Tu warto bywać: Nabo

8 Komentarzy
20 Zdjęć
Poniedziałek, 12-11-2012

Miłośnicy Skandynawii i poszukiwacze nowych smaków, powinni odwiedzić Nabo (z duńskiego ''sąsiedztwo'') na warszawskiej Sadybie. Właścicielami restauracji i kawiarni jest polsko-duńska rodzina, która chciała przeszczepić na nasz grunt trochę kopenhaskich klimatów. A najlepiej zrobić to zaczynając od poznania kuchni rodem z Danii.

W karcie znajdziemy potrawy inspirowane głównie Skandynawią. Przeważają ryby (śledź, makrela, łosoś) oraz ziemniaki i konserwowane warzywa takie jak ogórki czy kapusta. Warto spróbować specjału o nazwie smørrebrød czyli chleba z różnymi dodatkami, m.in. marynowaną wieprzowiną, bekonem, surową wołowiną, młodymi ziemniakami, pasztetem z wątróbek. Oprócz tradycyjnych potraw, menu opiera się także na składnikach sezonowych.

Zdjęcia: Nabo Cafe

EM

  • Pn., 12-11-2012 olaf         olaf
    Zyczę dużo klientów .Polacy mało znają Danię a to taki interesujący swiat.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 12-11-2012 Kasia Kasia
    Byłam, dla mnie niestety bez charakteru, ani kawiarnia ani restauracja i z tymi duńskimi daniami też jakoś nie bardzo. A ceny - dość szokujące.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 13-11-2012 Gość Gość
    dziwną mają politykę obsługi sali, połowe stolików zarezerwowane np. za 1,5 godziny i nie można usiąść na 1 godzinę, ja po takim potraktowaniu więcej tam nie pójde tym bardziej że nie jest tanio
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 13-11-2012 Marika Marika
    nic szczególnego, kawa całkiem zwyczajna, smaki jak w empik cafe a biegające wokoło i wrzeszczące dzieci nie pozwalają na spotkania z przyjaciółmi więcej nie skorzystam
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 13-11-2012 Gość Gość
    a byliscie w restauracji hotelu nobo?mule w ich wydaniu nie maja rownych;)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 26-12-2012 bjp bjp
    Kuchnia skandynawska to brzmi jak Trabant-limuzyna, no chyba, że ktoś lubi śladzie z miodem. Ogólnie paskudztwo.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 07-02-2013 Ewa Ewa
    Nie bardzo jest gdzie siedzieć, bo duży stół zarezerwowany a obok malutkie stoliki, gdzie trudno się zmieścić z talerze. Jedzenie przeciętne. Knajpa przyjazna dzieciom, co oznacza że bezpańsko biegające dzieci zrzucają talerze ze stołów - bezdzietnych przestrzegam.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 23-04-2013 Kaja Kaja
    Dla mnie rewelacja! Bez nadęcia, prosto i wreszcie coś dla rodzin z dziećmi. Jedzonko choć mało odkrywcze to bardzo smaczne i uczciwe. Super mili ludzie i fajna atmosfera. Czego chcieć więcej? Dla mnie LUX!
    Odpowiedz Zgłoś