOBY I PRÓBUJESZ DOWARTOŚCIOWAĆ SIEBIE W KOMENTARZACH NA LUXLUXIE? TROCHĘ ŻENUJĄCE ZWŁASZCZA, ŻE ZAKŁADAM, IŻ NIE MASZ 20 LAT TYLKO JAKIEŚ DWA RAZY TYLE (SAMA PISAŁAŚ, ŻE KUPIŁAŚ TAM POLO DLA SYNA). PRZYKRE
    Odpowiedz Zgłoś
1 2