Urszula Mijakoska: Odchudzanie to nie sprint

1 Komentarz
2 Zdjęcia
Czwartek, 11-04-2013

„Ważne jest, by nie traktować diety jako sposobu na utratę wagi, ale jako styl życia” - mówi w wywiadzie z redakcją LuxLux.pl Urszula Mijakoska - diet coach, trener i dietetyk z Instytutu Świadomego Rozwoju . Co radzi osobom odchudzającym się na własną rękę i jaką dietę poleca osobom walczącym z przesileniem wiosennym?

Kim jest diet coach? Czym różni się od zwyczajnego dietetyka?

Diet coach posiada umiejętności i kompetencje coachingowe, potrzebne do samodzielnego prowadzenia procesu diet coachingu z klientem. Podstawowe umiejętności diet cocha można zdobyć na kursie diet coachingu, który prowadzę. Diet coach posiada również akademicką wiedzę z zakresu dietetyki. Diet coach różni się od dietetyka metodą pracy – nie doradza tylko prowadzi proces diet coachingu. W wielkim skrócie jest to profesjonalnie prowadzony cykl rozmów, w którym klient stopniowo rozwija swoje kompetencje (wiedzę, umiejętności i postawy) w zakresie nowego, zdrowego sposobu odżywiania i stylu życia.

Co, poza utratą wagi, daje praca z diet coachem?

Diet coaching jest procesem,  który nie koncentruje się tylko na utracie wagi, podstawą jest poznanie potrzeb własnego ciała oraz uświadomienie sobie  nawyków związanych z jedzeniem. Ważnym krokiem jest stworzenie osobistego planu odżywiania, a wszystko po to, by jedzenie stało się przyjemnością, a nie przykrym obowiązkiem czy kolejnym wyrzeczeniem. W procesie diet coachingu wzrasta pewność siebie i wiara we własne możliwości. Efektem jest również odzyskanie kontroli nad sposobem odżywiania się i emocjami, związanymi z objadaniem się. Rezultatem tej pracy jest  podejmowanie świadomych decyzji związanych z odżywianiem, jak również własnym życiem.

Jak długo musi trwać praca z diet coachem, żeby uznać ją za skuteczną? Ilu sesji potrzeba, by znaleźć złoty środek?

Praca z diet coachem trwa minimum 8 tygodni. Sesje odbywają się raz w tygodniu. Jest skuteczna wtedy gdy klient wie, że zrealizował swój cel. W praktyce 8 sesji stanowi podstawę zmiany przekonań i zachowań związanych z odżywianiem i stylem życia.

Jak wygląda taka sesja?

Na sesji klient wraz z diet coachem analizuje swoją sytuację, wyznacza cel i plan działania. Określa swoje zasoby i słabości po to, by podejmować świadome działania związane ze zmianą nawyków. Zmienia zachowania, będące przeszkodą na drodze do mety. Planuje i małymi krokami zbliża się do zaplanowanego celu. Korzysta w procesie zmiany z narzędzi diet coachingowych. Pomiędzy sesjami wykonuje zadania, dzięki którym lepiej poznaje siebie.

Na przykład jakie?

Osoba, która nie je śniadań, a chce je zacząć jeść, wspólnie może ustalić z diet coachem ich skład. Może też ułożyć jeden posiłek według zasad przekazanych przez diet coacha. Osoba, która wie, że je zbyt szybko, ma za zadanie co najmniej 5 razy gryźć jeden kęs przed połknięciem i obserwować smaki tego co je, po to by sprawdzić, czy dany produkt jej smakuje. Innym zadaniem, może być jedzenie wspólnych posiłków w domu bez telewizora, bądź ćwiczenie według zasady jak jem to jem, jak pracuję to pracuję.

Spotkanie z dietetykiem kosztuje od kilkudziesięciu złotych wzwyż. Ile kosztują usługi diet coacha?

Jedna sesja kosztuje 120,00 zł.

Pani książka „Diet coaching. Poradnik dla wiecznie odchudzających się” trafiła na rynek rok temu. Jak Pani sądzi – czy od tego czasu nawyki żywieniowe Polaków mocno się zmieniły?

Nie mogę powiedzieć, że mocno się zmieniły, ponieważ nie mam dostępu do badań na ten temat.

