Rosnące zyski Inditex

56 Komentarzy
1 Zdjęcie
Sobota, 02-01-2010

Rosnące zyski Inditex

Hiszpańska marka odzieżowa Inditex opublikowała w czwartek wyniki za trzeci kwartał. Okazało się, że marka prześcignęła Gap w rankingu największych detalistów odzieżowych, a wyniki okazały się lepsze od tych, które prognozowali analitycy.

Zyski netto firmy w ubiegłym roku wynosiły 437 mln euro, a w obecnym wzrosły do 456 mln euro. Natomiast specjaliści szacowali zyski na poziomie 432 mln euro. Sprzedaż zwiększyła się o 3.8 % do 2.9 mln euro, co w tym wypadku dało o 70 mln euro mniej i mówi o słabszym rezultacie oczekiwań analityków. Inditex może chwalić się większymi zyskami, ale nie było by ich bez otwarcia sklepów marki Zara w Japonii i Chinach, gdzie w 3 pierwszych miesiącach roku 2009 otworzono 256 nowych placówek. Łącznie marka Inditex ma 4 530 sklepów na całym świecie.

Źródło: Financial Times

fot. Reuters / Forum

ML

  • Sob., 02-01-2010 gość
    szczerze nie przepadam za zara, mieszkam w zielonej gorze i bawi mnie ze kazda laska uwielbia koszulki z nadrukiem/naklejka ZARA - czy dla nich jest to wyznacznikiem wielkiego->bądź lepszego statusu??? ... i ten fenomen papierowych toreb wykorzystywanych milion razy do lansowania sie na miescie, w ktorym nie ma zary :/ aj ...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 02-01-2010 gość
    gość (Sobota, 02-01-2010) napisał:



    gość (Sobota, 02-01-2010) napisał:




    wstyd się przyznać zara liczy zyski a pracownicy odciski!!!!!!!! Pracowałam w zara w Poznaniu płaca przy całym etacie 900netto plus marna 250 za to że jest się lizusem kierowniczki!!!Oni zyski w mln euro liczom a pracowników taktóją jak śmieci!!!!




    nie wiem po co wypisujesz takie głupoty! przeczytaj lepiej swoją umowę o pracę i zastanów się trochę! 900zł jest za pół etatu!


    to i tak stanowczo za malo - zawsze jak jestem w browarze w poznaniu to plakac mi sie chce na widok tych sprzedawczyn, ze maja taki zapierdol, ze ich tak malo i ze ludzie sa tak okropni... fakt to ich praca, na to sie zgodzily, ale mimo wszystko wspolczuje klientow - zwyklych ch... :(
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 02-01-2010 gość
    ja kupuje ubrania zary w hiszpanii i są o duzo tańsze! i poprostu jak tam sie chodzi po zarze to jak u nas po new yokerze... albo jak w londynie po primarku
    burdel burdel burdel ciuchy leza na ziemi
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 02-01-2010 gość
    gość (Sobota, 02-01-2010) napisał:



    gość (Sobota, 02-01-2010) napisał:




    No tak niektórzy mylą bynajmniej z przynajmniej ;) Oprócz tego słowo bynajmniej jest dość pretensjonalne.Co do Zary, niedobrze mi się robi jak wchodzę do tego sklepu i widzę stertę ciuchów na wieszakach, i jeszcze większą leżącą na podłodze. Ubrania oczywiście są zżynką z ubrań największych, znanych projektantów, w związku z czym firma ma ciągłe procesy za kopiowanie wzorów ubrań. Należy do tego dodać jeszcze kiepską jakość produktów i mamy gigantyczny sukces tej firmy. Bredzenie o tym, że jest to firma ekskluzywna itp. to jakieś wielkie nieporozumienie




    ciekawe kto je zrzuca na podloge.. raczej nie pracownicy..


    noto widac na jakim poziomie klientow maja.... wiem bo nie raz widziam ciuchy na ziemi tam...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 03-01-2010 gościotron
    No cóż, Zara liczy zyski. Ceny Zary na całym świecie mają być takie same. Jednak kiedyś czytałem artykuł o firmach zagranicznych stosujących w Polsce nieuczciwe przeliczniki euro. Między innymi został podany przykład Zary, która zachowała stały kurs euro 4,5 PLN, podczas gdy wynosił on wtedy około 3,5 PLN. Bardzo to wygodne zachować stałą stawkę kursu wymawiając się jakoby niestabilnym kursem złotówki. A zysk widać gołym okiem. Taniej wyjdzie kupić ten sam artykuł w Hiszpanii, chociaż tam renomy dużej ta marka nie ma. I rzeczywiście, gdy się spojrzy na metki, to wyprodukowano w Turcji, Indiach itd. Niektóre sklepy są rzeczywiście bardzo ekskluzywne, nawet w obiektach zabytkowych.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 03-01-2010 gość
    Jak jest się biednym to wysokie ceny.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 03-01-2010 Ogórkiewicz
    Odzież w Zara ma niebagatelny design, ale są 2 duże minusy: cena i jakość.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 03-01-2010 Ogórkiewicz
    Aha jeszcze parę słów do komentarzy wyżej.
    Pracownicy tego sklepu nie mają jak to napisałeś/aś zapierdolu. Czy tym słowem określasz składnie 7 par spodni przez 5 godz? Pracowałem tam więc wiem jaka jest praca. Zyski firmy przeliczają się również na wypłaty. Nie słyszałem żeby ktokolwiek narzekał na swoją pensję, ja też nie narzekałem.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 03-01-2010 gość
    gość (Sobota, 02-01-2010) napisał:



    szczerze nie przepadam za zara, mieszkam w zielonej gorze i bawi mnie ze kazda laska uwielbia koszulki z nadrukiem/naklejka ZARA - czy dla nich jest to wyznacznikiem wielkiego->bądź lepszego statusu??? ... i ten fenomen papierowych toreb wykorzystywanych milion razy do lansowania sie na miescie, w ktorym nie ma zary :/ aj ...


    dla mnie bylby to obciach zalozyc koszulke z wielkim nadrukiem jakiejkolwiek marki, a zwlaszcza ta tandetnej jak zara. Niestety kupuje tam czasem ubrania, kryzys mnie do tego zmusil ;( Wczesniej latalam na zakupy do stolic mody jak Milano czy Paris i kupowalam jedynie tak renomowane marki jak Chanel, Gucci, Hermes, Celine... na placz mi sie zbiera jak musze zalozyc kiepsko wykonana szmate z zary, ale obecnie nie moge sobie pozwolic na to do czego przywyklam :(
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 03-01-2010 menstylecom
    No cóż jeśli Cie nie stać teraz na drogie marki to nie było Cie stać na nie nigdy. Trzeba było oszczędzać , inwestować,a nie żyć ponad stan.


    dla mnie bylby to obciach zalozyc koszulke z wielkim nadrukiem jakiejkolwiek marki, a zwlaszcza ta tandetnej jak zara. Niestety kupuje tam czasem ubrania, kryzys mnie do tego zmusil ;( Wczesniej latalam na zakupy do stolic mody jak Milano czy Paris i kupowalam jedynie tak renomowane marki jak Chanel, Gucci, Hermes, Celine... na placz mi sie zbiera jak musze zalozyc kiepsko wykonana szmate z zary, ale obecnie nie moge sobie pozwolic na to do czego przywyklam :(
    [/cytat]
    Odpowiedz Zgłoś
2 3 4 5 6