Renergie Yeux Multiple Lift Lancome

5 Komentarzy
2 Zdjęcia
Niedziela, 01-05-2011

Renergie Yeux Multiple Lift Lancome

Renergie Yeux Multiple Lift to ciekawe połączenie dwóch uzupełniających się formuł, w dwóch oddzielnych kosmetykach, ale jednym, podwójnym opakowaniu.

W tradycyjnym słoiczku umieszczono, odświeżający, aksamitny krem, którego zadaniem jest ujędrnienie skóry, wygładzenie zmarszczek i efekt liftingu, a także nawilżenie i odżywienie wrażliwej skóry konturu oka.

W zakrętce słoiczka umieszczono metalowe pudełeczko, które otwiera się jak puderniczka – w jego wnętrzu kryje się lusterko i preparat rozświetlający o miękkiej, jedwabistej konsystencji. Zadaniem tego preparatu, obok rozświetlenia, jest redukcja cieni i opuchlizny okolic oczu.

Kombinacja tych dwóch preparatów i uzupełniających się tekstur sprawia, że zmarszczki, drobne linie i cienie pod oczami widocznie zmniejszają się.

Cena: 230 zł (15 ml)

Do kupienia w perfumeriach Douglas.

Renergie Yeux Multiple Lift Lancome

AG

  • Niedz., 01-05-2011 gość
    ok. ale ingradients pytam???
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 01-05-2011 gość
    Jestem bardzo sceptyczna, juz poprzedni Renergie Morpholift Yeux nie jest doskonaloscia, sprawdzilam testy na Beaute.com. stosunek ceny do jakosci wynosi 2.8 na 5, a nota ogolna 3.9 na 5, czyli nie powala. (testowaly 33 kobiety). Przed kupnem jakiego kolwiek kosmetyku sprawdzam testy i opinie uzytkowniczek.
    Cena nie zawsze jest wykladnikiem jakosci.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 01-05-2011 gość
    Krem taki sobie, ale korektor to porażka, podkreśla każdą zmarszczkę i załamanie skóry, jest widoczny , kiepsko stapia się ze skórą.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 02-05-2011 gość
    uzywam go od 2 tygodni i nie widze absolutnie zadnej poprawy skory.Dobrze ze nie wywalilam na niego ponad 200 zl tylko dostalam probki w Sephorze.
    Generalnie badziewie.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 03-05-2011 gość
    kram do chrznau ale rozświetlacz/baza/korektor baaardzo fajny! nawet na makijaz ekstra! no a krem...jak to krem od lancome! nie ma jak la prairie albo kanebo....
    Odpowiedz Zgłoś