Wiem natomiast, że diet coachingiem jest zainteresowanych coraz więcej osób. Przejawia się to, choćby zaproszeniem mnie do wywiadu przez Panią, jak również rosnącą ilością osób uczestniczących w kursie diet coachingu, który prowadzę. Obecnie w Polsce jest już 25 diet coachów. Rośnie również ilość klientów indywidualnych, którzy są uczestnikami warsztatów diet coachingu. W Polsce powstają organizacje, których celem jest także świadome odżywianie. Z jedną z nich współpracuję, a jest to Centrum Promowania Zrównoważonego Stylu Życia przy Uniwersytecie Łódzkim. Biorę również udział w tworzeniu programu studiów podyplomowych z tej dziedziny właśnie przy Uniwersytecie Łódzkim. Mogę powiedzieć, że zainteresowanie diet coachingiem i zdrowym trybem życia jest coraz większe, tym bardziej, że wyniki badań dotyczące chorób cywilizacyjnych typu cukrzyca czy otyłość ciągle wykazują potrzebę świadomej zmiany nawyków żywieniowych zarówno u dzieci, jak i u dorosłych.

Odchudzanie na własną rękę często kończy się fiaskiem. Prędzej czy później wraca się do starych nawyków, a tym samym do dawnej wagi. Jak się przed tym ustrzec i wytrwać w swoich dietetycznych postanowieniach?

Przede wszystkim dieta musi być dobrze zbilansowana i dostosowana do stylu życia. Potrzebna jest wiedza z tego zakresu. Same porady zawarte w internecie czy w prasie nie wystarczą, często wprowadzają w błąd. Ważne jest, by nie traktować diety jako sposobu na utratę wagi, ale jako styl życia (dieta po grecku to właśnie styl życia). Odchudzanie to nie sprint. Szybkie, restrykcyjne diety dają krótkotrwałe efekty, a często rujnują zdrowie. Wydaje mi się, że ważne jest planowanie i konsekwencja. Danie sobie czasu na zmianę, po to właśnie, by była ona trwała. Trwała zmiana dotyczy nie tylko kilogramów, ale również stresu, emocji.

Przyjście wiosny wiąże się u niektórych osób z przesileniem wiosennym. Jakie zmiany warto wprowadzić w swojej diecie, by z lepszym samopoczuciem rozpocząć ten okres?

Przede wszystkim jeść więcej warzyw, roślin strączkowych, kasz, orzechów i ziaren, a mniej mięsa i nabiału. Jeść śniadanie, które nie oznacza kawy z mlekiem, ale np. gotowane płatki owsiane, jęczmienne czy jaglane z suszonymi owocami lub kaszę jaglaną w wersji pikantnej lub słodkiej.

Zamianę alkoholu, kawy, mocnej herbaty, wszelkich słodkich napojów na wodę niegazowaną i soki warzywne robione własnoręcznie. Zadbanie o sen: kobiety 8h, mężczyźni 6-7h. Włączenie aktywności fizycznej do codziennych zajęć: dla zdrowia co najmniej 8 tysięcy kroków dziennie.

I na koniec – czy ma Pani jakieś uniwersalne rady dla osób próbujących pracować nad swoim odżywianiem się? W jaki sposób mogą oduczyć się podjadania słodyczy i słonych przekąsek?

Tak jak wspomniałam, pierwszym krokiem jest zaplanowanie posiłków i kupno produktów niezbędnych do ich wykonania. Systematycznie i konsekwentnie wprowadzanie zmiany. Używanie swoich mocnych stron. Nie poddawanie się, mimo, że na drodze zmiany będą pojawiać się różne przeszkody. Nagradzanie się za sukcesy tyle, że nie jedzeniem, ale pójściem do teatru czy kosmetyczki.

Myślenie o sobie pozytywnie i pamiętanie o uśmiechu. Podjadanie słodyczy czy słonych przekąsek często związane jest z emocjami i stresem. Może wynikać również ze źle zbilansowanej diety. Jednym ze sposobów radzenia sobie z tym nawykiem może być niekupowanie ich. Zamiast paluszków czy chipsów można kupić niesolone orzechy, nasiona lub suszone owoce. Zachęcam, by  jeść je uważnie, pojedynczo, a nie po kilka naraz. Owoce suszone np. rodzynki można jeść pojedynczo jak dropsy. Innym sposobem mogą być owoce - jabłka lub warzywa – marchewka czy seler naciowy. Kolejnym picie łyczkami gorącej wody.  Ważne jest by takie „przekąski” w codziennym jadłospisie były traktowane jako posiłek.

Dziękujemy za rozmowę.

MM

Urszula Mijakoska: Odchudzanie to nie sprint

Urszula Mijakoska

  • Urszula Mijakoska: Odchudzanie to nie sprint
  • Urszula Mijakoska: Odchudzanie to nie sprint
  • Pt., 12-04-2013 Gość
    Naciagane .....i tak wszystko sprowadza się do porad zwykłego dietetyka i cyklicznych spotkań z nim również jeśli ktoś potrzebuje i kompletnie nie zna podstaw właściwego żywienia.Wiem bo korzystałam z pomocy dietetyka.Ja tego diet coachingu nie kupuje !!! :-(
    Odpowiedz Zgłoś