Nowy trend: kolacje poświęcone rozmowom o śmierci

5 Komentarzy
4 Zdjęcia
Poniedziałek, 30-09-2013

Kolacja u przyjaciół czy rodziny miewa zaskakujący obrót. Rozmowy schodzą na tematy tabu, pod wpływem alkoholu zdarza się poruszyć coś, co właściwie nurtuje wszystkich obecnych. Za oceanem ludzie przestają się kryć z tym, że podczas posiłku mają ochoty na rozmowy o śmierci. Poświęcone im kolacje, według Bloomberga, w ostatnich miesiącach organizują setki Amerykanów.

Obywatele USA, organizując przyjęcia poświęcone rozmowom o śmierci (ang. death dinners), chcą obalić tabu istniejące wokół tematu umierania. Z zaproszonymi gośćmi rozmawiają więc o finansach czy opiece medycznej. Rozmowa z bliskimi służyć ma rozwiązaniu takich wątpliwości, jak los dzieci po naszym odejściu, dotyczącymi tego, czy lepiej umrzeć w domu czy w szpitalu czy też tego, co po śmierci stanie się z naszą duszą.

Uczestnicy takich przyjąć przekonani są, że pozwala to im przejąć - choć tak naprawdę jedynie w minimalnym stopniu - kontrolę nad ich śmiertelnością. Mają oni szansę skonfrontować swoje przemyślenia i obawy - dotyczące np. pogrzebów i kremacji - z  wątpliwościami innych.

By ułatwić organizację kolacji, w sieci uruchomiona została specjalna strona, która podpowiada, że najlepiej byłoby na przyjęcie zaprosić od 3 do 8 osób. Korzystając z witryny Death Over Dinner , można dowiedzieć się, w jaki sposób skierować rozmowę na odpowiednie tory.

Nieodłącznym elementem tak nietypowej kolacji wydaje się być wino. Nic lepiej nie rozwiązuje języka, a warto pamiętać, że w rozmowie należy być przede wszystkim uczciwym, bo w końcu takim szczerym dyskusjom ma służyć kolacja.

Czytaj też: Upiorny pomysł australijskiej projektantki. Moda dla zmarłych

MM

Nowy trend: kolacje poświęcone rozmowom o śmierci

Nowy trend. Kolacje poświęcone rozmowom o śmierci

  • Nowy trend: kolacje poświęcone rozmowom o śmierci
  • Nowy trend: kolacje poświęcone rozmowom o śmierci
  • Nowy trend: kolacje poświęcone rozmowom o śmierci
  • Nowy trend: kolacje poświęcone rozmowom o śmierci
  • Pn., 30-09-2013 franciszka franciszka
    temat jak kazdy ,tym bardziej , ze nikt od smierci sie nie wywinie. Pewne rzeczy trzeba wiedzieć ,bo po odejsciu bliskich za póżno na gdybanie.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 30-09-2013 Gość Gość
    To super podejście,smierć w naszej kulturze jest tematem tabu.
    Nie ma celebry śmierci ,rachunkowość ciacho i do piachu.Bliscy nie wiedza co tak naprawdę życzyla by sobie zmarła osoba.
    Może kremacja,może pogrzeb eko.
    Gdzie i z kim chciała by być pochowana.
    To smutny temat ale bardzo potrzebny
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 30-09-2013 alfa i omega alfa i omega
    "Uczestnicy takich przyjąć przekonani są, że pozwala to im przejąć - choć tak naprawdę jedynie w minimalnym stopniu - kontrolę nad ich śmiertelnością." Na jakiej podstawie autor wydaje taki sąd? A może ludzie mają dość życia w tym zlaicyzowanym świecie bez pryncypiów? Może zaczynają się zastanawiać nad tym, co transcendentne?
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 30-09-2013 tsk tsk
    gerge
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 14-10-2013 Gość Gość
    co się stało???? gdzie nowe artykuły???
    Odpowiedz Zgłoś