"Coraz więcej ludzi może być zamożnych". Prawda o bogactwie

3 Komentarze
4 Zdjęcia
Poniedziałek, 30-09-2013

Jak ludzie zamożni postrzegają swoje bogactwo? Czym są dla nich korzyści z bycia zamożnym i co właściwie stanowi wyznacznik zamożności? Najnowsze badanie pokazuje, że odpowiedzi na te pytania nie są wcale proste i oczywiste, co potwierdzają w swoich ocenach zarówno eksperci, jak i sami zainteresowani.

Co w ogóle znaczy być zamożnym? Zdaniem przebadanych przez firmę UBS bogactwo rozpoczyna się od 5 mln dolarów na koncie, o czym wspominaliśmy TU. Kwestii zamożności przyjrzało się także McCann Truth Central. Badanie "Prawda o zamożności" firma przeprowadziła na grupie 4 tys. osób reprezentujących jedną piątą populacji ludzi zamożnych na świecie.

- Nasze unikalne badanie na temat zamożności na świecie pokazuje, że częściej zwracamy uwagę na bardziej subtelne wskaźniki zamożności niż na te, które się daje zobaczyć gołym okiem, takie jak markowa torebka, czy odpowiedni zegarek - zauważa Wojciech Borowski, CEO McCann Worldgroup.

Po czym zatem rozpoznać osobą zamożną? Na jej bogactwo, jak może się wydawać, wskazuje m.in. postawa. Badani przyznali jednak, że dziś ciężko gołym okiem rozpoznać osobę zamożną. "Stereotyp zamożnego mężczyzny nie ma już nic wspólnego z siwym inwestorem giełdowym sterującym ekskluzywnym jachtem, a stereotyp jego hipotetycznej żony z trofeum o pięknej twarzy" - czytamy w raporcie "Prawda o zamożności".

- Żyjemy w świecie, w którym coraz ciężej jest określić, kto jest zamożny, a kto nie. Ponieważ coraz więcej ludzi może być zamożnych, definicja tego stanu nieustannie się zmienia - mówi Wojciech Borowski.

Jako warunek zamożności 51 proc. respondentów wskazało ciężką pracę, 32 proc. edukację, a 29 proc. pasję. Co więcej, 95 proc. z nich uznało, że każdy, jeśli tylko mocno tego chce, może być dziś bogatym. Jednocześnie zaledwie 12 proc. badanych jest świadoma faktu, że należy do grona ludzi zamożnych. 68 proc. respondentów uważa siebie za osoby wkładające w swoje życie więcej pasji niż przeciętni ludzie.

Za główne korzyści z bycia zamożnym uchodzą z kolei nieruchomości (wskazało je 69 proc. ankietowanych), luksusowe samochody (zdaniem 55 proc. respondentów) oraz karty kredytowe i członkostwo w ekskluzywnych klubach (według 54 proc. badanych). Nieco inaczej na wskaźniki zamożności patrzą kobiety i mężczyźni. Dla kobiet są to torebki, kosmetyki i biżuteria, dla panów - biżuteria, buty oraz płaszcze.

Ankietowani zgodzili się też z tezą, że mimo zmian na rynku centrum kultury i mody nadal znajduje się w Paryżu. Nowy Jork uchodzi natomiast za światową stolicę przyszłości. Tuż za nim respondenci na podium widzą Szanghaj oraz Dubaj.

Badanie zdaje się też potwierdzać, że pieniądze szczęścia nie dają. Dla 90 proc. badanych istotniejsze od bycia zamożnym jest bycie szczęśliwym. Co trzeci ankietowany stwierdził, że najcenniejszy jest dla niego czas, który poświęcić może swoim bliskim oraz pasjom.

MM

Dziś ciężko gołym okiem rozpoznać osobę zamożną

  • Wt., 01-10-2013 Gość Gość
    Chetnie sprawdze czy rzeczywiscie pieniadze szczescia nie daja. Ktos bogaty zglasza sie na zamiane???
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 10-10-2013 Roger Roger
    "Pieniądze szczęścia nie dają" wymyślili Ci co ich nie mają.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 10-10-2013 Gość Gość
    Gość (Pn., 07-10-2013) napisał:

    Gość (Wt., 01-10-2013) napisał:

    Chetnie sprawdze czy rzeczywiscie pieniadze szczescia nie daja. Ktos bogaty zglasza sie na zamiane???

    tak ja

    To i ja poproszę
    Odpowiedz Zgłoś