Rzeźby z piasku - artystyczny powrót do dzieciństwa

4 Komentarze
12 Zdjęć
Sobota, 01-09-2012

Zaczyna się od robienia babek z piasku i zamków na plaży. Nadchodzi dorosłość, zdecydowana większość wyrasta z piaskownicy. Jest też grupa ludzi, która do tej piaskownicy wraca: w roli rodzica z własnymi dziećmi lub jako rzeźbiarz z dyplomem. Dlaczego z dyplomem? Otóż rzeźbienie z piasku to prawdziwa sztuka. Dowodzą tego artyści na całym świecie, ich dzieła są  wdzięcznym obiektem do podziwiania i fotografowania. Ale już zdecydowanie trudniejszym do wykonania.

Rzeźbienie z piasku - z czym to się je?

Może się wydawać, że w tej sztuce wystarczy kupa piachu i trochę narzędzi. Nic bardziej mylnego. - Mokry piach musi być skrupulatnie ubity w specjalnych szalunkach piętrzących się piramidalnie ku górze. Wszystko to analogicznie do projektów artystycznych zostaje przeliczone i rozplanowane wcześniej przez organizatorów. Błędy na tym etapie potrafią się zemścić, niwelując cały wysiłek rzeźbiarza - tłumaczy gdański rzeźbiarz Bartosz Chylewski.

Po przygotowaniu szalunków z piaskiem na plac boju wkraczają rzeźbiarze. Swoje dzieła tworzą, zaczynając od wierzchołka. Dlatego ich praca musi być starannie zaplanowana - nóg swoim bohaterom obcinać przecież nie wypada.

- Do pracy trzeba przygotować cały szereg narzędzi, począwszy od łopat i kilofów aż po drobniutkie szpachelki. Tempo pracy zależy od jakości piachu, który bywa bardzo różny w zależności od zasobów naturalnych danego kraju, jak i komplikacji projektu - mówi Bartosz Chylewski.

Artyści po zakończeniu swoich prac spryskują je specjalnym żelem, który chroni rzeźby z piasku przed wiatrem i deszczem. W Gdańsku, gdzie kilkukrotnie odbywał się festiwal, prace w dobrym stanie można było podziwiać około dwóch miesięcy.

Gdańsk - stolica polskiej rzeźby z piasku

W Polsce rzeźby z piasku powstawały przez kilka lat na plaży w Gdańsku. Latem 2010 roku odbyła się czwarta, ostatnia edycja Gdańskiego Festiwalu Rzeźby z Piasku. Wykorzystano wtedy około 2,5 tys. tony piasku, w którym wyrzeźbiono m.in. laureatów Pokojowej Nagrody Nobla, Matkę Teresę z Kalkuty, postać Dalajlamy, studnię w Sudanie zbudowaną przez Polską Akcję Humanitarną czy zwierzęta Morza Bałtyckiego.

Jednym z uczestników tego festiwalu był właśnie Bartosz Chylewski, który z piasku wyrzeźbił postać Dalajlamy. - Praca nad rzeźbą Dalajlamy należała do jednej z najprzyjemniejszych dla mnie realizacji w piasku. Stosunkowo niewielki format pozwolił mi na uporanie się z tematem w pięć dni. O dziwo lwią część czasu zajął mi element mandali. Tutaj pojawiło się sporo detali wymagających precyzji i jak to z mandalą bywa - spokoju - wspomina.

Festiwal przeszedł niestety do historii. Stało się tak pośrednio z dwóch powodów: cięć w budżecie, które zaowocowały oszczędnościami w kulturze, a także sprzeciwu mieszkańców osiedla Neptun Park. Przeszkadzały im hałas i zgiełk. Wśród protestujących przeciw imprezie byli podobno Cezary Żak oraz Cezary Pazura.

Singapur - kraj mistrza świata

Rzeźby z piasku, jakie widywać można było na plaży w Jelitkowie, to jednak nie szczyt możliwości artystów parających się tym zajęciem. Mistrzem świata w rzeźbieniu z piasku jest JOOheng Tan, którego do czerwca tego roku znali głównie mieszkańcy jego kraju, czyli Singapuru. Rzeźbiarz wsławił się pracami przygotowanymi na prośbę agencji reklamowej pracującej nad promocją detergentów OMO.

JOOheng Tan stworzył trzy 18-tonowe rzeźby z piasku, które posłużyły jako tło w reklamach proszku do prania. Towarzyszące im hasło „Dirt is Good” zyskało moc, bo za sprawą takich dzieł stało się prawdziwe. Jak inaczej, niż dobrym, można nazwać taki „brud” - piasek, z którego powstają dzieła zapierające dech w piersiach?

Nie można też zapominać, że rzeźbienie z piasku nie jest zajęciem w pełni bezpiecznym, a żeby się do niego zabrać, należy mieć za sobą lata praktyki w rzeźbieniu w ogóle. - Rzeźbienie w piasku wymaga sporej dyscypliny zawodowej, a przy tym zdecydowania i dynamiki. Mówimy tu najczęściej o olbrzymich formatach i sekwencyjnym obrzeźbianiu formy ku dołowi bez możliwości poprawek - mówi Bartosz Chylewski.

- Nie można zapomnieć o potężnym ciężarze mokrego piasku. Zbyt głęboka penetracja formy niejednokrotnie kończyła się zawaleniem całej rzeźby, zagrażając nawet życiu wykonywującemu  - dodaje.

Sand art - więcej niż rzeźby

Sztuka tworzenia z piasku wykracza jednak daleko poza rzeźby. Na całym świecie, z wykorzystaniem piasku, powstają również płaskorzeźby i obrazy. Część prac wpisuje się w motyw „sand animation”: powstaje poprzez sypanie warstwy piasku na podświetlonym od spodu ekranie. Specjalistą w tej dziedzinie jest węgierski artysta Ferenc Cakó, wielokrotnie nagradzany animator filmowy.

Sand art, jak i większość gałęzi sztuki, widać w dobie nowych mediów ewoluuje. Nie da się jednak ukryć, że to rzeźby cieszą się największą popularnością. Są nie tylko piękne i niezwykłe, ale też stanowią swoisty powrót do dzieciństwa.

MM

  • Sob., 01-09-2012 bboe
    Jak czytam te wszystkie pseudo-inteligentne, pseudo-artystyczne, pseudo-niszowe i pseudo-modne, nadużywane stwierdzenia typu "z czym to się je?" to aż mnie zatyka... Szkoda tylko, że piszący tego typu wypociny żyją ciągle w przekonaniu, że są na topie.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 01-09-2012 http://j.gs/1121598/tanki
    fajne pierdoly
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 03-09-2012 Gość
    a ja podziwiam i cześc.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 07-09-2012 Gość
    kAPITALNE RZEŻBY .
    Odpowiedz Zgłoś