Top 5: najciekawsze licytacje 2012 roku

9 Komentarzy
10 Zdjęć
Sobota, 29-12-2012

Rekwizyty filmowe, choć zwykle robi się wokół nich wiele szumu, wcale nie podbijają licytacji w wiodących domach aukcyjnych. Ostatni rok należał do Edwarda Muncha, a także artystów ulicznych i twórców sztuki współczesnej. Dla Christie’s i Sotheby’s 2012 rok był rekordowym. Szczęście dopisało także fanom Elvisa Presleya. Oto zestawienie pięciu najciekawszych licytacji minionego roku.

Szczury Banksy'ego

Artyści działający w XXI wieku z ulicy trafiają do domów aukcyjnych. Najlepszym dowodem na to jest słynny Banksy. 29 października w Bonhams w Los Angeles odbyła się licytacja jego szczurów (na płótnie), a także innych dzieł, w tym równie znanego „Winnie the Pooh”. Na aukcję wystawiono również prace takich artystów, jak Chaz Bojórquez czy Shepard Fairey. Pisaliśmy o tym TU

„Krzyk” Edwarda Muncha

Na początku maja za 119,9 mln dolarów sprzedano w Nowym Jorku kultowe dzieło Edwarda Muncha - „Krzyk”. Tym samym pobiło ono rekord, który wcześniej należały do pracy "Akt, zielone liście i popiersie" Picassa. Edward Munch to klasa sama w sobie. Na aukcję w Sotheby's trafiły we wrześniu sitodruki Warhola inspirowane jego pracami. Pisaliśmy o tym TU

Pastele Wyspiańskiego

1,8 mln złotych – od takiej kwoty rozpoczęła się licytacja portretów rodziny Sternbachów. Pastele zostały namalowane przez Wyspiańskiego w 1904 roku w Krakowie. W skład licytowanego zbioru wchodziły trzy prace: portret prof. Leona Sternbacha, portret Leontyny Sternbachowej oraz portret panny Sternbachówny. Ze sprzedaży uzyskano 1,85 mln złotych. Pisaliśmy o tym TU

Dla fanów Presleya

We wrześniu w Manchesterze odbyła się licytacja pamiątek po Elvisie Presleyu. Na aukcję wystawiono m.in. bieliznę i buty z 1977 roku, osobistą Biblię Świętą, taśmy filmowe z nagraniami rodzinnymi oraz złoty naszyjnik. Kwota za łączną sprzedaż pamiątek wyniosła ponad 100 tysięcy funtów. Najwięcej, bo 59 tys. funtów, kosztowała Biblia. Pisaliśmy o tym TU

Franz Kline i Mark Rothko

Listopadowe aukcje sztuki współczesnej w domach Christie’s i Sotheby’s dowiodły, że sztuka jest w cenie. W dwa dni sprzedały one dzieła za łącznie niemal miliard dolarów. W Christie’s za 40,4 mln dolarów sprzedano dzieło Franza Kline, z kolei w Sotheby’s za 75,1 mln dolarów zlicytowano obraz Marka Rothko. Obie licytacje były sukcesami domów aukcyjnych i obie znacznie przekroczyły szacowane kwoty sprzedaży. Pisaliśmy o tym TU

MM

Top 5: najciekawsze licytacje 2012 roku

Szczury, Banksy

  • Top 5: najciekawsze licytacje 2012 roku
  • Top 5: najciekawsze licytacje 2012 roku
  • Top 5: najciekawsze licytacje 2012 roku
  • Top 5: najciekawsze licytacje 2012 roku
  • Top 5: najciekawsze licytacje 2012 roku
  • Top 5: najciekawsze licytacje 2012 roku
  • Top 5: najciekawsze licytacje 2012 roku
  • Top 5: najciekawsze licytacje 2012 roku
  • Top 5: najciekawsze licytacje 2012 roku
  • Top 5: najciekawsze licytacje 2012 roku
  • Sob., 29-12-2012 12345
    115,5 mln to niemal miliard?
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 29-12-2012 mtm
    Za takie obrazy dostałabym dwóję.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 29-12-2012 Gość
    co do ostatniego foto co to k**a jest?
    "dzieła za łącznie niemal miliard dolarów" 40,4 mln + 75,1 mln = 115.5 mln, radze sprawdzić ile to jest miliard pacany
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 29-12-2012 Gość
    nazwisko sie liczy a nie same dzielo paradoks
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 29-12-2012 333
    bohomazy
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 29-12-2012 54321
    12345 (Sob., 29-12-2012) napisał:

    115,5 mln to niemal miliard?

    999 mln + 1 mln = 1 mld
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 29-12-2012 Gość
    Gość (Sob., 29-12-2012) napisał:

    co do ostatniego foto co to k**a jest?

    "dzieła za łącznie niemal miliard dolarów" 40,4 mln + 75,1 mln = 115.5 mln, radze sprawdzić ile to jest miliard pacany



    jak na tę chwilę to Ty, kolego, wychodzisz na pacana. Nie podali wszystkich cen na tacy, tylko część z nich. Z matmy pewnie masz 5 (zakładam, że jeszcze do szkółki chodzisz), ale tu się kłania umiejętność czytania ze zrozumieniem... albo logiczne myślenie :P
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 30-12-2012 Gość
    Ludzie to nie mają co z kasą robić, niby to inwestycja kapitału ale mimo wszystko jednak jestem zdania że ta cała sztuka to kpina;) Liczy się wyłącznie nazwisko twórcy choćby ten ostatni obraz takie coś to ja maluje jak sprawdzam kolory. Wyspiański jeszcze daje rade choć na ulicach widziałem ładniejsze obrazki po parę zł
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 25-06-2013 bella
    Rothko zakpił sobie z odbiorców t.zw. wielkiej sztuki i mam wrażenie że zrobił to swiadomie.Pękał ze śmiechu słuchając pełnych zachwytu słów znawców sztuki.Taką mam nadzieję.Prawdziwa sztuka niech żyje nam.
    Odpowiedz Zgłoś