Nowe formy SPA dla bogatych… i szalonych

5 Komentarzy
23 Zdjęcia
Wtorek, 15-05-2012

Każdy człowiek relaksuje się w inny sposób. Jeżeli nie masz jeszcze swojej ulubionej lub maksymalnie efektywnej metody, obejrzyj poniższe propozycje – może coś przypadnie Ci do gustu.

Zwierzęcy masaż
W masażu wiele zależy od terapeuty. Jeśli żaden do tej pory nie zaskarbił Twojego zaufania, możesz skorzystać z masażu wykonywanego przez zwierzęta, na przykład przez kilka węży, również jadowitych. Taki zabieg oferuje Ada Barak's Carnivorous Plant Farm w Północnym Izraelu, jego cena zaczyna się od 70 dolarów. Dreszczyk emocji może relaksować, ale jeżeli to zbyt wiele, skutecznymi masażystami są też… słonie z Maesa Elephant Camp w Chiang Mai. Jak to działa? Leżysz twarzą do ziemi, a słoń przechadza się po Twoich plecach. W masażu stóp niezastąpione są natomiast… rybki.



Więzienny masaż
To pomysł na resocjalizację kobiet osadzonych w Correctional Institution Chiang Mai w Tajlandii. Panie są przeszkolone i jakość ich usług jest wysoka, ale masowany może myśleć o sobie jako o szczęściarzu, jeżeli uda mu się ujść z życiem (choć faktycznie nic mu nie grozi). W zakładzie znajduje się także kawiarnia i sklep z pamiątkami, w którym kupić można naklejane tatuaże z łezką.



Kąpiel w gorących napojach
Kleopatra kąpała się w mleku? Nuda! W Japonii wykąpać się można w zielonej herbacie, kawie lub prawdziwym winie, czy sake – podczas kąpieli oczywiście można je pić, chociaż pomysł nie wydaje się zbyt rozsądny. Takie zabiegi relaksacyjne oferuje Yunnesun Hot Springs Amusement Park & Resort w Hakone, niedaleko góry Fuji.



Płomienie na plecach
Bańki chińskie to jedna z tradycyjnych metod leczniczych, do których chętnie się wraca. Leczą wiele chorób, poprawiają krążenie i ciśnienie krwi, łagodzą bóle menstruacyjne. Cały zabieg polega na umieszczeniu na skórze ognia (wacik nasączony alkoholem) i przykryciu go szklaną bańką, w której tworzy się próżnia. Efekt „ssania” powoduje mniejsze lub większe przekrwienia, które może nie są bolesne, ale wyglądają dość przerażająco.



Maseczki z łożysk zwierzęcych
Choć w pierwotnej postaci łożysko nie kojarzy się może z preparatem kosmetycznym, zawiera białka (m.in. stymulujące syntezę kolagenu), które mogą być wykorzystane w celach pielęgnacyjnych. Jednak z klinik w Beverly Hills podjęła się skupowania „odpadów” poporodowych z rosyjskich oddziałów położniczych i zamieniania ich w kremy stosowane w zabiegach anti-aging. Ceny zabiegów zaczynają się od 350 dolarów, ale chętnych (wśród których znalazły się m.in. Denise Richards i Megan Fox) nie brakuje. Oczywiście są też tańsze opcje do użytku domowego – z łożyskami zwierzęcymi.



Szlachetne okłady
Na masaż diamentami jeszcze nikt nie wpadł, bo są to najtwardsze (i najostrzejsze) kamienie na świecie, ale układanie ich na ciele jest całkiem bezpieczne. W Diamond Indulgence Lounge za 25.000 dolarów na swoich plecach można poczuć klejnoty warte 1.000.000 dolarów. Inne kuracje wykorzystują masaż 24-karatowym złotem.  Za 1.000 dolarów można wykonać manicure z prawdziwymi diamentami, a za 600 dolarów – fryzurę utrwaloną diamentowym sprayem. Jedyne 500 dolarów to cena za „leczenie” mieszaniną diamentowego pyłu i proszku z meteorytów w Hari's Salon w Wielkiej Brytanii. Kosmetyki i kuracje z kawiorem, czy białymi truflami wyglądają przy tym mało wyrafinowanie, ale ich skuteczność jest na pewno większa.

AG