Samochód tygodnia: Mazda MX-5

7 Komentarzy
8 Zdjęć
Czwartek, 23-12-2010

Samochód tygodnia: Mazda MX-5

Dlaczego Mazda MX-5 jest najlepiej sprzedającym się roadsterem na świecie?

Przede wszystkim japoński samochód niczego nie udaje. Ma dwa miejsca, niewielki bagażnik, składany dach, tylny napęd, silnik z przodu, 160 KM. Nie ma turbo, jest za to dyferencjał o ograniczonym uślizgu. A całość waży tyle, co Renault Clio.

Po drugie, MX-5 jest w przystępnej cenie. W przeciwieństwie do wielu innych samochodów, których ceny zaczynają się od…, a kończą 30-40 procent wyżej, do ceny roadstera Mazdy można doliczyć tylko 1 900 zł za lakier metalik. Cała reszta jest w pakiecie: system audio Bose z Bluetooth, MP3 i sterowaniem tego wszystkiego z kierownicy, skórzana tapicerka, kierownica i dźwignia zmiany biegów obszyte skórą, podgrzewane siedzenia, tempomat, automatyczna klimatyzacja. W naszym słowniku to podpada pod hasło “dobry stosunek ceny do wartości”.

Po trzecie (i to jest najważniejsze), Mazda MX-5 prowadzi się jak sportowy samochód. Układ kierowniczy jest precyzyjny i “mięsisty”, auto prosi się o wysokie obroty, siedząc za kierownicą jesteśmy blisko ziemi, dźwignia zmiany biegów jest idealnie umiejscowiona, a przełożenia są krótkie i precyzyjna. Na suchej nawierzchni MX-5 klei się do drogi. Zresztą póki włączona jest kontrola trakcji, zarzucać tyłem można tylko proforma. Ale kiedy wyłączymy elektronikę (jeden przycisk, krótkie przytrzymanie), uśmiech nie schodzi z twarzy. Jeśli doceniacie jazdę bokiem, to Mazda MX-5 idealnie się do tego nadaje.

A co z codziennym dojeżdżaniem z domu do pracy i z powrotem? Nie jest to samochód rodzinny. Nie zapakujemy do niego trójki dzieci i psa. Nie zmieścimy w bagażniku meblościanki z IKEA. Ale jeśli macie rodzinę, to od tego jest właśnie ten drugi samochód w rodzinie. Mazdą MX-5 pojedziemy z lepszą połową (potencjalną, obecną, a nawet byłą) na wspaniały weekend za miasto. Odbierzemy kogoś z lotniska (średnich rozmiarów Delsey z trudem, ale jednak mieści się do bagażnika), czy zrobimy niewielkie zakupy.

Mazda MX-5 przeznaczona na polski rynek pochodzi z kontyngentu skandynawskiego. Objawia się to m.in. ograniczoną paletą kolorów i składanym twardym dachem. W przyszłym roku ma się też pojawić limitowana seria z miękkim dachem, ale jeśli myślimy o MX-5, jako o samochodzie całorocznym, twardy dach wydaje się rozsądnym wyborem. I to wcale nie dlatego, że zimą i tak jeździ się z zamkniętym dachem. Chodzi raczej o dobre samopoczucie, jeśli wystawimy samochód na kilka dni opadów śniegu.

O ile mechanizm dachu nie zamarznie, MX-5 da się jeździć z otwartym dachem w zimie. Fakt, przyda się dobra czapka i szalik, ale ogrzewane fotele i automatyczna klimatyzacja robią swoje. Lepiej jeździ się na lekkim mrozie (wtedy jest sucho) niż na lekkim plusie. Dopiero poniżej -10 stopni robi się zdecydowanie chłodno.

No i niskie zawieszenie nie sprawdza się w śnieżnych koleinach. Ale kogo to obchodzi?

Cena: od 104 800 zł

http://www.mazda.pl

Samochód tygodnia: Mazda MX-5

Samochód tygodnia: Mazda MX-5

Samochód tygodnia: Mazda MX-5

Samochód tygodnia: Mazda MX-5

Samochód tygodnia: Mazda MX-5

Samochód tygodnia: Mazda MX-5

Samochód tygodnia: Mazda MX-5

MW

  • Czw., 23-12-2010 ość
    Samochód dla ludzi nie wyższych niż Tusk czy Kaczyński. Ja tam wcale się nie wicisnę.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 23-12-2010 gość
    Mam mazde MX-5 Z-sport, nowke z salonu 3 lata temu kupilam limitowana edycja ,bardzo dobre auto szczegolnie na krete drogi trzyma sie jezdni,silnik moj 2 litry ,moja opinia najlepszy Roadster!!!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 24-12-2010 gość
    Jak sportowa mazda to dla mnie RX-8. Takie samo tylko lepsze.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 24-12-2010 gość
    Fajna zabaweczka. A widzieliście nowe (przyszłe) modele Lotusa?

    http://automobili.pl/2010/12/23…

    p.s. Wesołych!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 25-12-2010 gość
    Nie lubię samochodów o niskim zawieszeniu. Polskie drogi to masakra, a po 3 latach jazdy auto całe grzechocze. Miałem Audi A6, nowe, z salonu i aluminiowe zawieszenie zrobiło swoje, że sprzedałem to auto za bezcen. Przy polskich drogach sedan wysiądzie, nie wspominając już o roadsterze. W Polsce to tylko SUV lub terenówka.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 08-01-2011 gość
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 29-04-2011 gość
    fajna, bardzo ładna- ale za ta cene kupiłbym C5 http://www.citroen.pl/citroen-c…
    Odpowiedz Zgłoś