Torebka dnia: Kelly Locke

12 Komentarzy
2 Zdjęcia
Czwartek, 20-05-2010

Torebka dnia: Kelly Locke

Marka Kelly Locke niewiele mówi polskim, a nawet europejskim fankom mody, ale w USA, a zwłaszcza w Hollywood to w tej chwili jedna z najmodniejszych pracowni kaletniczych.

Wszystkie torby tej marki szyte są ręcznie przez wykwalifikowanych rzemieślników, cały proces wytwórczy odbywa się w USA, do produkcji używane są starannie wyselekcjonowane skóry egzotyczne. Fasony nie są wymyślne czy innowacyjne, ale w przypadku tej marki najważniejsza jest ponadczasowość, jakość i niezwykła staranność wykonania.

Przykładowy model ze zdjęcia uszyto z pięknie wyprawionej skóry anakondy, wzmocnionej niklowymi okuciami. Wnętrze wyłożono czerwonym zamszem i podzielono na trzy niezależne kieszenie. Każdy egzemplarz wykonywany jest na indywidualne zamówienie.

Cena: $1 050 czyli 3 400 zł. Do kupienia w sklepie internetowym Vivre.

Torebka dnia: Kelly Locke

MO

Gość Dodaj zdjęcia
  • Czw., 20-05-2010 Mirabell Mirabell
    nie znoszę bezkształtnych torebek.

    a teraz coś dla was zazdrośnice! poniższe zdjęcie jest autentyczne i moje z góry mówię, zrobione jakieś 15 min temu. niestety siedzeniem na tym portalu i marzeniem o luksusach się nie zarabia. ja na to co mam pracowałam i uczyłam się wiele lat. to świetne uczucie lecieć na urlop do paryża z myślą że wróci się z nowiutką chanel 2.55.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 20-05-2010 Mirabell Mirabell
    nie znoszę bezkształtnych torebek.

    a teraz coś dla was zazdrośnice! poniższe zdjęcie jest autentyczne i moje z góry mówię, zrobione jakieś 15 min temu. niestety siedzeniem na tym portalu i marzeniem o luksusach się nie zarabia. ja na to co mam pracowałam i uczyłam się wiele lat. to świetne uczucie lecieć na urlop do paryża z myślą że wróci się z nowiutką chanel 2.55.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 20-05-2010 Mirabell Mirabell
    nie znoszę bezkształtnych torebek.

    a teraz coś dla was zazdrośnice! poniższe zdjęcie jest autentyczne i moje z góry mówię, zrobione jakieś 15 min temu. niestety siedzeniem na tym portalu i marzeniem o luksusach się nie zarabia. ja na to co mam pracowałam i uczyłam się wiele lat. to świetne uczucie lecieć na urlop do paryża z myślą że wróci się z nowiutką chanel 2.55.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 20-05-2010 gość gość
    no ale co to ma wlasciwie byc? heh, smieszna jestes :) ciezko pracowalas na co? na ta torebke i urlop w paryzu? bo nie wiem...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 20-05-2010 gość gość
    jestem na nie!!!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 20-05-2010 gość gość
    ooo juz umiesz załączać zdjęcia!!! fakt, że na razie po kilka razy, i osobno z komentarzem, ale co tam! jeszcze z rok-dwa i się nauczysz, w czym rzecz :)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 20-05-2010 gość gość
    Jak na oryginał to trochę Ci się "wygła" klapka :-)

    Mirabell (Czwartek, 20-05-2010) napisał:



    nie znoszę bezkształtnych torebek.a teraz coś dla was zazdrośnice! poniższe zdjęcie jest autentyczne i moje z góry mówię, zrobione jakieś 15 min temu. niestety siedzeniem na tym portalu i marzeniem o luksusach się nie zarabia. ja na to co mam pracowałam i uczyłam się wiele lat. to świetne uczucie lecieć na urlop do paryża z myślą że wróci się z nowiutką chanel 2.55.

    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 20-05-2010 gość gość
    hahaha jaki oltarzyk ku czci Chanel :) porazka... zal w pelnej krasie :)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 20-05-2010 gość gość
    Mirabell (Czwartek, 20-05-2010) napisał:



    nie znoszę bezkształtnych torebek.a teraz coś dla was zazdrośnice! poniższe zdjęcie jest autentyczne i moje z góry mówię, zrobione jakieś 15 min temu. niestety siedzeniem na tym portalu i marzeniem o luksusach się nie zarabia. ja na to co mam pracowałam i uczyłam się wiele lat. to świetne uczucie lecieć na urlop do paryża z myślą że wróci się z nowiutką chanel 2.55.





    posikałam się z tej całej zazdrości :D ale masz rację - sensem i celem życia jest kupić sobie torebkę chanel i spędzić urlop w Paryżu ;DDDD

    a ja za 3 tyg. jadę na urlop na Rodos, co prawda bez torebki chanel, ale myslę, że będzie równie fajnie :D i w zasadzie to zarabiam średnio, ale jak się odp.gospodaruje pieniędzmi to można spełniać swoje małe marzenia ;)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 20-05-2010 Fashion victim Fashion victim
    ojejku ile lakierów do paznokci.... już wiem! Jesteśm manikiurzystką:)? ja nie mam ani jednego lakieru... w końcu niech salon urody z czegoś żyje...
    Odpowiedz Zgłoś
1 2