Samochód tygodnia: SEAT Ibiza Cupra

13 Komentarzy
7 Zdjęć
Czwartek, 30-12-2010

Samochód tygodnia: SEAT Ibiza Cupra

SEAT Ibiza jest jednym z naszych ulubionych małych samochodów. Wprawdzie zwykła Ibiza jest mało LuxLux, ale już 180-konna wersja Cupra jak najbardziej się kwalifikuje.

Ostre linie, sportowe prowadzenie, przestronne wnętrze i pakowny bagażnik. Baza świetna. Kiedy dodamy do tego dwusprzęgłową skrzynię DSG, robi się jeszcze lepiej. Na zdjęciach i specyfikacji samochód prezentuje się doskonale. W polskiej rzeczywistości jest nieco gorzej.

Po pierwsze twarde zawieszenie i niskoprofilowe opony wymagają dróg płaskich jak stół. Wprawdzie w lecie możemy się już gdzieniegdzie cieszyć równymi drogami, ale od jesieni do wiosny drogi te są albo zasypane śniegiem, albo dziurawe, albo jedno i drugie. A Ibiza Cupra, która jest sztywna niczym polska prawica, przekazuje wszystkie wibracje wprost na kręgosłup kierowcy.

Co z tego, że od zera do setki auto rozpędza się w nieco ponad 7 sekund, jeśli lekka wilgoć powoduje uślizg kół? W dodatku na śliskiej drodze można nadspodziewanie łatwo wylecieć Cuprą do rowu. Jeśli nie wiesz do końca co robisz za kierownicą, nie kupuj tego auta.

Zapewne przy słonecznej pogodzie, na suchej nawierzchni, gdzieś na krętych, acz niewyboistych drogach górskich, Ibiza Cupra musi być doskonałym sposobem na nieschodzący z twarzy kierowcy uśmiech. Coś jak Jaguar XF z turbodoładowaną widlastą ósemką, tylko za jedną piątą ceny.

Problem polega na tym, że u nas, jak to ujął Kazik, “przez 7 miesięcy w roku nie ma słońca, a lato bywa czasem nie gorące”. Poza tym drogi są nierówne i dziurawe. To oznacza, że przez większość czasu siedząc za kierownicą samochodu, który swym wyglądem krzyczy wyp...ad leszcze, sami wyglądamy jak leszcz.

W dodatku cena 80 090 złotych nie zawiera biksenonowych reflektorów, złącza USB, Bluetooth, nawigacji, podgrzewanych sportowych foteli, czujnika deszczu, czy czujników parkowania. Jeszcze w zeszłym roku trzeba było dopłacać za radio i klimatyzację, ale teraz SEAT po prostu podniósł cenę auta o parę tysięcy.

W sumie na Ibizę Cupra trzeba wydać około 90 tysięcy złotych. Do codziennej jazdy auto tylko dla najwytrwalszych. Jako weekendową zabawkę sugerujemy Abartha 500.

Cena: od 80 090 zł

http://www.seat.pl

Samochód tygodnia: SEAT Ibiza Cupra

Samochód tygodnia: SEAT Ibiza Cupra

Samochód tygodnia: SEAT Ibiza Cupra

Samochód tygodnia: SEAT Ibiza Cupra

Samochód tygodnia: SEAT Ibiza Cupra

Samochód tygodnia: SEAT Ibiza Cupra

MW

  • Czw., 30-12-2010 gość
    "Wprawdzie zwykła Ibiza jest mało LuxLux, ale już 180-konna wersja Cupra jak najbardziej się kwalifikuje. "

    Czym?
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 30-12-2010 gość
    gość (Czwartek, 30-12-2010) napisał:



    "Wprawdzie zwykła Ibiza jest mało LuxLux, ale już 180-konna wersja Cupra jak najbardziej się kwalifikuje. "Czym?


    Tym, że jeździ a nie się toczy. Tylko pojęcie jeździ dla Ciebie pewnie oznacza przepychanie taczki. Baran.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 30-12-2010 gość
    ktoś, kto pisał ten artykuł nie ma pojęcia o samochodach.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 31-12-2010 Demencja
    Gdzie tu lux ? Chociaż przeciętny polak uważa Nike za marke luksusową więc się nie dziwę
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 31-12-2010 gość-fazi
    product placement alert !
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 01-01-2011 gość
    a ja wolę reno megane coupe 2,0 tce
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 01-01-2011 gość
    a ja tam wolę renie coupe 2,0 tce,
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 01-01-2011 gość
    w środku malo luxlux
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 03-01-2011 gość
    gość (Czwartek, 30-12-2010) napisał:



    gość (Czwartek, 30-12-2010) napisał:




    "Wprawdzie zwykła Ibiza jest mało LuxLux, ale już 180-konna wersja Cupra jak najbardziej się kwalifikuje. "Czym?




    Tym, że jeździ a nie się toczy. Tylko pojęcie jeździ dla Ciebie pewnie oznacza przepychanie taczki. Baran.



    Spokojnie, nikt tu osiągów nie kwestionuje. Przedmówcy chodziło raczej o to, że po portalu, na którym prezentuje się rezydencje po kilka tys. metrów kwadratowych (no dobra, nie zawsze...) i bardzo kosztowne ubrania spodziewał się raczej czegoś takiego, jak to Ferrari 458 Italia po tuningu:
    http://automobili.pl/2011/01/03…
    A Ibiza Cupra całkiem przyjemna : ) tylko z tym prowokacyjnym 'porównaniem' do XF już autor mógł dać sobie spokój.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 04-01-2011 gość
    tandetny jak to seat
    Odpowiedz Zgłoś
1 2