Nieruchomość dnia: mieszkanie na osiedlu Marina, Warszawa

86 Komentarzy
6 Zdjęć
Sobota, 19-05-2007

Nieruchomość dnia: mieszkanie na osiedlu Marina, Warszawa

Mieszkanie o powierzchni 225 m2 jest dwupoziomowe i mieści się na ostatnim piętrze trzykondygnacyjnego budynku, a jedną z jego największych zalet jest taras o powierzchni aż 100m2  - część jest pokryta deskami, a część to "zielony" taras.

Apartament wykończony został materiałami wysokiej klasy, w cenie jest też zabudowa kuchni z armaturą Alessi. Mieszkanie ma przydzielone dwa miejsca postojowe w podziemnym garażu, komórkę na parterze oraz wspólną, dużą wózkownię. Dodatkowym udogodnieniem jest samodzielny i niezależny system alarmowy.

Cena: 4 000 000 zł

Więcej informacji na stronie internetowej oferty.net.

Nieruchomość dnia: mieszkanie na osiedlu Marina, Warszawa

Nieruchomość dnia: mieszkanie na osiedlu Marina, Warszawa

Nieruchomość dnia: mieszkanie na osiedlu Marina, Warszawa

Nieruchomość dnia: mieszkanie na osiedlu Marina, Warszawa

Nieruchomość dnia: mieszkanie na osiedlu Marina, Warszawa

AZK

  • Sob., 19-05-2007 gość
    spadaj wiesniaku hehe

    kein001 (Sobota, 19-05-2007) napisał:



    Zacznijmy od tego kto by chciał mieszkac w wawie ? Chyba ten kot tam nigdy nie mieszkał, miałem taką przyjemność i naprawdę to miasto jest OBRZYDLIWE, żyje teraz w małopolsce i czuje ze żyje. Nie zamierzam uczestniczyć w wyścigu szczurów naprawdę zastanówcie sie czy w nim nie uczestniczycie ja z tego zrezygnowałem i nie żałuję. Za tą kase to macie domek z takim widokiem ze wam rzadne urzywki tego nie dadzą i jeszcze zostanie kasa na kawalerke w stolicy jak juz musicie tam przyjezdzać w interesach. Tylko mi tu nie piszcie o ubogim życiu towarzyskim, bo to bajka ludzi z "Betonowych Jaskiń"

    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 19-05-2007 gość
    raz w totka z kumulacja i jest moje:)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 19-05-2007 gość
    gość (Sobota, 19-05-2007) napisał:



    gość (Sobota, 19-05-2007) napisał:




    kein001 (Sobota, 19-05-2007) napisał:





    Zacznijmy od tego kto by chciał mieszkac w wawie ? Chyba ten kot tam nigdy nie mieszkał, miałem taką przyjemność i naprawdę to miasto jest OBRZYDLIWE, żyje teraz w małopolsce i czuje ze żyje. Nie zamierzam uczestniczyć w wyścigu szczurów naprawdę zastanówcie sie czy w nim nie uczestniczycie ja z tego zrezygnowałem i nie żałuję. Za tą kase to macie domek z takim widokiem ze wam rzadne urzywki tego nie dadzą i jeszcze zostanie kasa na kawalerke w stolicy jak juz musicie tam przyjezdzać w interesach. Tylko mi tu nie piszcie o ubogim życiu towarzyskim, bo to bajka ludzi z "Betonowych Jaskiń"






    Komentarze takie typu tylko was pograzaja ludzie nie osmieszajcie sie i nie piszcie takich glupot. Po prostu sie przyznaj, ze jestes przymul i Warszawka jest dla ciebie za szybka albo jestes takim matolem, ze deportowli cie bo tutaj i tak by nie mieli z ciebie pozytku. Osmieszyles sie, pokazales jaki jestes szczesliwy a ludzie to czytajacy sraja pod siebie ze smiechu. Jak sie nie umie mieszkac w Warszawie to takie sa skutki, ja mieszkam jest przyjemnie kolorowo i nie trzeba zadnych wspomagacz dziadu:D




    To Ty jesteś koleś śmieszny, świata nie widzisz poza swoją "Warszawką" i pewnie niegdzie nigdy nie byłeś, chyba że w największych dziurach. Biedny, maluczki lokalny patriota, robiący z siebie idiotę. Na palcach jednej ręki wyliczę Ci piekne miejsca w Warszawie, a dobrze ją znam. Teraz żyję w Monachium i śmieszy mnie to zapatrzenie w "warszawkę", bo w porównaniu z tym miastem to PROWINCJA!!! Tak, tak, a przeciez monachium nie jest największym miastem niemiec. Badz sobie szczesliwy, ale nie osmieszaj sie załosną propagandą dla Warszawy tępaku.


