Włoskie menu restauracji The Olive

14 Komentarzy
1 Zdjęcie
Czwartek, 16-04-2009

Włoskie menu restauracji The Olive

W mieszczącej się w warszawskim Sheratonie restauracji The Olive pojawiło się właśnie nowe menu – inspirowane włoską kuchnią.

Szef kuchni, Artur Grajber, wymyślił je w trakcie swojej podróży do Włoch. Jest tu sporo makaronów, ale też ryby – podobnie jak w kuchni toskańskiej i sycylijskiej.

W karcie znajdują się:
Lekko obsmażany tuńczyk i krewetki z karmelizowanym arbuzem i pikantnym sosem pomarańczowym w cenie (43 zł)
Sałata rukola z serem grana padano z pomidorami koktajlowymi i oliwą truflową w cenie (39 zł)
Sycylijska zupa rybna z oliwkami i ziemniakami w cenie (24 zł)
Grillowany stek z tuńczyka podany z warzywną peperonatą i ziemniakami zapiekanymi w rozmarynie w cenie (75 zł)
Grillowany stek z polędwicy wołowej z szalotkami, pomidorami koktajlowymi  i szparagami w maśle truflowym, podany z pieczonym ziemniakiem i sosem pieprzowym w cenie (89 zł)
Suflet z gorzkiej czekolady, podany z lodami waniliowymi z dodatkiem bourbonu w cenie (26 zł)
Creme Brulee z wiśniami amarena i lodami advocat w cenie (24 zł)

Restauracja The Olive, Hotel Sheraton
Ul. B. Prusa 2
00-439 Warszawa
Rezerwacja: 022 450 6706

Restauracja The Olive czynna jest w godzinach 6.30-10.30 oraz 12.00-16.00.

www.sheraton.pl

MWW

  • Niedz., 19-04-2009 gość
    gość (Sobota, 18-04-2009) napisał:



    jadłam tam kiedyś sałetkę z raków... no cóz ilośc dobra na przystawke przystawki, a cena jak za dwudaniowy obiad... chociaż w smaku bardzo dobra :)Temat ILOSCI w restauracji to chyba jakies nieporozumienie. To nie uczucie glodu samo w sobie kieruje kogos do restauracji..Chyba?


    No wiesz, mnie na przyklad tak... Jak chce doznan duchowych, to sie kieruje do teatru, a do knajpy ide sobie pojesc.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 21-04-2009 gość
    jadłam tam kiedyś sałetkę z raków... no cóz ilośc dobra na przystawke przystawki, a cena jak za dwudaniowy obiad... chociaż w smaku bardzo dobra :)Temat ILOSCI w restauracji to chyba jakies nieporozumienie. To nie uczucie glodu samo w sobie kieruje kogos do restauracji..Chyba?

    No wiesz, mnie na przyklad tak... Jak chce doznan duchowych, to sie kieruje do teatru, a do knajpy ide sobie pojesc.


    Przyklad teatru jest niestety bardzo chybiony. A jesli idziesz do restauracji celem wylacznie zaspokojenia prymarnych potrzeb to najwidoczniej nie osiagnelas poziomu wysublimowania kulinarnego.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 21-12-2010 gość
    [cytat komentarz="4627910"]
    dziwne godziny otwarcia...tylko do 16??!!??!!

    bo pracownicy pracują tam od 6.00 do 16.00!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 22-12-2010 jarecki
    The Olive jakoś mnie nie przekonuje... Włoskich smaków uczyłem się w warszawskiej SAN LORENZO i jak na razie (moim zdaniem) oni prowadzą w rankingu najlepszych włoskich rest. w stolicy. Ich tuńczyk pieczony w sezamie z kremem z awokado bije wszystkie inne na głowę. Do tego mają imponująco zaopatrzone piwnice w wyłącznie włoskie wina, niektóre importowane wyłącznie przez nich (np. wina z winnicy Poggio Capponi). Polecam koneserom
    Odpowiedz Zgłoś
1 2