Miliarderzy bez intercyzy

13 Komentarzy
18 Zdjęć
Środa, 30-05-2012

Niespełna tydzień temu założyciel Facebooka wziął ślub ze swoją długoletnią narzeczoną Priscillą Chan. Ceremonia była trzymana w ścisłej tajemnicy aż do ostatniej chwili. Małżeństwo państwa Zuckerberg przyćmiło jedno zasadnicze pytanie, które zadają media na całym świecie: czy przed ślubem podpisano intercyzę?

Według magazynu ''Forbes'' w marcu 2012 roku szef społecznościowego giganta był wart 17,5 miliardów dolarów. Po wprowadzeniu Facebooka na giełdę, suma ta może teraz oscylować wokół 19 miliardów. Prawo stanu Kalifornia mówi, że w razie rozwodu przedmałżeński majątek pozostaje w rękach pierwotnych właścicieli, zatem Priscilla nie jest już na wstępie uprawniona do połowy imperium. Jeśli jednak firma zwiększyła swoją wartość po zawarciu związku, wszystkie zyski są wspólne.

Podobno Mark i Priscilla już 4 lata temu mogli podpisać taki dokument. Wiadomo, że jednym z warunków przeprowadzki Chan do Palo Alto, gdzie Facebook ma siedzibę, była umowa dotycząca ich relacji w związku. Jednym z punktów była randka tygodniowo. Spotkanie musiało trwać 100 minut i odbywać się poza mieszkaniem Zuckerberga oraz siedzibą firmy. Opisała to Sarah Lacy w książce ''Once You're Lucky, Twice You're Good".

Oficjalnie nie wiadomo czy Zuckerbergowie podpisali intercyzę. Jeśli tego nie zrobili, nie byliby jedynymi. Reżyser Steven Spielberg i jego pierwsza żona Amy Irving mieli spisaną umowę, ale na serwetce... Kiedy rozstali się w 1989 roku, sędzia ją unieważnił i przyznał Irving 100 mln dolarów. Z kolei kiedy Paul McCartney rozwodził się z Heather Mills, kobieta na pożegnanie otrzymała 48,6 mln. Najbardziej spektakularna suma zasiliła jednak konto byłej żony gwiazdy koszykówki. Biorąc rozwód po 17 latach małżeństwa Michael Jordan musiał oddać Juanicie 168 mln dolarów.

EM

  • Niedz., 27-05-2012 Gość
    Zydzi od wiekow zawsze intercyza ... zanim powiie sie slowo tak przed oltarzem ....
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 27-05-2012 Gość
    Chciałabym miec tylko takie problemy. Taumowa o randce minimum 100 minut przerazająca,
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 27-05-2012 Gość
    NORMALNI ludzie poznali sie pokochali i pobrali a pieniadze raz są , za chwile ich nie ma.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 27-05-2012 Gość
    Umowa o randkach raz w tygodniu o czasie 100 minut a Wy pytacie czy byla intercyza? Pewnie do tego małżeństwa jest dołączony kodeks praw i obowiązków stworzony przez prawników.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 27-05-2012 Gość
    Co to intercyza ?
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 27-05-2012 Gość
    shooter (Niedz., 27-05-2012) napisał:

    Rudy żyd i chińska żyrafa. Piękny widok.



    zapewnie masz konto na "żydowskim" facebooku..
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 27-05-2012 Gość
    Gość (Niedz., 27-05-2012) napisał:

    Zydzi od wiekow zawsze intercyza ... zanim powiie sie slowo tak przed oltarzem ....



    Tacy ludzie jak Ty od wieków są zazdrośni..
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 28-05-2012 Fef
    Pomyślcie sobie masz 100mld wychodzisz na ulice i każdy Ci mówi że Cię kocha i że chce z Tobą wziąśc ślub
    Mówisz intercyza no i nikogo nie ma
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 28-05-2012 kolega
    Gość (Niedz., 27-05-2012) napisał:

    Co to intercyza ?


    Wyrok, który mówi że po podpisaniu tego po ślubie z bzykanka nici ;)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 28-05-2012 mona
    Wygladają na szcześliwych i tego sie trzymajmy.
    Odpowiedz Zgłoś
1 2