160 m2 na warszawskim Mokotowie

36 Komentarzy
3 Zdjęcia
Niedziela, 27-08-2006

160 m2 na warszawskim Mokotowie

Apartament w jednej z najpiękniejszych dzielnic Warszawy - na Starym Mokotowie przy ul. Wiktorskiej, tuż obok stacji metra. Mieszkanie z pięknym widokiem na panoramę Warszawy i tereny zielone. 160 m2, 4 pokoje na ostatnim, szóstym piętrze, w chronionym budynku z 2001 roku. Apartament wykończony w wysokim standardzie: z kominkiem i klimatyzacją. Kuchnia jest w pełni umeblowana ze sprzętem w zabudowie (20 m2) częściowo otwarta na salon z kominkiem (45 m2), łazienka z prysznicem. Trzy sypialnie - dwie po około 20 m2 i trzecia z łazienką z wanną (około 40 m2).

Za oknem od strony podwórka kompletna cisza. Bardzo dobre połączenie komunikacyjne z centrum Warszawy.

Cena: 1 800 000 zł

160 m2 na warszawskim Mokotowie160 m2 na warszawskim Mokotowie

Skontaktuj się z agentem: 695 661 710, 0-22 530 60 56
e-mail: przewocki@maxon.pl
 
www.maxon.pl

MT

  • Niedz., 27-08-2006 bartolini
    Super mieszkanko, w sam raz dla mnie;) ale miasto nie bardzo!:( no może gdyby to było w Pradze, ale nie w tej ochydnej wawie
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 27-08-2006 Justice
    zgadzam się z gosciem... za milion mozna miec wyczesana willę i audi tt na podjezdzie, a do tego zdrowsze płuca bo mieszkasz za miastem
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 27-08-2006 gość
    gość (Niedziela, 27-08-2006) napisał:



    Za bańke stawiasz dom z basenem i uciekasz od wielkomiejskiego plebsu. A rano kawę pijesz w ogrodzie a nie na balkonie.


    Dokladnie!! A wlasny dom jak dla mnie jest duuuzo lepszy od jakiegokolwiek apartamentu! Za te 1 800 000 zl. to odstawisz wille jakich malo :)!!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 27-08-2006 gość
    moja mama kiedys mieszkala na wiktorskiej.
    beznadziejne meble w tym mieszkaniu :/
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 27-08-2006 fazi
    Dokladnie meble to IKEA :) Rodzice kupili podobne mieszkanie za 1 mln 300 tys zł:)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 27-08-2006 hexe
    Az nie moge oczu oderwać...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 28-08-2006 gość
    gość (Niedziela, 27-08-2006) napisał:



    Za bańke stawiasz dom z basenem i uciekasz od wielkomiejskiego plebsu. A rano kawę pijesz w ogrodzie a nie na balkonie.



    Za bańke ale nie masz na myśli stu tysięcy chyba? TYlko bynajmniej z milion. WIesz ile kosztuje miejsce na perypetiach warszawy. Jak się nie znasz to nie wypowiadaj się bo robisz z siebie durnia...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 28-08-2006 gość
    gość (Niedziela, 27-08-2006) napisał:



    Za bańke stawiasz dom z basenem i uciekasz od wielkomiejskiego plebsu. A rano kawę pijesz w ogrodzie a nie na balkonie.



    Za bańke ale nie masz na myśli stu tysięcy chyba? TYlko bynajmniej z milion. WIesz ile kosztuje miejsce na perypetiach warszawy. Jak się nie znasz to nie wypowiadaj się bo robisz z siebie durnia...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 28-08-2006 gość
    gość (Niedziela, 27-08-2006) napisał:



    Za bańke stawiasz dom z basenem i uciekasz od wielkomiejskiego plebsu. A rano kawę pijesz w ogrodzie a nie na balkonie.



    Za bańke ale nie masz na myśli stu tysięcy chyba? TYlko bynajmniej z milion. WIesz ile kosztuje miejsce na perypetiach warszawy. Jak się nie znasz to nie wypowiadaj się bo robisz z siebie durnia...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 28-08-2006 gość
    gość (Niedziela, 27-08-2006) napisał:



    Za bańke stawiasz dom z basenem i uciekasz od wielkomiejskiego plebsu. A rano kawę pijesz w ogrodzie a nie na balkonie.



    Za bańke ale nie masz na myśli stu tysięcy chyba? TYlko bynajmniej z milion. WIesz ile kosztuje miejsce na perypetiach warszawy. Jak się nie znasz to nie wypowiadaj się bo robisz z siebie durnia...
    Odpowiedz Zgłoś
1 2 3 4