    Typowy polaczek co pluje na swoje...coz,nigdy sie nie zmienimy. Zapatrzyl sie na Zachod i teraz pisze glupoty. Niemcy to dopiero dziura. Same wieśniaki tam wyjezdzaja bo najblizej...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 19-05-2007 gość
    Bardzo mądry komentarz - rzeczywiście polskie zarobki wciąż są malutkie (żeby nie mówić śmieszne0, a ceny mieszkań są olbrzymie i już przekraczają te na Zachodzie Europy!!! Co to za kraj - w ogóle to zauważyłam, że ci, którzy mieli dużo kasy, mają jej coraz więcej, natomiast skromni ludzie zazwyczaj wyjeżdżają za granicę, aby móc lepiej żyć i nie być poniżanymi przez własnych rodaków...
    Smutna prawda, beznadziejny rząd... Szkoda słow...
    Pozdrowienia i wytrwałości tym, którzy nie zarabiają 10000zł miesięcznie!

    lux_lux (Sobota, 19-05-2007) napisał:



    to jest chory kraj, taniej można kupić willę w Anglii, która pojawiła się na luxlux niedawno albo we Włoszech,ze wspaniałymi krajobrazami. Jakie to przykre...Zarobki cały czas polskie a ceny nieraz przekraczają normy zachodnie. Jeśli dalej tak będzie to nie wiem kto w tym zostanie...

    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 19-05-2007 Dealer
    Beznadzieja!-bezguście! Lepiej jest urządzone wejście w kinie "Kijów" w Kraku niż to.Porażka!,niewspominając o badziewnym widoku jaki na jednym zdjęciu widnieje.A że to w Wawie to już dno zupełne.Współczuje temu kto to badziewie kupi,trudno będzie opchnąć jak już sie obudzi i przejrzy na oczy.To chłodne wnętrze nieożywią żadne świecie a gorąca kobieta i wino nienadługo w takim "chłodnym"wnetrzu ponieważ dostanie depresji.A może jeszcze dołożyć kolejny milion i je zmienić.Jak ktoś ma tyle kasy że używa jej jako papieru w wc to prosze.Własny projekt jest leprzy milion razy i jeszcze bym basen zmieścił w tym hehe.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 19-05-2007 gość
    kein001 (Sobota, 19-05-2007) napisał:



    Zacznijmy od tego kto by chciał mieszkac w wawie ? Chyba ten kot tam nigdy nie mieszkał, miałem taką przyjemność i naprawdę to miasto jest OBRZYDLIWE, żyje teraz w małopolsce i czuje ze żyje. Nie zamierzam uczestniczyć w wyścigu szczurów naprawdę zastanówcie sie czy w nim nie uczestniczycie ja z tego zrezygnowałem i nie żałuję. Za tą kase to macie domek z takim widokiem ze wam rzadne urzywki tego nie dadzą i jeszcze zostanie kasa na kawalerke w stolicy jak juz musicie tam przyjezdzać w interesach. Tylko mi tu nie piszcie o ubogim życiu towarzyskim, bo to bajka ludzi z "Betonowych Jaskiń"


    Nie opowiadaj bzdur, mieszkałam w Małopolsce i żyje się tam cudnie, buduje się piękne domy z pięknymi widokami, tylko, że na utrzymanie tego potem brakuje, jak masz pracę to trzymasz się jej kurczowo i uważasz żeby szef na ciebie krzywo nie spojrzał, bo jak ją stracisz, to nic innego tobie nie zostaje jak wyjazd - i tutaj dwie alternatywy, albo do rodziny do USA, albo do obrzydliwej Warszawy. Warszawa cudowna nie jest, ale daje możliwości i niezależność i jak jesteś dobry, to masz szanse zrealizować swoje cele, nie masz to wracasz skąd wróciłeś.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 19-05-2007 coma
    Problem jest w tym, że w Warszawie to właśnie zostają sami wieśniacy, tępaki i cwaniaki. Cała inteligencja warszawska już dawno wyniosła się z Warszawy. Zostały tam tylko buraki którym się wydaje że są kimś wielkim i ważnym. Tyle że jak się jest burakiem to się nie zauważa, że przebywa się wśród buraków.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 19-05-2007 gość
    Dokładnie tak jest, w Warszawie 3/4 ludzi teraz to przyjezdni, którzy mają się za Warszawiaków, a mieszkają tu kilka miesięcy a znajomość miasta ogranicza się dla nich do poblizkiego centrum handlowego i drogi z pracy do domu. Tacy ludzie mają się za Warszawkę, a przecież każdy prawdziwy Warszawiak wie że to określenie raczej obraźliwe, stosowane właśnie do nowobogackich cwaniaczków. Warszawa jest pięknym miastem, tylko jego wizerunek psują właśnie takcy przyjezdni karierowicze.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 19-05-2007 gość
    Za 4 mln mozna sobie chate postawic ^^
    Po kij sie w bloku gniezdzic ;P
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 19-05-2007 izusia
    to mieszkanie naprawde prezntuje wysoka klase...
    Odpowiedz Zgłoś
3 4 5 6 7