Mastif tybetański najmodniejszym psem

57 Komentarzy
12 Zdjęć
Czwartek, 19-07-2012

Gazeta The China Times donosi, że luksusowe wille, które mnożą się na przedmieściach chińskich metropolii, oprócz  prawnych właścicieli nieruchomości mają też coraz częściej innych mieszkańców. Ulubionym pupilem nowobogackich stał się mastif tybetański. Jego zadaniem jest nie tylko pilnowanie domu, ale przede wszystkim funkcje reprezentacyjne. Posiadanie tej rasy świadczy bowiem o dobrobycie rodziny.

Od dwóch lat prowincja Qinghai jest tłumnie odwiedzana przez osoby, które chcą kupić psa. W porównaniu do Tybetu, ten region jest znacznie cieplejszy i łatwiej do niego dotrzeć. Moda na mastify tybetańskie w obliczy sprawy suwerenności Tybetu ma dwuznaczny wymiar, ale najwyraźniej zwierzęta stoją ponad politycznymi konfliktami.

Za kilkumiesięcznego mastifa trzeba zapłacić średnio około 78 tys. dolarów. W ubiegłym roku pewien potentat węglowy kupił psa o dosyć rzadkim umaszczeniu za 1,57 mln dolarów. To jeszcze nic. Rekord padł dwa lata temu kiedy to bogata Chinka wydała na pupila 4 mln dolarów. Zwierzę transportowano prywatnym samolotem a na lotnisku w powitalnym kordonie czekało 30 samochodów Mercedes Benz. Pies mieszka w klimatyzowanym pomieszczeniu i wypija dziennie 10 butelek wody mineralnej.

EM

  • Pt., 03-08-2012 Gość
    Zachęcam Was do odwiedzenia mojego kosmetycznego bloga www.pinkdoll.pl Testuję kosmetyki i wystawiam im moją Ocenę, także jesli jesteście zainteresowani tego typu zagadnieniami, serdecznie zapraszam!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 06-08-2012 Gość
    taki duzy to musi mieć bude jak willa.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 07-08-2012 pirate
    zdjęcia nie oddają urody tej rasy, 'robienie' ich pod chow-chowa to bezsens (szczególnie że są dwa razy większe), tylko ten na 1 i 9 zdjęciu wygląda dobrze.
    Rasa cudowna ale wymagająca, to trudny pies z bardzo silną indywidualnością, o tresowaniu i sztuczkach można zapomnieć. Dorosły samiec to naprawdę wielkie zwierze, które wymaga siły by go opanować na spacerze np., to nie york którego można jedną ręką podnieść jak się rozbryka. Pielęgnacja wymaga po prostu regularności, zwykłe porządne szczotkowanie - a i tak w domu pełno futra na wiosnę.

    mam nadzieję, że moda na do-khyi nie zrobi krzywdy tej rasie tak jak wielu innym przed nią.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 15-08-2012 Gość
    Nooo mieszkanie po prejsciu takich faflli!!!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 21-12-2012 Gość
    drugi (Czw., 19-07-2012) napisał:

    na kilku zdjeciach w galerii jest chow-chow nie mastif tybetanski

    na ilu?? i na których?
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 30-08-2013 Lilly
    Ostatni rząd przed ostatnie zdjęcie - czy tylko mnie się wydaje, ze ten pies jest katowany ?
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 02-10-2013 Olaa xD
    Kiedy czytałam " W pustyni i w puszczy " to tam było o tym że diedzi dostały właśnie takiego psa i mówili że jest lwem i wkońcu nie wiedziałam czy to lew czy pies ;) Jednak cudny pies
    Odpowiedz Zgłoś
1 ... 2 3 4 5 6