Przyszłość żywności - dziś dziwna, jutro powszechna

3 Komentarze
12 Zdjęć
Czwartek, 04-10-2012

Koktajl w formie pary na śniadanie, mięso z probówki na obiad, figurka z galaretki na lekką kolację - czy tak będzie wyglądało codzienne menu w przyszłości? Brzmi dziwnie, ale to nie jest niemożliwe. Gdyby przyjrzeć się innowacjom z zakresu żywności, można stwierdzić, że nowe technologie opanowały nie tylko handel i komunikację międzyludzką.

W niektórych przypadkach innowacje oznaczają mniej kaloryczne posiłki, w innych są wytworem naukowców dających upust swoim wyobrażeniom o żywności jutra. Jedno jest pewne, kuchnia konwencjonalna nie jest na topie. Jeszcze paręnaście lat temu wiele emocji wzbudzała kuchnia molekularna ze smażeniem w wodzie i mrożeniem z wykorzystaniem azotu (pisaliśmy o niej TU). Obecnie o zaskoczenie coraz trudniej.

W tworzeniu futurystycznych posiłków w szranki stają naukowcy i projektanci. Stąd intensywne prace nad in vitro w mięsie. Badania dały już pierwsze rezultaty, ale produkcja żywności tą metodą jest bardzo kosztowna. Sztuczne mięso powstaje z komórek macierzystych zawartych w mięśniach. Wytworzenie w ten sposób mięsa, i to niewielkich kawałków, trwa co najmniej kilka tygodni. Jednak naukowcy nie wykluczają, że mięso z probówki stanie się powszechne i to już za kilkanaście lat.

Swoje trzy grosze dorzucają także designerzy. O jednym z dzieł francuskiego profesora pisaliśmy już TU. David Edwards stworzył urządzenie Le Whaf, które jedzenie zmienia w parę, a ta, wdychana przez konsumentów, ma i określony smak, i co ważne - niewiele kalorii. Produkt dostępny w The Lab Store w Paryżu nie jest jedyną propozycją dla lubiących eksperymentować z żywnością. Równie ciekawe są czekolada w postaci aerodynamicznego proszku czy tonik w sprayu.

Ostatnio w Anglii co najmniej dwukrotnie przypomnieli o sobie projektanci z Bompas & Parr. Podczas London Fashion Week pod Selfridges Hotel stworzyli Mercedes Drive Thru - restaurację, w której nietypowe menu serwowane jest do samochodu. Podczas prezentacji obsługa na wrotkach była zaledwie jedną z atrakcji. Połączenie jedzenia, światła i mody stało się spektakularnym widowiskiem, a sam projekt - urzeczywistnieniem najbardziej luksusowej kuchni.

Artyści włączyli się także w organizację letniej rozrywki w Londynie. Na dachu domu handlowego Selfridges stworzyli słodkie pole golfowe. Znani z designu z galaretki ustawili tam dzieła sztuki kulinarnej, a dokładnie rzeźby najsławniejszych obiektów Londynu. Choć całość wyglądała bardzo zachęcająco, trzeba było ograniczyć się do gry i podziwiania, lizanie rzeźb z galaretki było bezwzględnie zakazane.

Póki co, najbardziej powszechne w żywności, z którą zapewne będziemy mieli do czynienia w przyszłości, jest stosowanie nanotechnologii, wykorzystywanej głównie do zmiany smaku czy redukcji tłuszczu. Produkty powstające z obecnością tego typu procesów są dostępne na sklepowych półkach. To najlepszy przykład, że wszystko może spowszednieć. Czy zatem za 20 lat mięso z probówki i jedzenie w postaci pary będziemy przyjmować bez emocji? Jak uważacie?

MM

  • Czw., 04-10-2012 user
    super tyle ze redukcja tluszczu to w zamian jakies srodki chemiczne trujace ot asppartam tanszy od cukru a ze mowia ze w 100 st C jest trujaacy bzdura bo juz od 30 st C jest trujacy zageszczenie zamiast tluszczu jakies emulgatory ktorych lepiej nie wspominac bo sie mozna otruc jak mam cos takiego wcinac to prosze zastrzelcie mnie bedzie taniej :)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 04-10-2012 Gość
    Ludzie mają rozum , a nukowcy muszą szukać nowych rozwiązań.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 04-10-2012 Gość
    co drugi to spamer...
    Odpowiedz Zgłoś