Wakacyjny hit: tymczasowe plaże w mieście

Tagi: plaże, plaża, miasto
2 Komentarze
31 Zdjęć
Sobota, 11-08-2012

„Jak mogliśmy przegrać z Polską w siatkówce plażowej? Tam nawet nie ma plaż!” - takiego rodzaju głosy podnosiły się po przegranej reprezentacji USA z Polakami na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie. A Polska ma i dostęp do morza, i piaszczyste plaże, i... tymczasowe plaże w mieście. Jak wakacyjne strefy chillout wyglądają w Polsce i jak organizują je sobie nasi zachodni sąsiedzi?

Plaże miejskie jak wielkie piaskownice

Rano praca, wieczorem beach party - to dobry scenariusz dla tych, którzy wakacje spędzają w mieście. Co latem po pracy bardziej relaksuje niż wieczorek na piaszczystej plaży, z przyjaciółmi czy książką, bądź też impreza niczym w kurorcie morskim? Od paru sezonów polskie miasta bardziej dbają o letnie atrakcje dla swoich mieszkańców. I chwała im za to.

Warszawiacy do dyspozycji mają Plażę Wilanów znajdującą się u zbiegu ul. Przyczółkowej i Al. Wilanowskiej. Poza boiskiem do siatkówki są tu m.in. kino letnie, wypożyczalnie rowerowe, siłownia, strefa kibica czy warsztaty taneczne. Morze atrakcji można znaleźć też na plaży w Chorzowie w Wojewódzkim Parku Kultury i Wypoczynku. Palmy, bar, leżaki i boisko to więcej niż trzeba do szczęścia i do cotygodniowych imprez w rytmie salsy w piątki i Sun Beach Party w soboty.

Tony piasku co roku trafiają też do innych miast, głównie większych, takich jak Szczecin, Poznań, Łódź, Wrocław. Szczecinianie odwiedzają Plażę przy Moście umiejscowioną na brzegu Odry, poznaniacy Plażę Miejską nad Wartą i na terenie targów. Część plaż to teren przeznaczony głównie pod sport i rekreację, organizatorzy innych nastawiają się z kolei na organizację imprez.

Popularność sztucznych plaż miejskich to też wskazówka dla PR-owców. Plaże powstają m.in. z okazji wielkich festiwali, jak na placu Solnym we Wrocławiu. Na czas trwania Nowych Horyzontów powstała wielka piaskownica z torem do skimboardingu, barem i placem zabaw dla dzieci. W Łodzi latem korzysta się natomiast z plaży na rynku Manufaktury.

„Tropiki” na wyciągnięcie ręki

Polskim plażom tymczasowym jednak daleko do Paris Plage nad Sekwaną. Z usypanej z tysięcy ton piasku plaży i towarzyszącym jej atrakcji korzystają miliony ludzi. Paryż można uznać za pioniera plaż tymczasowych. Z początku pojawiały się drwiny i zdziwienie, obecnie stolica Francji jest wzorem do naśladowania. Bo oferuje swoim mieszkańcom nie tylko strefę lenistwa, ale też zajęcia dla dzieci, mini-golfa, wynajem rowerów morskich, a nawet festiwal muzyczny. I wszystko to za darmo.

Przenieśmy się do Japonii. I pięć lat wstecz. Tam w 2007 roku zamknięto (po 14 latach działalności) największą sztuczną plażę na świecie - Ocean Dome. Znajdujący się w Miyazaki park wodny schowany był pod rozsuwaną kopułą, umożliwiał surfowanie i podziwianie sztucznego wulkanu. Nagromadzany tam piasek ponoć nie przyklejał się do ubrań, ale czy turystom będzie jeszcze dane przekonać się o tym samemu? Mało prawdopodobne - koszty utrzymania obiektu były ogromne.

Czas zejść na ziemię. Pozostając jeszcze chwilkę w temacie parków wodnych ze sztucznymi plażami, pamiętajmy o Tropical Islands, znajdującym się kilkadziesiąt kilometrów od Berlina. Piaszczyste plaże, baseny z gorącą wodą, tropikalny las, a do tego strefa saun tworzą największy w Europie park wodny. Ten obiekt działa jednak cały rok, nie ma więc mowy o plaży tymczasowej. Taką znajdziemy raczej w Londynie, Manchesterze, Liverpoolu, Birmingham, Amsterdamie, Berlinie czy Kopenhadze (ze znaną plażą Ofelia).

Tymczasowa plaża w mieście to też patent na festiwal czy rodzinną imprezę. Przykład? Eagle Street Beach Party w North Adams (stan Massachusetts). Miesiąc temu, dokładnie 13 lipca, cała ulica zasypana piaskiem służyła jako miejsce gier i zabaw, a wieczorem - wielkiej fiesty (już tylko dla dorosłych).

Tony piaszczystej przyjemności od miasta

Wakacje nieuchronnie zbliżają się ku końcowi, ale pogoda jeszcze sprzyja leżakowaniu na plaży. Wbrew pozorom, korzystanie z plaż tymczasowych to nie strata czasu - chwila w promieniach słonecznych poprawi koloryt skóry, a siatkówka plażowa i przyjemne zmęczenie dostarczą endorfin. Tych, podczas lata spędzanego w mieście, nigdy za dużo.

Sztuczne plaże jednak skądś się biorą. Miasta, zazwyczaj z własnego budżetu, wysypują tony piasku na niezagospodarowanych terenach, budują czasowe wypożyczalnie leżaków i sprzętu sportowego i otwierają „obiekty” dla mieszkańców. Być może są to dla nich koszty, ale wyjść z ofertą spędzenia czasu wolnego do mieszkańców to zapobiec (chociaż w części) ich odpływowi i ucieczce na przedmieścia.

Wybrane sztuczne plaże - szczegóły

Paris Plage http://parisplages.paris.fr/fr
Tropical Islands http://tropical-islands.de/
Ofelia Beach http://kglteater.dk/da/OplevTeateret/Ofelia_Beach.aspx
Plaża Wilanów http://www.facebook.com/plaza.wilanow01
Sun Beach w Chorzowie http://sunbeach.pl/
Plaża przy Moście w Szczecinie http://www.plazaprzymoscie.pl

MM

  • Sob., 11-08-2012 wft?
    na 3 zdjeciu widac ze do oceanu jest moment wiec po co placic i siedziec w sztucznym? :/
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 17-08-2012 Gość
    Ach jak przyjemne
    Odpowiedz Zgłoś