Trenuj jak profesjonalista, czyli buty z palcami (top 5)

14 Komentarzy
0 Zdjęć
Piątek, 15-06-2012

Ekstrawagancją w świecie amatorskiego sportu przestały być stroje z logotypami najbardziej rozpoznawalnych marek (dziś pozwolić sobie może na nie każdy), ale korzystanie z rozwiązań technologicznych zarezerwowanych dla zawodowców. Co powiecie na buty… z palcami? Nie pobiegniecie w nich szybciej ani dalej, ale wrażenia i spojrzenia obserwatorów będą niezapomniane! Oto najpopularniejsze modele.



Vibram FiveFingers Bikila (Cena: 489 zł)
Na pierwszy rzut oka przypominają skarpetki z palcami, ale w przeciwieństwie do nich Vibramy z odporną podeszwą poprawiają przyczepność i spodobają się osobom, które od biegania boso odstraszają szkła, kamienie i iglaste runo leśne.



Adidas AdiPure Trainer (Cena: 299 zł)
Są bardzo podobne do wcześniejszych, odróżnia je jednak nieco lepsza izolacja od podłoża i 10 mm pianki o dużej gęstości (wyprofilowanej w nieco bardziej anatomiczny kształt), choć wrażenie chodzenia na boso pozostaje. Proponowane są przede wszystkim jako obuwie na siłownię i do crossfitu.



Fila Skele-toes
(Cena: 349 - 429 zł)
Podeszwa z wzorem kości maskuje mały trick – faktycznie zamiast 5 palców są tylko 4 – dwa najmniejsze upakowano do wspólnej przegródki EZ Slide. Dzięki temu buty łatwiej jest założyć. Są lekkie i umożliwiają trakcję w wielu kierunkach, polecane są nawet jako obuwie do wspinaczki.



Nike Free Gym Training Shoe (Cena: 349 zł)
Dwa „palce” nie oznaczają, że takie obuwie przeznaczone jest dla mniej wymagających, ale stawiane są im zupełnie inne wymagania – pomagają równoważyć siłę, stabilizować stopę i zwiększyć zakres ruchów podczas treningu. W praktyce ćwiczenia odbywają się jak na boso



Mupuk Five Fingers (Cena: od 90 zł)
To chiński odzew na rynku pięciopalczastych butów, mimo to warto wiedzieć o ich istnieniu, a ze względu na konkurencyjną cenę są wybierane dość często. Choć gołym okiem nie widać między nimi większych różnic, niektóre modele polecane są do tańca, inne do jogi i pilates, jeszcze inne… do gry w golfa.

AG

  • Pt., 15-06-2012 Gość Gość
    No nie wiem, chyba bym się najzwyczajniej wstydziła pokazać w czymś takim...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 15-06-2012 Gość Gość
    artykul reklamuje buty sportowe pod katem tego, czy inni sie beda na nie gapic, a nastepnie lala komentuje ze by sie wstydzila w tym pokazac. rece opadaja... to buty sportowe, jak nie wiecie skad taki design i do czego sluza to nie puszcie o nich ani nie komentujcie bo sie kompromitujecie
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 15-06-2012 Gość Gość
    widziałam faceta w takich butach myślałam, że jest w skarpetkach
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 15-06-2012 Gość Gość
    Spotkałam się z tymi butami już 5 lat temu.
    Mój przyjaciel, który wyjechał do Stanów, przyjechał na wakacje przywożąc takie buty. Owszem śmiesznie wyglądał, ale zachwalał wygodę i komfort przy bieganiu i chodzeniu. Jednak najbardziej ,,cieszyła" go reakcja ludzi na ulicy :-)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 15-06-2012 biegaczka biegaczka
    Mam Vibram. Super się w nich biega.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 16-06-2012 zdrowa zdrowa
    Też mam Vibram. Ale model do lekkiego biegania, rekreacji - super wygodne, czuję różnicę jak chodzę w zwykłych sportowych butach, duża różnica.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 19-06-2012 Damian Damian
    Artykuł napisał laik - bez pojęcia, bez sensu. Wszystkie zdjęcia VFFs to podróby. Inna sprawa - to coś co nazwał "mupuk" to nic innego jak podróba VFFs. Wreszcie ceny - wyssane z palca, szczególnie te dot. Adipure. Dramat...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 19-06-2012 Gość Gość
    Mam Vibramy - kupiłem za 299zł. Fakt - ludzie się oglądają ale same buty niesamowicie wygodne.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 22-06-2012 gosc gosc
    Mozna kupic od kilku lat w kazdym sportowym i nie tylko sklepie, Kanada!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 25-06-2012 Gość Gość
    Stare jak świat.
    A te dwa palce w Mirrors' Edge się nawet pojawiają ;)
    Odpowiedz Zgłoś
1 2