Youth Dew Amber Nude

13 Komentarzy
1 Zdjęcie
Czwartek, 21-12-2006

Youth Dew Amber Nude
W odpowiedzi na sukces Youth Dew, Tom Ford postanowił na nowo odkryć ikonę. Youth Dew Amber Nude Fragrance Collection to zupełnie nowa, przesycona zapachem bursztynu interpretacja oryginału. Nowa kreacja została rozjaśniona, aby stworzyć bursztynowy kolor oraz zapach.

Główna nuta otwiera się połyskliwym kwiatem gencjany i promienną magnolią zanurzoną w świeżo posiekanym imbirze, nutami świeżej herbaty, dotknięciem soczystego grapefruita oraz delikatnym akordem nagiej skóry, który podnosi zmysłowe wartości oryginału.

Bogate kwiatowe serce oryginału zostało przetworzone tak, aby przywołać więcej blasku i nowoczesności. Uwodzicielskie dodatki mieszają się z oryginalnym zapachem czerwonych goździków, jaśminu oraz ylang ylang, ponownie wydobywając elementy różane, aby podkreślić intensywną zmysłowość czarnej róży.

W tle bursztynowe balsamy jak delikatne światło na nagiej skórze zastępują ciemniejsze nuty z przeszłości. Gładkie drzewa, wetywer i drzewo sandałowe zostały zmodyfikowane tak, aby uwidocznić nową zwiewność i intymną zmysłowość perfum. Nowy naturalny element zapachowy - nuta ciemnej czekolady, zastąpił wanilię z oryginalnej wersji.

Cena 30 ml: 175 zł, 75 ml: 265 zł. Dostępne w salonach oferujących kosmetyki Estee Lauder.

AMG

  • Niedz., 17-06-2007 psycho_bunny
    zapach bardzo dziwny trochę nie pasujący do tego świata kiedyś pewnie bardziej by sie podobał, dlatego ma swoje wielbicielki ale zazwyczaj są nimi starsze bardzo eleganckie panie-żeby nie powiedzieć babcie :)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 02-07-2007 Majka07
    Nie znam nowego zapachu, ale poprzedni Youth Dew jest wspaniały, szkoda że w Polsce są one drogie. Daleko od Polski za 75 ml Youth Dew zapłaciłam 42 dolary, a jest on cały czas aktualny. Polecam gorąco, ale na wieczór i przede wszystkim dla dojrzałych kobiet ceniących sobie elegancję i wytworność. Polecam również zapach pod nazwą Azuree. Są to dwa zapachy, które mnie urzekły od momentu pojawienia się w Polsce(czasy Pewex-ów)pomimo, że wtedy byłam dużo młodsza.Pozdrawiam. Ewa
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 01-10-2007 bascha
    właśnie dostałam buteleczkę. Pierwsze wrażenie - perfumy z lamusa, nie dla mnie, wolę zapachy świeże, ziołowe. Spróbowałam jednak - mam je na skórze jaką godzinę i zaczynają mnie zachwycać swoim ciepłem i zmysłowością. To NA PEWNO będzi mój zapach na specjalne wieczory.
    Odpowiedz Zgłoś
1 2