Samochód tygodnia: BMW Serii 7

11 Komentarzy
5 Zdjęć
Czwartek, 01-07-2010

Samochód tygodnia: BMW Serii 7

Praca na wysokim stanowisku oznacza mnóstwo obowiązków, ale też kilka wiążących się z nimi przyjemności. Jedną z nich jest posiadanie limuzyny, w której można wygodnie odpoczywać lub pracować w drodze. Prawdziwie wszechstronne limuzyny można też czasem samemu prowadzić bez obawy o to, że zostaniemy posądzeni o bycie własnym szoferem.

BMW wprowadziło najnowszą, piątą już generację flagowej “siódemki” na początku ubiegłego roku. Główną zaletą nowej Serii 7 jest o wiele bardziej konserwatywny tył pozbawiony tzw. „Bangle butt”, który poprzedniej generacji zafundował ówczesny szef designu Chris Bangle. Nowe BMW Serii 7 wygląda konserwatywnie i choć jest większe od poprzednika, na pierwszy rzut oka zdaje się być zwykłym sedanem.

Ale ten “zwykły sedan” ma ponad 5 metrów długości i rozstaw osi nieco ponad 3 metry. A w wersji przedłużonej (Li) auto mierzy 521 centymetrów przy rozstawie osi 321 centymetrów. Moje biuro nie ma 321 centymetrów szerokości!

Nawet w wersji przedłużonej BMW Serii 7 można od biedy samemu prowadzić, chociaż prawdziwe atrakcje są z tyłu. Niezależne, elektrycznie regulowane fotele, dwa wyświetlacze, na których można oglądać nie tylko DVD, ale też telewizję (ta przyjemność kosztuje niecałe 14 tysięcy złotych) - w sam raz do oglądania debaty wyborczej w drodze ze spotkania z biznesmenem lobbującym na rzecz szybszej budowy autostrad.

Jednak w BMW Serii 7 przyjemnie podróżuje się nie tylko po autostradach. Auto nadspodziewanie dobrze prowadzi się w mieście, gdzie przydaje się aktywny układ kierowniczy za 9 tysięcy złotych. Ogranicza on potrzebę obracania kierownicą przy niskich prędkościach. Trzeba tylko uważać, żeby z przyzwyczajenia nie skosić zakrętu.

W zależności od wersji silnikowej i wersji nadwozia bawarska limuzyna rozpędza się do setki w czasie między 4,6 a 7,3 sekundy. Jeśli planujemy uciekać przed CBA, warto rozważyć wersję z napędem na cztery koła xDrive, który ułatwi szybkie pokonywanie zakrętów. A dla czujących potrzebę bratania się z przyrodą jest nawet wersja z napędem hybrydowym… i silnikiem V8.

http://www.bmw.pl

Cena: od 325.000 zł

Samochód tygodnia: BMW Serii 7

Samochód tygodnia: BMW Serii 7

Samochód tygodnia: BMW Serii 7

Samochód tygodnia: BMW Serii 7

MW

  • Czw., 01-07-2010 gość
    Brzydkie jak niemieckie kobiety. Z niemieckich samochodów ładne są tylko Audi R8 i Mercedes SLS.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 01-07-2010 gość
    gość (Czwartek, 01-07-2010) napisał:



    Brzydkie jak niemieckie kobiety. Z niemieckich samochodów ładne są tylko Audi R8 i Mercedes SLS.


    Heidi Klum jest piękna ,więc nie wszystkie ;)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 01-07-2010 gość
    polak projektowal nadwozie tego auta
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 01-07-2010 gość
    A ja nadal zostaje wierna mojemu Porsche Cayenne Turbo S;) Ale samochod mi się podoba widac klase.. tylko błagam nie ten kolor;p
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 02-07-2010 gość
    gość (Czwartek, 01-07-2010) napisał:



    polak projektowal nadwozie tego auta


    Nie tego tylko serii 5 - typoszereg F10
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 02-07-2010 gość
    piękny ale wolałabym go w czerni :) a póki co jeżdżę trójką niestety :(
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 02-07-2010 UmiemPisaćNick
    Mercedes e 500 dużo lepszy od tego czegoś
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 03-07-2010 bmw7 owner
    UmiemPisaćNick (Piątek, 02-07-2010) napisał:



    Mercedes e 500 dużo lepszy od tego czegoś


    Jeszcze długo nie będziesz jeździł ani jednym ani drugim. Siódemka jest konkurencją dla s-klasy. Mercedes lepszy pod względem komfortu a jeżeli ktoś chce czasami sam usiąść za kółkiem wybierze bmw.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 03-07-2010 gość
    Polak-pisze się z dużej litery.

    gość (Czwartek, 01-07-2010) napisał:



    polak projektowal nadwozie tego auta

    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 03-07-2010 gość
    jedz do niemiec pod francuska granice to zobaczysz najpiekniejsze i najlepiej ubrane kobiety na swiecie. Ciemne, wymieszane, oszalec mozna. No ale jak byles w dreznie w bylym ddr i poznales sympatyczną helgę, która byla kulomiotkną to masz wlasnie taki obraz nimieckich kobiet.
    Odpowiedz Zgłoś
1 2