Przewodnik konesera: ostrygi

11 Komentarzy
12 Zdjęć
Wtorek, 14-08-2012

Ślady po spożyciu prawdopodobnie pierwszych ostryg sugerują, że było to 6 tys. lat temu. Co ciekawe, przez dłużysz okres były one uważane za bardzo skromne jedzenie, aż do momentu kiedy nie doceniono ich zalet. Podobno na przyjęciach wyprawianych przez Abrahama Lincolna w jego rezydencji w Illinois nic innego poza ostrygami nie było serwowane. Dziś kojarzą się z luksusem oraz życiem na wysokim poziomie.

Ostrygi należą do mięczaków. Żyją w słonych, głębokich wodach. Ich smak i kolor zależy od minerałów śladowych występujących w morzu oraz od zasolenia. To podobnie jak wino, na którego aromat ma wpływ gleba, region czy klimat. Ostrygi są bogate w białko, cynk, wapń, żelazo, jod, magnez i selen. Mają małą zawartość tłuszczu.

Ostrygi je się kiedy są jeszcze żywe, wtedy gwarancja świeżości jest najwyższa. Powinny być całkowicie zamknięte. Kiedy zapuka się w skorupę, powinna brzmieć jakby była wypełniona sokami. Muszle otwierają się dopiero gdy ostryga umarła. Taki sposób jedzenia akceptują nawet wegetarianie. Ostrygi nie posiadają centralnego systemu nerwowego, dlatego nic nie czują.

Koneserzy zwracają baczną uwagę na to skąd pochodzą te wyborne owoce morza. Najlepsze są kanadyjskie panierowane w bułce tartej i pieczone, Kumamoto wyhodowane w pobliżu wyspy Kyushu w południowej Japonii, Tasarskaya pierwotnie przeznaczone dla rosyjskich carów. Godne polecenia to także francuskie Belon oraz Gillardeau.

Jak je jeść? Najpierw trzeba je otworzyć za pomocą specjalnego noża, widelca lub szpikulca, którym podważymy skorupę. Ostryga powinna delikatnie wpłynąć do ust. Są zwolennicy jedzenia ich bez żadnych dodatków, ale często podaje się je z cytryną, solą, pieprzem, imbirem czy kawiorem.

EM

  • Niedz., 12-08-2012 Gość
    nie moglam przemoc sie jak ta ostryga jeszcze w buzi mi sie ruszala bardzo niefane uczucie blee..
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 12-08-2012 Gość
    Rzeczywiscie dla amatorow , ale wszystko dla ludzi , może kiedyś spróbujee.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 12-08-2012 Gość
    Ostrygi mozna porownac do gry w golfa....ani jedno ani drugie nic nie wnosi poza statusem......:)))))) To luksus jest:)))))
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 12-08-2012 Gość
    Gość (Niedz., 12-08-2012) napisał:

    Ostrygi mozna porownac do gry w golfa....ani jedno ani drugie nic nie wnosi poza statusem......:)))))) To luksus jest:)))))


    Golf jest sportem, mozna sie niezle napocic
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 12-08-2012 Gość
    Gość (Niedz., 12-08-2012) napisał:

    Gość (Niedz., 12-08-2012) napisał:

    Ostrygi mozna porownac do gry w golfa....ani jedno ani drugie nic nie wnosi poza statusem......:)))))) To luksus jest:)))))



    Golf jest sportem, mozna sie niezle napocic



    W golfie napocic??? Chyba nigdy nie gralas/grales w golfa:)))))
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 13-08-2012 Gość
    Jak zwykle same przemądrzalskie wpisy koneserów !
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 13-08-2012 Gość
    Gość (Niedz., 12-08-2012) napisał:

    Gość (Niedz., 12-08-2012) napisał:

    Gość (Niedz., 12-08-2012) napisał:

    Ostrygi mozna porownac do gry w golfa....ani jedno ani drugie nic nie wnosi poza statusem......:)))))) To luksus jest:)))))




    Golf jest sportem, mozna sie niezle napocic





    W golfie napocic??? Chyba nigdy nie gralas/grales w golfa:)))))


    ja mialam nawet bark naderwany, wiec nie polemizuj
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 13-08-2012 Gość
    Gość (Niedz., 12-08-2012) napisał:

    Gość (Niedz., 12-08-2012) napisał:

    Gość (Niedz., 12-08-2012) napisał:

    Ostrygi mozna porownac do gry w golfa....ani jedno ani drugie nic nie wnosi poza statusem......:)))))) To luksus jest:)))))




    Golf jest sportem, mozna sie niezle napocic





    W golfie napocic??? Chyba nigdy nie gralas/grales w golfa:)))))



    to chyba ty mylisz golfa z mini-golfem :)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 13-08-2012 Gość
    Gość (Niedz., 12-08-2012) napisał:

    nie moglam przemoc sie jak ta ostryga jeszcze w buzi mi sie ruszala bardzo niefane uczucie blee..



    one sie nie ruszaja... moga sie jedynie odrobine kurczyc, gdy spryska sie je cytryna...
    natomiast to, co ruszalo ci sie w buzi, ostryga nie bylo :)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 13-08-2012 Gość
    Gość (Pn., 13-08-2012) napisał:

    Gość (Niedz., 12-08-2012) napisał:

    nie moglam przemoc sie jak ta ostryga jeszcze w buzi mi sie ruszala bardzo niefane uczucie blee..





    one sie nie ruszaja... moga sie jedynie odrobine kurczyc, gdy spryska sie je cytryna...

    natomiast to, co ruszalo ci sie w buzi, ostryga nie bylo :)


    ruszanie czy kurczenie.. na to samo wychodzi, taka dziwna galareta :(
    Odpowiedz Zgłoś
1 2