Luksusowe Tarasy według Dziennika

22 Komentarze
1 Zdjęcie
Czwartek, 08-02-2007

Luksusowe Tarasy według Dziennika

Otwarcie nowego warszawskiego centrum handlowego, Złotych Tarasów, można uznać za jedno z ważniejszych wydarzeń tego miesiąca - jeśli nie roku. W końcu od otwarcia poprzedniego dużego centrum w stolicy upłynęło już sporo czasu.

Biada jednak temu, kto ominął otwarcie i sięgnął po stołeczny dodatek do Dziennika z dnia 08.02.2007 - wiadomości, które można tam znaleźć, nie do końca odpowiadają rzeczywistości.

Dwaj dziennikarze działu Warszawa, Marcin Zieliński i Marcin Przewoźniak, piszą między innymi o otwarciu pierwszego w Polsce sklepu sieci The Body Shop: W środku na klientów czekały kremy, żele i olejki o najróżniejszych smakach - kokosowym, orzechowym czy grejpfrutowym. Największym hitem pierwszego dnia sprzedaży okazały się: linia kremów do ciała Body Butter, pillingi-scruby złuszczające oraz zestawy kosmetyków z serii Pomysły na Prezent.

Fanom słodyczy redakcja LuxLux śpieszy wyjaśnić, że chociaż kosmetyki The Body Shop istotnie pachną kokosem, orzechami czy grejpfrutem, to jednak nie nadają się do jedzenia. Body butter to nie linia kremów, a typ kosmetyku - balsam do ciała o konsystencji masła (ang. butter). Pilling  zaś to, według słownika języka polskiego, proces mechacenia się tkanin. Panom zapewne chodziło o piling, którego określenie w języku angielskim to peeling lub scrub. Nie znamy scrubów innych niż złuszczające.

Z tekstu dowiemy się także czegoś o ofercie sklepu Next, również pierwszego w Polsce. Otóż kobiety, które lubią klasyczne szpilki i torebki typu Birkin, z pewnością znajdą coś dla siebie. Kobiety, które lubią torebki typu Birkin, szukają ich w butikach Hermesa, bo to ta marka wprowadziła model Birkin (nazwany tak na cześć słynnej modelki) na rynek.

Dyskryminacja ze względu na płeć jest potępiana. Może jednak lepiej byłoby, gdyby teksty o kosmetykach i ubraniach pisały kobiety? One prędzej będą miały jakie-takie pojęcie o temacie.

AMG

  • Czw., 08-02-2007 gość
    Dziennik niestety nie slynie z rzetelnego dziennikarstwa...torebki "typu Birkin" w Next (b. tania sieciowka angielska)! :-)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 08-02-2007 gość
    tak. lepiej niech takie teksty piszą kobiety. a mężczyźni (przynajmniej coniektórzy) i tak nie będą wiedzieć o co come on :)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 08-02-2007 ???
    to jest ten butik Hermesa w tym centrum handlowym??
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 08-02-2007 Jagiellonka
    ??? (Czwartek, 08-02-2007) napisał:



    to jest ten butik Hermesa w tym centrum handlowym??



    Nie.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 08-02-2007 gość
    I znowu to samo co w każdym innym centrum handlowym. Ma się to nijak to prawdziwych sklepów w wielkim wydaniu. A najzabawniejsze są komentarze tzw. speców od światowych marek i mody. Wystarczy popatrzeć na stroje tzw. VIPów podczas imprez towarzyskich. Słoma jeszcze długo będzie wychodzić z bucików.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 08-02-2007 gość
    Sprzedaz kosmetykow Body Shop w Anglii od paru ladnych lat spada. Ta marka byla popularna na przelomie lat 80/90, otwarcie tego sklepu jest o 10 lat spoznione...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 09-02-2007 gościówa
    Kiedy w Polsce będzie można kupić ubrania Kiabi? Kto w końcu wpadnie na pomysł, żeby otworzyc ten butik w Warszawie. Czekam!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 09-02-2007 marty
    body shop..strasznie maly..powiedzialbym stoisko...jedyne co fajne to bershka oraz burger king ( w planach)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 09-02-2007 gość
    marty (Piątek, 09-02-2007) napisał:



    body shop..strasznie maly..powiedzialbym stoisko...jedyne co fajne to bershka oraz burger king ( w planach)



    a co jest podniecającego w Burger Kingu?
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 10-02-2007 gość
    KIABI ???

    jesku toz to miedzy h&m a CUBUSEM....
    Odpowiedz Zgłoś
1 2 3