Sklep odzieżowy niczym monopolowy?

0 Komentarzy
8 Zdjęć
Czwartek, 19-09-2013

W budowie nowego sklepu Urban Outfitters właściwie nie byłoby niczego dziwnego, gdyby nie fakt, że jego szefostwo wystąpiło o pozwolenie... na sprzedaż alkoholu. Marka odzieżowa występująca o koncesję to nie tylko powód zaskoczenia jej klientów, ale przede wszystkim irytacji okolicznych mieszkańców.

Sklep powstaje na terenie Williamsburga, czyli na nowojorskim Brooklynie. Z tej okolicy wypłynęło obecnie 37 podobnych, czekających na rozpatrzenie wniosków. Przeciwni wydaniu go marce odzieżowej są głównie mieszkańcy, którzy uważają, że to odebrałoby szansę jednemu z barów czy restauracji, a te prowadzone są przez lokalną społeczność.

Pomijając fakt, że sama okolica jest już w mniemaniu redakcji "New York Daily News" nasycona barami, dziwi przede wszystkim cel, w jakim właściciele Urban Outfitters zdecydowali się na złożenie wniosku. To, że do sklepu wchodzić będą osoby znajdujące się pod wpływem alkoholu, na pozostałych konsumentów może działać odpychająco.

Niewykluczone jednak, że sprzedaż alkoholu byłaby elementem jakieś szerszej strategii marketingowej. Wszak powszechnie wiadomo, że po pijanemu robi się wiele dziwnych rzeczy. Jakich? Choćby kupuje niepotrzebne rzeczy, np. ubranie, w którym na trzeźwo nie wyszłoby się z domu.

Brzmi to absurdalnie, ale równie dziwny wydaje się pomysł działu alkoholowego w sklepie odzieżowym. Niestety, na razie można tylko snuć na temat planów Urban Outfitters, ponieważ na prośbę "New York Daily News" o komentarz nikt nie odpowiedział.

MM

Sklep odzieżowy niczym monopolowy?

W nowym sklepie Urban Outfitters być może pojawi się dział z alkoholem

  • Sklep odzieżowy niczym monopolowy?
  • Sklep odzieżowy niczym monopolowy?
  • Sklep odzieżowy niczym monopolowy?
  • Sklep odzieżowy niczym monopolowy?
  • Sklep odzieżowy niczym monopolowy?
  • Sklep odzieżowy niczym monopolowy?
  • Sklep odzieżowy niczym monopolowy?
  • Sklep odzieżowy niczym monopolowy?