Opel Astra Twin Top

24 Komentarze
3 Zdjęcia
Poniedziałek, 14-08-2006

Opel Astra Twin Top

Na polskim rynku pojawił się kolejny kabriolet ze sztywnym, składanym dachem. Ale podobnie jak inne samochody z tego segmentu, Opel Astra Twin Top nie należy raczej do samochodów, którymi można jeździć na codzień.

Kierowcę na pewno oczaruje dwulitrowa wersja z silnikiem turbo o mocy 200 KM. Samochód dobrze trzyma się drogi, a sztywne zawieszenie daje poczucie sportowej jazdy. Niestety nie wyobrażam sobie tego auta na polskich drogach w zimie.

Otwieranie i zamykanie dachu zajmuje około 30 sekund. To mało i dużo, w zależności od tego, jak intensywną ulewę napotkamy na naszej drodze. Przy zamkniętych oknach i zamocowanej z tyłu siatce ochronnej, z otwartym dachem można jechać nawet ze znaczną prędkością, bez odczucia dyskomfortu spowodowanego zawirowaniami powietrza. Z opuszczonymi szybami i bez tylnego ekranu nie radzę przekraczać 60 km/h, bo wiatr urywa głowę.

W kokpicie przydałaby się dodatkowa półeczka na telefon komórkowy czy okulary przeciwsłoneczne. Trzymanie takich drobiazgów pod hamulcem ręcznym nie jest ani wygodne, ani bezpieczne. Poza tym przyciski na środkowej konsoli są zdecydowanie za mało czytelne.

Mimo faktu, że zamykany twardy dach jest szczelny i dobrze wycisza wnętrze Astry, to jednak tego typu auto nadaje się na drugi lub trzeci samochód, do wykorzystania przy sprzyjających warunkach pogodowych.

Cena: 90 000 - 120 000 zł w zależności od pojemności silnika i wyposażenia.

www.opel.com.pl

Opel Astra Twin TopOpel Astra Twin Top

MW

  • Pn., 14-08-2006 gość
    przy 60 km/h wiatr urywa głowę? to kiepska szyja, kolega prawie do pasa przez szyberdach wylazł i przy 120km/h giął się mniej niż antena!
    auto fajne ale nie na nasze drogi, jak wiele fajnych aut, tylko chyba ludzie zapominają że to nie jest wina aut tylko dróg! i co to za kompleks z tym byciem pierwszym na forum?
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 14-08-2006 gość
    A to niby czemu nie nadaje sie do jazdy w zimie? Moj znajomy mial Mercedesa SLK, tez ze sztywnym skladanym dachem, a przy okazji z tylnym napedem i prawie 200-konnym silnikiem i zupelnie normalnie uzytkowal auto zima. Poza tym nie "tylny ekran", tylko windshot albo windstop - wypadaloby znac chociaz takie pojecia, jak sie pisze o samochodach.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 14-08-2006 gość
    czytając ten artukuł autor ujawnnia sie jako kiepski specjalista moim zdaniem to jakies lalik ktory nie ma pojecia o temacie
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 14-08-2006 gość
    gość (Poniedziałek, 14-08-2006) napisał:



    A to niby czemu nie nadaje sie do jazdy w zimie? Moj znajomy mial Mercedesa SLK, tez ze sztywnym skladanym dachem, a przy okazji z tylnym napedem i prawie 200-konnym silnikiem i zupelnie normalnie uzytkowal auto zima. Poza tym nie "tylny ekran", tylko windshot albo windstop - wypadaloby znac chociaz takie pojecia, jak sie pisze o samochodach.


