Trend biznesowy: coolhunter, czyli analityk i bywalec klubów

2 Komentarze
3 Zdjęcia
Czwartek, 06-09-2012

Jak odróżnić chwilową modę od stałego trendu? Jeśli komuś odpowiedź na to pytanie nie jest znana, nie ma czego szukać w pracy na stanowisku coolhuntera, czyli analityka trendów rynkowych. Zawód w Polsce młody i wciąż mało popularny, przeznaczony jest dla osób orientujących się w modzie i obracających się w odpowiednim towarzystwie.

Profesja została wpisana do Klasyfikacji Zawodów i Specjalności dwa lata temu. Nadal jednak jest zawodem rzadkim, którego na próżno szukać wśród ogłoszeń o pracę. Coolhunting to zajęcie zlecane głównie przez agencje reklamowe i marketingowe. Nadaje się raczej dla osób młodych, które rozumieją mechanizmy zachowań swoich rówieśników.

Na czym polega praca coolhuntera? Bada on opinie na temat wprowadzonych produktów oraz zainteresowanie nimi. W tym celu udaje się do chętnie uczęszczanych miejsc w mieście - kin, klubów, kawiarni, ale dobrym miejscem na badania są też uczelnie. Swoje raporty tworzy w oparciu o obserwacje i rozmowy, choć działa zazwyczaj anonimowo. Takie informacje podpowiadają zleceniodawcom, w jakie trendy opłaca się zainwestować i czy wprowadzone produkty dobrze się przyjęły.

Praca coolhuntera wymaga rozwiniętej sieci kontaktów, wyczucia stylu, znajomości popularnych klubów i wiedzy na temat kultury, mody oraz technologii. Konieczna jest też łatwość nawiązywania kontaktów i dyspozycyjność - zwłaszcza wieczorami, nocami i weekendami, kiedy młodzi ludzie spotykają się w większym gronie i łatwo ocenić ich aktualne zainteresowania.

Według dostępnych danych coolhunter zarabia do około 5 tys. złotych, ale zazwyczaj jest to praca podejmowana przez studentów i traktowana jako zajęcie dorywcze. Z całą pewnością jest ciekawą propozycją dla osób znudzonych etatem i pracą o stałych godzinach.

MM

  • Pt., 07-09-2012 Gość
    taki ktos to musi byc niezly dupek
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 07-09-2012 Gość
    PRaca dla ludzi bez zoobowiązan, fajna na krótki czas.
    Odpowiedz Zgłoś