    z jazdą w zimie się zgadzam - może jest trudniej ale na pewno się jeździć da, producent trochę by się ośmieszał produkując auta "nieprzystosowane do jazdy w zimie". tu jednak chodzi o to że nasze drogi zwłaszcza zimą i zaraz po niej to już właściwie wogóle nie są drogi i jeżdżenie po nich samochodami jest trudne, niebezpieczne i bardzo niszczące. co do windshotów/windstopów natomiast - to że autor używa polskojęzycznych określeń wcale nie musi oznaczać że nie zna oryginalnych, może po prostu nie chce tak sypać obcojęzycznymi zwrotami? fajnie by się czytało o samochodzie z automatik gearboxem, suspensem na multilinku, 32 walwach, chowanym hard topem, sport-exhaustem i supernavisystemem z hi-resowym displejem?
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 14-08-2006 gość
    Opel Calibra to było auto (tak nawiązując do tematu opla sportowego). Jego bryła nie zestarzała się do dziś. Ma nowocześniej wyglądajęce nadwozie od modelu opisywanego przez artykuł. Ten zestarzeje się wkrótce, iezależnie od tych jego składanych hardtopów itd.

    Czemu nie utrzymali Calibry?? Mogliby jedynie zmieniać to co pod maską, nadwozie jest ponadczasowe.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 14-08-2006 gość
    gość (Poniedziałek, 14-08-2006) napisał:



    z jazdą w zimie się zgadzam - może jest trudniej ale na pewno się jeździć da, producent trochę by się ośmieszał produkując auta "nieprzystosowane do jazdy w zimie". tu jednak chodzi o to że nasze drogi zwłaszcza zimą i zaraz po niej to już właściwie wogóle nie są drogi i jeżdżenie po nich samochodami jest trudne, niebezpieczne i bardzo niszczące. co do windshotów/windstopów natomiast - to że autor używa polskojęzycznych określeń wcale nie musi oznaczać że nie zna oryginalnych, może po prostu nie chce tak sypać obcojęzycznymi zwrotami? fajnie by się czytało o samochodzie z automatik gearboxem, suspensem na multilinku, 32 walwach, chowanym hard topem, sport-exhaustem i supernavisystemem z hi-resowym displejem?



    Ok, rok rocznie zima zaskakuje naszych drogowców, a na wiosne asfalt wyglada jak po ataku mozdzierzowym, ale czy to oznacza, ze mam wyjezdzac na drogi ratrakiem, a przynajmniej duza terenowka? Rozumiem, ze ciezko jest jezdzic w zimie Ferrari, tudziez kabrioletem z miekkim dachem (choc nie jest to niemozliwe), ale auta typu cabrio-coupe tworzone sa po to, zeby dzieki twardemu dachowi moc je stosowac przez okragly rok. Inne walory Astry Twin Top takze nie predestynuja jej do miana samochodu na sezon letni, bo jest skonstruowana bardzo podobnie do zwyklych wersji tego auta i konstrukcyjnie jest tak samo przygotowana do jazdy po sniegu jak zwykle sedany, hatchbacki czy kombi. A co do spolszczania wszystkiego co popadnie - czy zamiana np "komputera" na "maszyne liczaca" nie wydaje Ci sie mocno naciagana? Nie popadajmy w histerie, niektore slowa sie przyjmuja, niektore nie. A zwrocilem uwage na "tylny ekran", bo pomimo, ze duzo czytam prasy motoryzacyjnej, to pierwszy raz widze takie okreslenie, ktore zapewne wynika z ignorancji autora tego artykulu.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 14-08-2006 gość
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 15-08-2006 gość
    Najlepsze w 4 osobowych kabrioletach jest to że mogą nim jechac tylko 2 osoby :P

    To auto to badziewie kolejna żałosna imitacja SLK i wykończenie na najniższym poziomie czyli ochydne plastiki. Ma 200KM i waży 200ton :)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 16-08-2006 gość
    heh juz je widziałem w miescie swoim :P
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 16-08-2006 gość
    MW - coś kiepsko piszesz... bo w rzeczywistości autko całkiem fajne...

    pięknie zrobione autka :)
    ------

    dla zainteresowanych lekcje gitarowe:
    http://robgru.allhyper.com
    Odpowiedz Zgłoś
1 2 3